Szczepionki 6w1

Szczepionki 6w1 dla dzieci – czy naprawdę są bezpieczne?

Dzięki szczepionkom w ciągu ostatnich dziesięcioleci udało się praktycznie wyeliminować wiele bardzo groźnych chorób. Właśnie dlatego rozsądni rodzice trzymają się programu szczepień maluchów w pierwszych latach życia. Alternatywą dla tradycyjnych, refundowanych szczepień są szczepionki 6w1 lub 5w1, tzw. skojarzone lub wysoce skojarzone. Czy rzeczywiście warto się na nie zdecydować? A co z informacjami, jakoby zawierały rtęć lub powodowały autyzm? Sprawdź, czy faktycznie są one bezpieczne i w jakich przypadkach nie należy ich stosować.

Szczepienia dzieci w pierwszych latach życia

Od pierwszej wizyty szczepiennej, aż do ukończenia 2. roku życia, dziecko powinno otrzymać 17 szczepionek. Lista szczepień obowiązkowych obejmuje ochronę przed groźnymi chorobami, takimi jak:

  • Tężec
  • Gruźlica
  • Zakażenie pneumokokowe
  • Polio
  • Błonica
  • Zakażenie Haemophilus influenzae typu b (Hib)
  • Krztusiec
  • Wirusowe zapalenie wątroby typu B (WZW B)
  • Świnka
  • Odra
  • Różyczka

Do tego dochodzi lista szczepień nieobowiązkowych, ale rekomendowanych, na choroby takie jak m.in. ospa wietrzna, grypa, kleszczowe zapalenie mózgu, WZW typu A, zakażenie meningokokami czy rotawirusami.

Pierwsze szczepienia noworodek otrzymuje tuż po urodzeniu. Kolejne – w 6-8 tygodniu życia. Aż do ukończenia przez pacjenta 19. roku życia, wszystkie szczepionki podlegają refundacji. Niestety, aby maluch zyskał pełną odporność na wymienione powyżej choroby, w ciągu 2 lat musi otrzymać przynamniej 17 iniekcji. Szczepionki 6w1 i 5w1 pozwalają zmniejszyć liczbę wkłuć do 8.

Szczepionki 6w1 i 5w1 – czym różnią się od zwykłych szczepionek

W szczepionkach 6w1 wykorzystano preparat wieloskładnikowy, dzięki któremu możliwe jest zaszczepienie dziecka na 6 różnych chorób w trakcie jednej wizyty. Zawierają niezbędne minimum substancji pomocniczych, a ich skład jest opracowany z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. To rozwiązanie bezpieczne, które oszczędza dziecku stresu związanego z kilkoma wkłuciami w trakcie jednej wizyty w gabinecie pediatry.

Wybór szczepionki 6w1 pozwala pominąć wizytę szczepienną w 7. miesiącu życia (chyba, że rodzice zdecydują się na którąś ze szczepionek zalecanych). Wtedy bowiem przypada termin podania szczepionki przeciw WZW typu B. Poza tym mniejsza liczba wkłuć daje rodzicom większy komfort w rozszerzaniu ochrony dziecka przed innymi chorobami, m.in. bardzo groźnym dla zdrowia i życia zakażeniem meningokokowym.

Rtęć w szczepionkach skojarzonych

Jednym z argumentów podawanych przez przeciwników szczepionek 6w1 jest obecność rtęci –uznawanego za jeden z najbardziej toksycznych pierwiastków w przyrodzie. W rzeczywistości jednak to nie rtęć była w przeszłości składnikiem stosowanym w szczepionkach jako konserwant, ale etylek rtęci. To substancja, którą ludzki organizm w prosty sposób wydala, do tego stosowana w śladowych ilościach. Obecnie jednak nie znajdziemy etylku rtęci w żadnej dostępnej na rynku farmaceutycznym szczepionce 6w1.

Szczepionki 6w1 a autyzm

Kolejnym mitem, z którym rodzice powinni raz na zawsze się rozprawić, jest ten, jakoby szczepionki powodowały u dzieci autyzm. Nie ma na to żadnych dowodów naukowych. Głośny artykuł autorstwa Andrew Wakefielda i jego 12 współautorów z 1998 r. już dawno został zdemaskowany jako oszustwo, jednak zwolennicy łączenia autyzmu ze szczepieniami wciąż się na niego powołują.

Znaczenie może mieć też fakt, iż pierwsze objawy spektrum autyzmu pojawiają się około 3. roku życia, czyli w niedługim czasie po przyjęciu wszystkich dawek szczepionek obowiązkowych. Wiązanie tych dwóch rzeczy jest jednak bardzo szkodliwe – niestety skłania niektórych rodziców do całkowitej rezygnacji ze szczepienia dzieci.  

Niepożądane odczyny poszczepienne

Często demonizowane przez przeciwników szczepień, niepożądane odczyny poszczepienne (tzw. NOP) zwykle trwają krótko i mają łagodny przebieg. Najczęstszym jest odczyn w miejscu wkłucia – zaczerwienienie, ból czy obrzęk. Może też wystąpić gorączka do 38 st. C. Poważniejsze objawy występują bardzo rzadko, jednak nawet one są nieporównywalnie słabsze niż te występujące przy zachorowaniu.

