Operacyjne leczenie męskiej niepłodności

Operacyjne leczenie męskiej niepłodności

Rozmowa z doktorem Tomaszem Wiatrem

Obniżona jakość nasienia zawsze ma swoją przyczynę. W zależności od źródła problemu, lekarz może zalecić zmianę diety, zmianę stylu życia, suplementację itp. Czasem konieczne jest też operacyjne leczenie męskiej niepłodności. Kiedy i jakie schorzenia wymagają interwencji chirurgicznej? Na to i wiele innych pytań odpowiedział nasz gość – lek. med. Tomasz Wiatr, specjalista urolog i androlog z kliniki PARENS.

Co powoduje obniżoną jakość nasienia?

Przyczyny obniżonej jakości nasienia mogą być bardzo różne. Nie zawsze od razu konieczne jest operacyjne leczenie męskiej niepłodności. W rzeczywistości są to przypadki zdecydowanie rzadsze niż np. niepłodność wynikająca z pewnych nawyków mężczyzny.

Kluczowe znaczenie w pogarszaniu się jakości nasienia ma nasz styl życia. Tutaj nikogo nie trzeba przekonywać, że dbałość o ten styl życia jest najważniejszym elementem. To najmniej inwazyjne postępowanie, najmniej obciążające dla pacjenta, a ma charakter prozdrowotny. Od tego właśnie w andrologii zaczynamy – proponujemy pacjentowi zmianę stylu życia. Kryje się pod tym szereg rzeczy. Musimy zmienić pewne nawyki, dotychczasowy sposób funkcjonowania, wprowadzić w trybie życia pewną regularność. Ważna jest aktywność fizyczna, czas na odpoczynek i rekreację, unikanie wystawiania się na czynniki stresogenne, na które jesteśmy szeroko narażeni, a także oczywiście zalecenia dietetyczne, unikanie używek. U każdego mężczyzny przyczyna może być zupełnie inna – wyjaśnia doktor Tomasz Wiatr.

Które parametry nasienia mogą wskazywać np. na niedrożność nasieniowodów?

Niedrożność nasieniowodów to jedno z zaburzeń, przy którym często wymagane jest operacyjne leczenie męskiej niepłodności. Podobnie jak w przypadku innych nieprawidłowości, ważne informacje uzyskamy w spermiogramie. W następnej kolejności konieczne może być wykonanie badań hormonalnych.  

W momencie, gdy pacjent zgłasza się do urologa np. z azoospermią, czyli całkowitym brakiem plemników w nasieniu, rolą urologa-androloga jest przede wszystkim ustalenie, z jakim rodzajem niedrożności nasieniowodów mamy do czynienia. Czy to jest tzw. OA, czyli obstructive azoospermia czy NOA – non-obstructive azoospermia. Tutaj kluczowe w odpowiedzi na to pytanie są oczywiście badania, którymi się posiłkujemy. My musimy ustalić, jaki jest charakter niedrożności, a dopiero potem zaproponować leczenie. Gdy wiemy, z jaką specyfiką niedrożności mamy do czynienia, znacząco zmienia się skuteczność leczenia – przekonuje doktor Tomasz Wiatr.

Kiedy przy niedrożności konieczne jest operacyjne leczenie męskiej niepłodności?

Niedrożność jajowodów zwykle wymaga interwencji chirurgicznej. Jednak nowoczesna medycyna dysponuje szeregiem rozwiązań, m.in. pozwala podczas biopsji jądra pobrać nasienie do ewentualnego zabiegu in vitro.

To zawsze jest dość skomplikowana sytuacja. W momencie postawienia rozpoznania, że mamy do czynienia z niedrożnością, możemy oczywiście poprzez różne badania spróbować odpowiedzieć na pytanie, jak jakiej wysokości ta niedrożność jest. Pamiętajmy, że drogi nasienne na każdym etapie mogą być niedrożne. Począwszy od jąder, najądrzy, przez nasieniowody, pęcherzyki nasienne, po  przewody wytryskowe stercza. Oczywiście różni się to częstotliwością występowania. Jednak w momencie rozpoznania niedrożności diagnostyka, która ma nam pomóc odpowiedzieć na pytanie, gdzie ta niedrożność jest, może być zbyt skomplikowana i zbyt mało miarodajna, jeśli chodzi o dalsze postępowanie. Często takim pacjentom proponuje się wykonanie biopsji jąder. Budzi to wiele emocji, ponieważ jest to procedura inwazyjna. Wielu mężczyzn oblewa się wtedy zimnym potem i niechętnie chce się temu poddać. Natomiast jeśli chcemy ustalić wydolność jąder, jest to jedyna opcja diagnostyczna i terapeutyczna – wyjaśnia doktor Wiatr.

ZOBACZ TAKŻE:

In vitro – do ilu razy sztuka? Przyczyny niepowodzeń IVF i dalsze leczenie

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.