Zacznij rok z nowym nastawieniem

Jak sobie poradzić z poświątecznym bluesem i dobrze zacząć nowy rok

Nie tylko okres świąteczno-noworoczny jest dla większości z nas wyjątkowy – czas krótko po Nowym Roku również, choć z zupełnie innych powodów. Jak nie wejść w nowy rok z poczuciem smutku i lęku o przyszłość? Jak sobie poradzić z poświątecznym bluesem?

Święta są zwykle kojarzone z okresem radosnego świętowania, spotkań z bliskimi, obdarowywania i bycia obdarowywanymi. Chwilę później rozpoczyna się karnawał, wraz z jego pierwszym, hucznym i głośnym dniem. Czekamy na Święta cały rok, snując fantazję, jak się do nich przygotujemy, z kim się spotkamy, całe tygodnie wcześniej obmyślamy listę prezentów.

Oczywiście nie jest tak, że wszyscy w podobny sposób oczekujemy Świąt. Dla wielu osób jest to niezbyt przyjemny rodzinny obowiązek, po którym następuje czas błogiego lenistwa. Dla tych jednak, którzy z okresem świąteczno-noworocznym wiążą duże nadzieje, emocje, których doświadczają po Nowym Roku, mogą być zaskakujące – smutek, rozczarowanie, zmęczenie. Nic w tym dziwnego; trzeba wrócić do pracy, odkurzyć biurko, podlać zwiędłą nieco paprotkę lub inną roślinę.

Niektórzy psycholodzy twierdzą, że to kwestia nastawienia. Podczas Świąt nasze dni wypełnione są przyjemnymi czynnościami, odpoczynkiem i swobodą. Praca zawodowa to rutyna i obowiązki, potrzeba więc czasu, żeby na powrót się wdrożyć. Gdyby więc stworzyć poradnik pod tytułem Jak sobie poradzić z poświątecznym bluesem? – mógłby on wyglądać tak.

1. Znajdź sobie cele

Dzięki temu poczujesz, że w życiu nie są ważne tylko Święta. Szkoda czasu na czekanie od Świąt do Świąt. Na co dzień również można robić ciekawe i rozwijające rzeczy. To może być też dobry czas, żeby zastanowić się nad swoimi przyzwyczajeniami i wyrobieniem nowych, bardziej pomocnych. Cel nie musi być ogromny lub zmieniający kurs życia. Plan ma wartość porządkującą, nadającą kierunek i ład. To zwykle pomaga poradzić sobie z niepewnością i chaosem.

2. Zmień sposób myślenia

Rada niezwykle popularna, a jednocześnie trudna do realizacji, zwłaszcza dla osób depresyjnych. Osoby propagujące ten krok podkreślają, że warto zacząć wcześnie i po odpowiednim przygotowaniu. Jeśli wiemy, że po okresie noworocznym dopada nas gorszy nastrój, w kolejnym roku możemy się tego również spodziewać i działać zanim nastrój całkowicie się zepsuje.

3. Wyłącz wszystko, co ma ekran

Wszystko oznacza również telewizor. Zamiast oglądać po raz setny Kevina broniącego domu przed podstępnymi złodziejami, idź na spacer, pobiegaj, przejedź się rowerem. Ciągłe sprawdzanie, co znajomi napisali na Facebooku również nie pomaga w pozbyciu się noworocznej depresji. Bycie „on-line” całą dobę skutkuje pobudzeniem, trudnościami w skupieniu uwagi, utrudnia zaangażowanie się w ważne sprawy. Warto więc dać sobie przestrzeń na bycie tu i teraz, na skupienie się, bez konieczności radzenia sobie z nieustannym rozpraszaczem czasu, jakim może być internet.

4. Zadbaj o siebie

Dla wielu z nas jest to jedno z noworocznych postanowień – zadbać o swoje zdrowie, poprawić kondycję fizyczną, zrzucić kilogramy pracowicie zdobywane przez cały rok. Wiadomo powszechnie, że wysiłek fizyczny powoduje uwolnienie endorfin, a przez to poprawę nastroju.

Tak mógłby wyglądać krótki poradnik. Podobnych punktów można wymienić jeszcze pięć lub dwadzieścia pięć. Każdy wnosiłby coś nowego, wskazywał inny aspekt rozwoju lub pomagał znaleźć sposób na poradzenie sobie z chandrą.

Rzeczywiście, dla wielu osób okres ponoworoczny jest czasem obniżonego nastroju, z którym szybko i samodzielnie sobie radzą. Ale można też o trudnościach okresu ponoworocznego myśleć jako o czasie, kiedy uświadamiamy sobie, jak wygląda nasze życie, ze szczególnym uwzględnieniem relacji z najbliższymi ludźmi.

Święta mają być czasem zmian i naprawy, czasem kiedy zbliżamy się do ludzi, wybaczamy i spodziewamy się wybaczenia. Mamy nadzieję, że wszystkie trudności naprawią się w magiczny sposób. Magiczny, ponieważ relacje w rodzinie przez wiele miesięcy mogą być trudne, jej członkowie mijają się, unikają, kłócą lub żywią wobec siebie niewyrażony żal. A jednak, z jakiegoś powodu mamy nadzieję, że Święta wszystkie te problemy rozwiążą i w radości, i w spokoju usiądziemy do stołu. Tak się jednak nie dzieje.

Święta, co wydaje się paradoksem, mogą pokazywać prawdziwe oblicze naszych relacji z innymi ludźmi. Zamiast ciepła jest gorycz, smutek, mnóstwo tematów, o których nie można lub nie wypada mówić. Jest wreszcie porównywanie się z innymi; porównujemy swoje osiągnięcia zawodowe, samochody, mieszkania, ilość i jakość wycieczek, a nawet osiągnięcia dzieci.

Często są to bilanse nieświadome, skutkujące narcystyczną raną, a dalej nierzadko depresją. Ostatecznie więc wiele osób kończy świętowanie w poczuciu osamotnienia, niespełnienia, zgorzknienia i z myślą, że oto minął kolejny rok, podczas którego niewiele się wydarzyło. Trudno wówczas realnie spojrzeć na swoje życie i docenić to, co się udało osiągnąć, uwzględniając ograniczenia, które każdy z nas ma.

Początek roku jest czasem, kiedy w gabinetach psychoterapeutów pojawia się szczególnie dużo pacjentów. Problemy są niezmiennie te same, ale łatwiej przyjść i porozmawiać o nich właśnie na początku roku. Nie bez znaczenia jest pewnie symboliczny i dosłowny początek i związana z nim nadzieja.

Można pomóc sobie na wiele sposobów. Korzystanie z poradników jest jednym z nich. Rozmawianie o swoich trudnościach z bliskim osobami jest inną metodą, wyjątkowo skuteczną. Czasami to jednak nie wystarcza.

Nie da się uzdrowić złamanej ręki siłą woli, tak jak nie można zbudować trwałych i satysfakcjonujących relacji z ludźmi, jeśli nigdy się ich nie doświadczyło.

W żadnym poradniku nie wskazano jeszcze jednej, skutecznej dla wszystkich rady, jak poczuć się lepiej. Każdy z nas ma własną, specyficzną historię, która rzutuje na jego teraźniejszość. Warto spróbować się jej przyjrzeć, a wtedy może kolejny ponoworoczny okres nie będzie tak trudny?


POLECAMY TAKŻE:

5 niezwykłych książek, które sprawią, że w 2018 r. poczujesz spokój i szczęście

 

reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *