Odpowiedz do: Na kawie z prof. Rafałem Kurzawą

#32595
Avatar
donia440
Participant

Witam. Mam endometriozę III/IV stopień. Jestem po dwóch laparoskopiach (torbiele obustronne jajników). Po drugiej operacji długotrwałe leczenie hormonalne w zastrzykach: depo-provera i diphereline. Jestem po jednej nieudanej próbie in-vitro. Moja odpowiedź na stymulację była bardzo słaba (przyjmowałam: Gonal 300mj oraz Menopuer 75mj, następnie cetrotide i pregnyl). W wyniku stymulacji pobrano 3 komórki z czego dwie się zapłodniły a tylko jedna przetrwała do czwartej doby – transfer się nie odbył ponieważ był zaplanowany na piąty dzień. W międzyczasie okazało się też, że mam wodniaka lewego jajowodu- który czasami widoczny jest na USG. Wszystkie pobrane komórki pochodziły z prawego jajnika (tego na którym nie ma wodniaka). Mój lekarz szacuje bardzo niskie szanse na powodzenie in vitro, przed pierwszą próbą wynosił 10% a przy następnej pewnie mniej. Zaleca ewentualnie jeszcze jedną próbę stymulacji a w razie niepowodzenia drugiej próby skorzystanie z komórki dawczyni. Przed następną próbą in-vitro mam przejść operację wodniaka w styczniu. Wszystkie wyniki hormonów, wymazy, kariotyp oraz wyniki męża są prawidłowe (poza AMH). Mam 30 lat, mąż również, moje AMH: 1,09. Staramy się (wliczając w to czas na przyjmowanie leków, prawie 5 lat). W przeszłości przeszłam dwie operacje wodonercza, obecnie lekki zastój moczu ale urolog nie widzi przeciwskazań do ciąży. Proszę o radę, co robić, czy próbować jeszcze raz na swojej komórce, czy można jakoś inaczej poprowadzić stymulację albo zmienić lekarza.