Odpowiedz do: Pokój zwierzeń – pomoc psychologiczna – o emocjach na spokojnie

#30759
Avatar
Karpi
Participant

Dzień dobry, właśnie wróciłam do domu po 2 punkcji. Po raz drugi nie było ani jednej komórki i lekarz powiedział, żeby już rozważyć dawstwo bo on nie widzi rozwiązania. Od jakiegoś czasu się nad tym zastanawiałam, że zapewne wykorzystam wszystkie możliwości jakie będą jednak jak człowiek staje już oko w oko z tą sytuacją pojawiają się obawy. O to, że dziecko nie będzie do mnie podobne, że nie zauważ u niego moich cech i czy kiedyś nie będę tego żałować. I kolejna obawa o to, czy będę czuła się matką. Czy da się te lęki oswoić i nastawić się do tego psychicznie by tak nie myśleć? Z góry dziękuję za odpowiedź bo bardzo potrzebuję wsparcia.