Odpowiedz do: Na kawie z prof. Rafałem Kurzawą

#30999
Avatar
Sywi88
Participant

Dzień dobry Panie Profesorze. Mam 31 lat, moje AMH wynosi 0.02 , jestem po 6 nieudanych transferach (4 z komórką dawczyni na świeżych komórkach w tym jedna ciąża biochemiczna i 2 z adopcji zarodków).Choruję na niedoczynność tarczycy, jednak do każdego transferu poziom TSH był uregulowany.Posiadam mutacje genu MTHFR C677T heterozygotyczny. Wyniki nasienia męża nie są zbyt dobre- Fragmentacja DNA plemnika na poziomie 30%- po separacji 9%, wtedy uzyskaliśmy 4 wysokiej jakości blastocysty. Przy kolejnej procedurze po około roku fragmentacja na poziomie 24% a po separacji 2% i niestety z 6 zamrożonych oocytów od dawczyni nie uzyskaliśmy żadnych zarodków. Wykonaliśmy badanie rozszerzone nasienia i okazało się, że jest 0% prawidłowych plemników(100% nieprawidłowości wad główki).
Czy mimo tak znacznej poprawy fragmentacji jest możliwe, że powodem braku uzyskania zarodków było słabe nasienie?
Czy mrożone komórki są “gorsze” niż świeże?
Czy jest sens podchodzenia do kolejnej procedury z komórką dawczyni z takimi wynikami męża?
Co może być powodem ciągłych niepowodzeń w implantacji zarodków?
Miałam wykonywane badanie receptywności endometrium, które wykazało, że okienko implantacyjne jest w 4 dobie brania progesteronu. Miałam również przeprowadzaną histeroskopię i usuwany polip.
Do transferów miałam podawany wlew z atozibanu, accofil wlew dzień przed plus iniekcje, heparynę, acard.
Za każdym razem zarodki są podawane z embryoglue, jest wykonywany AH.
Czy jest jeszcze coś, co można by zrobić?
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam S