Adenomioza czy endometrioza - różnice, objawy, leczenie

Adenomioza – zła siostra endometriozy

Adenomioza to tak zwana endometrioza mięśnia macicy. Niewiele kobiet wie o jej istnieniu, tymczasem choroba ma duży wpływ nie tylko na zaburzenia miesiączkowania i duży ból podczas okresu, ale także bardzo utrudnia zajście w ciążę – także tę kolejną. O objawach, diagnostyce, leczeniu i skuteczności starań o dziecko w cieniu adenomiozy rozmawiamy z dr. hab. n. med. Piotrem Pierzyńskim – specjalistą leczenia niepłodności w OVIklinice.

 

Czym jest adenomioza i czym różni się od endometriozy?

Adenomioza to tak zwana endometrioza mięśnia macicy. Sama endometrioza jest chorobą polegającą na występowaniu endometrium, czyli tkanki wyściełającej jamę macicy – poza jamą macicy. Typowymi miejscami jej występowania jest otrzewna, jajnik i mięsień macicy. Andenomioza zaś jest chorobą kobiet, które już rodziły – 80 procent przypadków adenomiozy dotyczy kobiet między 40. a 50. rokiem życia, a 20 procent – przed 40. rokiem życia. Współistnieje ona z endometriozą miednicy mniejszej w 60 do 90 procent przypadków.

Jakie są objawy adenomiozy?

Endometrium położone w macicy (eutopowe) oraz poza macicą (ektopowe) reaguje podobnie na cykl hormonalny – w czasie miesiączki dochodzi do krwawienia. O ile krwawienie z jamy macicy to miesiączka, o tyle krwawienie z ognisk endometrium poza macicą wiąże się z bólem, stanem zapalnym i powstawaniem zrostów. W przypadku adenomiozy, czyli endometrium „wbudowanego” w mięsień macicy – dochodzi do formowania guzów macicy podobnych nieco do mięśniaków.

Najczęstszymi objawami adenomiozy są obfite, bolesne miesiączki. U niektórych kobiet adenomioza może powodować przewlekłe bóle miednicy. Wiąże się ją również z niepłodnością oraz powikłaniami ciąży, takimi jak poronienia czy porody przedwczesne.

W jaki sposób diagnozuje się ademomiozę? Czy widać ją na USG?

Obecność adenomiozy można podejrzewać na podstawie charakterystycznego obrazu USG. W przebiegu tej choroby w USG obserwuje się dysproporcję grubości ścian macicy (jedna z nich jest znacznie grubsza), przy znacznym unaczynieniu zajętej przez adenomiozę ściany. Adenomioza może też przybierać postać guzków macicy podobnych do mięśniaków. Dokładniejszą ocenę zapewnia rezonans magnetyczny, szczególnie w zakresie różnicowania ognisk adenomiozy od mięśniaków. Diagnozę można potwierdzić po operacyjnym wycięciu ognisk adenomiozy i zbadaniu usuniętych tkanek pod mikroskopem.

Czy można ją wyleczyć farmakologicznie?

Obecnie jedynym dostępnym lekiem ukierunkowanym na leczenie endometriozy, w tym adenomiozy, jest dienogest. Ulgę w objawach adenomiozy mogą też przynieść dwuskładnikowe leki antykoncepcyjne czy pochodne progesteronu. Obecnie trwają badania nad nowymi grupami leków, które mogą być bardziej skuteczne – są to dustne leki z grupy antagonistów GnRH, jednak wprowadzone do użycia będą dopiero za kilka lat. Z doraźnych leków najczęściej stosuje się leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, takie jak paracetamol czy ketoprofen.

W jaki sposób adenomioza może wpływać na problemy z zajściem w ciążę?

Obecność adenomiozy zmniejsza szanse na uzyskanie ciąży, działając na szereg aspektów rozrodu. Podejrzewa się, że zmiany tego typu zmniejszają receptywność endometrium, czyli zdolności do zapewnienia odpowiednich warunków implantującemu się zarodkowi.

Dodatkowo, jako że adenomioza zwykle współistnieje z innymi formami endometriozy, w jej przebiegu obserwuje się również nieprawidłowości w transporcie nasienia utrudniające zapłodnienie.

Jakie są szanse na zajście w ciążę naturalnie przy adenomiozie?

Niestety, ale nie ma dokładnych statystyk w tej kwestii z uwagi na mnogość form adenomiozy, która może być w postaci rozlanej – czyli tej zwiększającej grubość całej ściany macicy, czy ogniskowej – podobnej do mięśniaków, oraz występować w różnych lokalizacjach w macicy, czy wreszcie współistnieć z endometriozą Na pewno szanse na naturalną ciążę są zmniejszone w porównaniu do kobiet zdrowych. W doświadczeniach na zwierzętach obecność adenomiozy wiązała się z około 20-krotnym zmniejszeniem szans na ciążę.

A czy adenomioza może być przyczyną niepłodności wtórnej?

