Odpowiedz do: Pokój zwierzeń – pomoc psychologiczna – o emocjach na spokojnie

#31693
Daria Terlikowska
Daria Terlikowska
Participant

Dzień dobry
Z Pani wpisu wnioskuję, że jest Pani osobą zadaniową i do starań o dziecko także podchodzi Pani w sposób zadaniowy. Dostrzegam ogromne plusy w fakcie, iż jesteście Państwo pod dobrą opieką ginekologiczną a także jest Pani aktywna zawodowo oraz angażuje się w dodatkowe zajęcia rozwijające (np.nauka języka).
Porusza Pani istotny wątek związany z diagnozą i leczeniem niepłodności a mianowicie zmienność i różnorodność przeżywanych emocji wynikająca z poszczególnych faz cyklu miesiączkowego. Niepłodność- w odróżnieniu od innych chorób- nie daje możliwości pełnej adaptacji do sytuacji. Wynika to z faktu, że każdy kolejny miesiąc życia wiąże się z owulacją i tym samym “nową szansą” na zajście w upragnioną ciążę. Jest to jednocześnie zasób (co miesiąc pojawia się okazja na ciążę), ale także utrudnienie (kiedy okazuje się, że znowu się nie udało emocje drastycznie zmieniają się). Całokształt powoduje, że w ciągu jednego miesiąca doświadcza Pani skrajnie różnych emocji. Taka zmienność bywa wyczerpująca i może negatywnie wpływać na funkcjonowane człowieka.

Pyta mnie Pani jak to przerwać. Bardzo trudno odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie (sposób poradzenia sobie z natrętnymi myślami oraz trudnymi emocjami jest indywidualny dla każdego człowieka). Punktem wyjścia wydaje się być jednak akceptacja dwutorowości podczas starań o dziecko. Z jednej strony aktywny udział w procesie leczenia i monitorowanie jego przebiegu. Z drugiej uważność i bycie “całą sobą” w pozostałych aspektach życia. Kiedy wychodzi Pani na spotkanie z przyjaciółmi czy ma randkę z mężem bardzo ważne jest bycie “tu i teraz”. Doświadczanie pozytywnych emocji tj; radość, miłość ma nieoceniony wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu (w szczególności na układ nerwowy, hormonalny oraz odporność). Proszę spróbować sobie na nie pozwolić. Zamiast koncentrować się na tym “jak nie myśleć o objawach ciąży czy owulacji” warto przekierować swoją uwagę na pozytywne aspekty Pani życia (dobre, bliskie relacje, ciekawe zajęcia, małe cele, wyzwania codzienności). Życie w zgodzie ze sobą i synchronizacja ze swoim ciałem potrafią przynieść spektakularne efekty (nawet w tak specyficznych okolicznościach).

Serdecznie pozdrawiam :)))