karomanka

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądają 5 wpisy - 1 przez 5 (z 5 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Na kawie z prof. Rafałem Kurzawą #32025

    karomanka
    Participant

    Dzień dobry,
    Po podaniu ovitrelle w środę, lekarz zalecił współżyć od środy do piątku. Czy częstotliwość ma znaczenie? Jak najlepiej “ugryźć temat”?

    w odpowiedzi na: Na kawie z prof. Rafałem Kurzawą #31821

    karomanka
    Participant

    Chciałabym wiedzieć, co Pan sądzi o tak zwanych naturalnych metodach wspierającyh leczenie niepłodności? Tyle się słyszy o perłach księżniczki, bioenergoterapii, akupunkturze, mieszankach ziołowych i wielu innych. Czy rzeczywiście mogą wspomagać, czy to szamańskie metody i sposób na zarabianie pieniędzy? Czy jeśli już skorzystam, z wachlarza możliwości medycyny niekonwencjonalnej, to czy trzeba mówić o tym, swojemu lekarzowi prowadzącemu w klinice leczenia niepłodnosci, czy raczej jedno z drugim nie ma nic wspólnego?


    karomanka
    Participant

    Hej, najlepiej byłoby wykonać badania, sprawdzić jakie są niedobory i kierować się chęcią ich uzupełnienia. Najlepszy preparat, to będzie właśnie ten, który je wyeliminuje. Często polecane są kompleksy witaminowe jak np Fertilman czy Profertil, a czasem i pojedyncze witaminy, zależy jaki jest problem i na które parametry chcemy wpływać. Do tych sposobów, które wymieniłaś dodałabym jeszcze unikanie alkoholu. Aktywność fizyczna jest wskazana, ale też nie każda.
    Zadałaś bardzo ogólnikowe pytanie, więc ciężko konkretnie coś doradzić.


    karomanka
    Participant

    Dzień dobry,
    mój problem polega na tym, że zawsze byłam sama sobie kapitanem, strem i okrętem. Może dlatego, że mama urodziła mnie dość późno i kiedy ja wkraczałam w okres dojrzewania, to dwie starsze siostry zaczynały walkę z menopauzą a mama realizowała się w roli babci, a ja trochę zostawałam jak takie ostatnie ogniwo, ale zawsze sobie jakoś radziłam. Potem wyszłam za mąż, przeprowadziłam się do męża, do niewielkiego miasta i tu zaczęły się problemy. Myślałam, że założę rodzinę i będę szczęśliwą i pracującą matką i żoną. Niestety, pracy jak nie było tak nie ma, a jak już jest, to dużo poniżej moich kwalifikacji, może miałabym lepszą gdybym jeździła samochodem, ale prawo jazdy też zrobiłam, a potem bałam się jeździć i generalnie teraz go nie używam, o dziwo ze strachu. Starania niebezpiecznie się przeciągają, bo już minęły 3 lata jak i to mi w życiu nie wychodzi. Nie mam tu żadnych koleżanek, są znajome osoby, ale nie aż tak, żebym im opowiadała o moich niepowodzeniach. Zawsze się skupiałam tylko na jednej rzeczy, nigdy nie łapałam trzech srok za ogon i zawsze osiągałam zamierzony cel, a teraz jakoś wszystko mi się rozłazi, nad niczym nie mogę zapanować, a przecież zawsze panowałam, nic nie działo się bez planu i konkretnych kroków. z czasem to nawet siostry (starsze i mądrzejsze) przychodziły do mnie z pytaniem ” co tu zrobić?” Teraz sama nie wiem co zrobić, ale nikt mi za bardzo nie wierzy, że ja nie wiem. Jak się spowortem poskładać i ogarnąć?

    w odpowiedzi na: Na kawie z prof. Rafałem Kurzawą #31220

    karomanka
    Participant

    Witam,
    chciałabym wiedzieć jakie są wskazania do przyjmowania acardu w okresie starań o dziecko i jak mogę sprawdzić czy mam takie wskazania?
    Jestem po jednym poronieniu i lekarz, który mnie przyjął w zastępstwie za mojego lekarza prowadzącego, powiedział, że powinnam brać. Lekarz prowadzący stwierdził, że nie ma potrzeby brać acardu ale wdroży heparyne w zastrzykach jak już w ciążę zajdę, bo widoczne naczynia krwionośne na łydkach mogą świadczyć o tendencji do żylaków. To jak to powinno być?
    Bardzo dziękuję za odpowiedź

Przeglądają 5 wpisy - 1 przez 5 (z 5 w sumie)