Odpowiedz do: Na kawie z prof. Rafałem Kurzawą

#32983
Avatar
UlaS
Participant

Witam. Podeszliśmy z partnerem do in vitro metodą icsi ze względu na obniżone parametry nasienia. W trakcie stymulacji, okazało się, że mój organizm bardzo słabo reaguje na leki do stymulacji. Miałam długi protokół i podawany Menopur 2 dni 150j,3 dni 250j, 4 dni 300j i na koniec 3 dni 300j. Co dało nam ostatecznie 4 pęcherzyki z czego 2 dojrzałe komórki, jedna z nich się zapłodniła, ale przestała się rozwijać w 3 dobie. Podeszliśmy teraz do drugiej procedury, protokół krótki. Lekarz od razu zaczął od dużej dawki Menopuru: 1ds 375j, 2-7 ds 300j – po wizycie kontrolnej 2 pęcherzyki 10mm i kilka mniejszych, lekarz zdecydował o przedłużeniu stymulacji i o podwyższeniu dawki 8 i 9 ds 375j, 10ds 300j. 17 grudnia wizyta kontrolna. Nie wiem co może być przyczyną takiej złej odpowiedź na leki. Mam dwóch synów poczętych naturalnie bez problemu (rok 2013 i 2015), mój wiek to 29 lat, amh 1,56 fsh 8,1 lh 7,6 – badane w 3 dniu cyklu. Czy jest możliwość zwiększenia ilości pęcherzyków, które będą odpowiednie do punkcji? Czy takie metody leczenia w moim przypadku są dobre? Może warto by coś zmienić. Bardzo proszę o pomoc, bo powoli tracę nadzieję na ciążę.