Szczepionki 6w1 i 5w1 nie wykazują częstszych ani bardziej nasilonych objawów poszczepiennych. Przeciwnie – rodzice, którzy się na nie zdecydowali np. przy drugim dziecku – często chwalą sobie lepszą reakcję malucha na szczepionkę skojarzoną niż pierwszego na kilka pojedynczych wkłuć. Skąd ta różnica? Preparaty wysoce skojarzone są lepiej tolerowane przez mały organizm m.in. ze względu na zawartość bezkomórkowego składnika krztuśca – zawierają więc mniej antygenów w porównaniu z pojedynczymi szczepionkami typu DTPw. W jednej szczepionce 6w1 lub 5w1 znajduje się też mniej substancji pomocniczych niż w trzech bezpłatnych szczepionkach.

Wady szczepionek wysoce skojarzonych

Każda szczepionka może wywołać objawy niepożądane. Dotyczy to nie tylko szczepionek skojarzonych, ale też wszystkich innych. Jedną z niewielu wad szczepionek 6w1 jest trudność w ustaleniu, który antygen wywołał skutki uboczne, jeśli oczywiście takie wystąpią.

Szczepionki dopuszczone w obrotu w Polsce są ściśle monitorowane na etapie produkcji i poddawane rygorystycznym kontrolom. Nadzorowane jest również występowanie odczynów poszczepiennych. Wszystkie efekty uboczne należy zgłaszać do Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

O ile pojedyncze szczepionki podawane są dzieciom bezpłatnie, o tyle za szczepionkę skojarzoną rodzic musi już zapłacić z własnej kieszeni. Za preparat 5w1 zapłacimy około 130-160 zł, natomiast za 6w1 – od 200 zł do 250 zł. W części przychodni szczepionki wysoce skojarzone mogą być dostępne do zakupienia na miejscu. W innym przypadku otrzymamy od pediatry receptę do samodzielnego wykupienia produktu. W tych okolicznościach warto od razu zanieść kupioną szczepionkę do przychodni (nawet jeśli wizytę mamy dopiero za jakiś czas), gdzie będzie przechowywana w odpowiednich warunkach.

Szczepionki 6w1 – kiedy nie można ich stosować?

Zaszczepić można wyłącznie dziecko zdrowe. Jeśli jest przeziębione, gorączkuje, na biegunkę itp. należy przełożyć wizytę. Po wyzdrowieniu najlepiej odczekać 2 tygodnie, by organizm w pełni się zregenerował.

Bezwzględne przeciwwskazania do szczepień zdarzają się bardzo rzadko. To przede wszystkim ciężka reakcja alergiczna, która w przeszłości wystąpiła po tym samym szczepieniu. Przy czym za ciężką reakcję uznajemy m.in. wstrząs anafilaktyczny, a nie np. wysypkę na skórze.

Innym uniwersalnym przeciwwskazaniem do szczepień są ciężkie zaburzenia odporności (AIDS, leczenie nowotworów złośliwych, dzieci po przeszczepach). Istnieją też sytuacje, w których szczepionkę należy odłożyć na później, np. po transfuzji krwi. W każdym wypadku należy omówić tę kwestię z lekarzem.

Powyższe przeciwwskazania dotyczą zarówno szczepionek pojedynczych, jak i skojarzonych. Warto przy tym podkreślić, iż bardzo nieliczną grupę dzieci, które ze względu na swój stan zdrowia nie mogą być zaszczepione, chroni przed zachorowaniem tzw. odporność populacyjna. Oznacza to, iż szczepiąc zdrowe dzieci, chronimy te ciężko chore, które zakażenie groźną chorobą mogłyby nawet przypłacić życiem.

Korzyści z podania dziecku szczepionki 6w1 lub 5w1:

  • Mniej wkłuć, a co za tym idzie mniejszy stres
  • Mniejsza liczba wizyt szczepiennych
  • Niższe ryzyko wystąpienia nagłych odczynów poszczepiennych.

Co zrobić, gdy pomimo pragnienia zapewniania dziecku jak najlepszej ochrony przed groźnymi chorobami wciąż mamy wątpliwości co do szczepień? Niezależnie od tego, czy zastanawiamy się nad wyższością preparatów skojarzonych, czy wahamy się, czy w ogóle szczepić dziecko, nie szukajmy informacji w internecie – w szczególności na anonimowych forach internetowych. Lepiej porozmawiajmy z lekarzem lub zapytajmy położną – informacje uzyskane z takiego źródła z pewnością będą rzetelne i zgodne z aktualną wiedzą medyczną.

 

Źródło:
Postrzeganie szczepień skojarzonych przez matki niemowląt oraz kobiety w ciąży dostępne: https://pl.gsk.com/media/679363/mb-gskkonferencjaskojarzone-10-06.pdf

https://www.mp.pl/pacjent/szczepienia/sytuacje-szczegolne/59132,artykul-wakefielda-wiazacy-szczepionke-mmr-zautyzmem-byl-oszustwem
https://www.gov.pl/web/zdrowie/szczepienia-obowiazkowe-i-zalecane
https://szczepienia.pl/assets/pdf/przewodnik_dla_rodzicow.pdf

 

POLECAMY TAKŻE: Pielęgnacja noworodka i niemowlęcia: kompendium praktycznej wiedzy

Pielęgnacja noworodka i niemowlęcia: kompendium praktycznej wiedzy od położnej Charlotte

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *