Odpowiedz do: Na kawie z prof. Rafałem Kurzawą

#32505
Avatar
emilka_ski
Participant

Dzień dobry,
Staramy się o dziecko od 2,5 roku. Ogólnie lekarze nie widzą u nas żadnego problemu. 6 lat temu miałam usuwaną nadżerkę. Na samym początku starań pytałam lekarza czy to może utrudniać zajście w ciążę ale odpowiedział że nie. Teraz ten sam lekarz mówi, że możliwe, że to jednak jest przyczyną niepłodności. Lekarz tłumaczył, że w miejscu usunięcia nadżerki, w szyjce, została przerwana błona i przez to plemniki mogą zostać zabijane i nie dochodzić do jajnikow. Czy faktycznie tak może być? W tym miesiącu będziemy podchodzić do inseminacji.