Odpowiedz do: Pokój zwierzeń – pomoc psychologiczna – o emocjach na spokojnie

#31868
Daria Terlikowska
Daria Terlikowska
Participant

Dzień dobry
Z Pani wpisu wnioskuję, że dorastając w rodzinnym domu miała Pani poczucie, że mama skoncentrowana jest na innych, ważnych dla Niej rzeczach. Pomimo tego, udawało się Pani “radzić sobie” z trudnościami i własnymi emocjami. Funkcjonując w taki sposób nauczyła się Pani samodzielności oraz samowystarczalności. Przeprowadzka do miejscowości rodzinnej męża oraz trudności ze znalezieniem pracy doprowadziły do konfrontacji Pani wyobrażenia o własnym życiu rodzinnym z realnością sytuacji. W konsekwencji zaczęła odczuwać Pani coraz większe poczucie osamotnienia…(brak przyjaciół, brak upragnionej pracy). Co więcej, kiedy zaczęliście starać się o dziecko, okazało się, że to także nie jest takie proste jak prawdopodobnie Pani przypuszczała. Jestem przekonana, że 3 lata bezowocnych starań dodatkowo spotęgowały poczucie bezradności i osamotnienia co odczytuje Pani jako kolejne niepowodzenie; “to także mi w życiu nie wychodzi”.
Chciałabym, aby Pani wiedziała, że Pani obecne odczucia i stan psychiczny są wypadkową kumulacji wielu poszczególnych zdarzeń w Pani życiu. Fakt, że od dłuższego czasu było inaczej niż Pani planowała (wyobrażała sobie) doprowadził finalnie do poczucia utraty kontroli nad swoim życiem i kryzysu.
Pojawia się u mnie potrzeba zadania kilka kluczowych pytań; Czy lęk przed prowadzeniem samochodu (pomimo prawa jazdy) towarzyszy Pani z jakiegoś konkretnego powodu (uraz, trauma?) czy sama Pani nie do końca rozumie dlaczego boi się prowadzić? Czy jesteście Państwo pod opieką lekarza/kliniki w związku ze staraniami o dziecko? Jak odczuwa Pani swoją obecną relacje z mężem?
Rozumiem, że jest Pani bardzo trudno w obecnym momencie życia i nie bardzo Pani wie jak sobie pomóc. Jednak z jakiegoś powodu Pani bliscy są przekonani, że Pani “zawsze powinna sobie dać radę”. Przypuszczam, że potęguje to presję jaką Pani odczuwa.

Biorąc pod uwagę całokształt Pani sytuacji odczuwam, że warto skorzystać z pomocy psychologa. Jest w Pani duża potrzeba rozmowy (deficyt bliskich relacji i możliwości rozmów z przyjaciółmi/koleżankami o swoich trudnościach o którym Pani pisze). Wydaje się, że kiedy uświadomi sobie Pani zależności pomiędzy różnymi zdarzeniami z przeszłości a obecnymi trudnościami z większą łatwością będzie Pani w stanie podjąć odpowiednie- najlepsze dla siebie kroki.

Serdecznie pozdrawiam