Odpowiedz do: Pokój zwierzeń – pomoc psychologiczna – o emocjach na spokojnie

#31152
Daria Terlikowska
Daria Terlikowska
Participant

Dzień dobry
Doświadczyła Pani jednej z najtrudniejszych rzeczy z jakimi przychodzi nam się mierzyć…straty. Poronienie jest często doświadczeniem traumatycznym dla kobiety. Jego konsekwencje dotyczą aspektów nie tylko medycznych ale przede wszystkim psychologicznych. Odczuwa Pani obecnie wiele trudnych emocji tj; smutek, żal, rozpacz…proszę pozwolić sobie na ich przeżywanie (w najlepszy i dogodny dla Pani sposób). Chciałabym aby Pani wiedziała, że poczucie straty to stan subiektywny, a sposób jej przeżywania jest indywidualny dla każdej kobiety. Badania ujawniają fakt, że to stopień przywiązania do ciąży i dziecka, a nie czas jej trwania mają kluczowe znaczenie w nasileniu i intensywności reakcji na jej utratę. To co w rozumieniu medycznym nazywa się “obumarciem ciąży” czy “poronieniem” dla Pani jest stratą upragnionego dziecka oraz marzeń i nadziei z tym związanych.

Proces “dochodzenia do siebie” nazywany żałobą (dokładnie tak samo jak w przypadku utraty bliskiej nam osoby) ma poszczególne etapy a doświadczane emocje ulegają modyfikacji (zmieniają się dynamicznie, czasem przeplatają). Bardzo ważne jest, że ma `pani wsparcie ze strony męża oraz pozostałych członków rodziny. Czasami niezbędna okaże się rozmowa na temat straty, innym razem sama obecność bliskiej osoby wystarczy, aby poczuła się Pani lepiej.
Nawiązując do Pani pytania “Jak mam sobie dać radę sama?”…Proszę pamiętać, że nie musi Pani radzić sobie sama. Warto przyjąć wsparcie innych osób. Kontakt i rozmowa z drugim człowiekiem ma pozytywny wpływ na sposób przeżywania trudnych emocji.
Zachęcam Panią także do skorzystania z opieki psychologicznej. Badania ujawniają, że kobiety otrzymujące odpowiednie wsparcie po poronieniu, szybciej wracają do równowagi wewnętrznej i łatwiej zachodzą w kolejną ciążę.

Pozdrawiam serdecznie