Tak jak już wspominałem, schorzenie to dotyczy głównie kobiet, które już rodziły, będących w grupie wiekowej od 35. do 50. roku życia, więc tak – u takich kobiet może pojawić się niepłodność wtórna.

Podejrzewa się nawet, że porody mogą predysponować do adenomiozy.

Przy jakiej postaci adenomiozy wskazane są metody zapłodnienia pozaustrojowego – inseminacja i in vitro?

Zaawansowanie adenomiozy klasyfikowane jest opisowo, w zależności od jej rodzaju – rozlana, ogniskowa, torbielowata, i położenia w macicy. Nie mają tu zastosowania typowe stopnie zaawansowania jak w endometriozie (stopnie ASRM), jednak w innych klasyfikacjach adenomioza traktowana jest na równi z zaawansowaną endometriozą III stopnia. Dobranie metody leczenia niepłodności zależy od sytuacji danej pary. Z uwagi na fakt częstego współistnienia adenomiozy z dość zaawansowaną endometriozą, zwykle najskuteczniejszym leczeniem w tej sytuacji jest leczenie z zapłodnieniem pozaustrojowym – właśnie in vitro.

A czy adenomioza może być przyczyną problemów z implantacją zarodka podczas in vitro lub inseminacji? Czy wpływa na poronienia?

Adenomioza najprawdopodobniej zmniejsza szanse na naturalne zapłodnienie, zmniejsza również szanse na powodzenie leczenia in vitro. Z uwagi na fakt, że kobietom z adenomiozą dość trudno jest zajść w ciążę, nie obserwuje się raczej nawracających poronień, jednak jak najbardziej obecność adenomiozy zwiększa ryzyko utraty ciąży.

Czy chorobie tej mogą towarzyszyć inne problemy zdrowotne? Czy ma wpływ na zaburzenia innych układów, np. hormonalnego?

Adenomiozie zwykle nie towarzyszą inne zaburzenia hormonalne, jednak wiedząc, że jest ona jedną z form zaawansowanej endometriozy, należy się również liczyć z obecnością objawowych ognisk endometriozy w miednicy mniejszej czy nawet w jelitach czy przeponie. Diagnostykę prowadzi się adekwatnie do obserwowanych objawów.

Czy test receptywności endometrium może pomóc zajść w ciążę kobietom mającym adenomiozę?

Receptywność endometrium to zdolność do zapewnienia odpowiednich warunków do zakończonej sukcesem implantacji zarodka. Zależy ona od szeregu czynników hormonalnych i od współistniejących schorzeń.

W leczeniu in vitro receptywność macicy może być zmieniona z uwagi na leki używane w stymulacji jajeczkowania. Endometrioza oraz adenomioza są dodatkowymi czynnikami odgrywającymi tu znaczną rolę.

Wysiłek diagnostyczny obecnie ukierunkowany jest na diagnozowanie momentu maksymalnej receptywności macicy – czyli wykrywanie tzw. okna implantacyjnego – czyli czasu maksymalnej receptywności. Wiadomo, że u kobiet z endometriozą i adenomiozą okno to może być przesunięte. Szczegółowa ocena optymalnego czasu na transfer zarodka może być przeprowadzona poprzez wykonanie testów genetycznych receptywności endometrium. Takim testem jest dostępny tylko w OVIklinice i centrum leczenia niepłodności Angelius w Katowicach test BeReady.

Czy adenomioza może nawracać? Czy może być wskazaniem do usunięcia macicy?

Tak, adenomioza to choroba nawracająca. I definitywnie leczy się ją dopiero usuwając macicę, co można zastosować u kobiet, które już zakończyły swoje plany rozrodcze, u których nie udało się opanować farmakologicznie objawów adenomiozy. Takie postępowanie zwykle jest skuteczne i nie wiąże się z nawrotami dolegliwości. U kobiet starających się o ciążę próbujemy jednak jak najszybciej do tej ciąży doprowadzić, a potem – w zależności od sytuacji klinicznej – podejmuje się wspólnie z pacjentką decyzję, co dalej.

 

Dr hab. n. med. Piotr Pierzyński – specjalista ginekologii i położnictwa oraz specjalista rozrodczości i endokrynologii ginekologicznej, posiada certyfikację British Fertility Society z zakresu medycyny rozrodu. Autor poradnika dla pacjentów „Zajść w Ciążę”. Współzałożyciel kliniki OVIklinika w Warszawie.

 

Karolina Wagner

Dziennikarka, redaktorka, absolwentka Polonistyki na UW. Woli słuchać niż mówić, biegać niż siedzieć, medytować niż dywagować.
Komentarze: 1

najwazniejsze w tym wszystkim jest to, zeby trafic na specjaliste z prawdziwego zdarzenia, ktory nie zbagatelizuje tego co sie do niego mowi, ja leczylam sie w szpitalu Medicover, mi sie udalo, ale znam kobiety ktore przeszly dlugą droge zanim zostały zdiagnozowane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *