Czynnik jajowodowy to wskazanie do in vitro

Czynnik jajowodowy – czy można „uciec” przed in vitro?

Rozmowa z doktorem Bartoszem Chrostowskim

Niedrożność i inne nieprawidłowości w obrębie jajowodów dotyczą około 14% kobiet zmagających się z niepłodnością. Czynnik jajowodowy stanowi wskazanie do leczenia in vitro. Czy zapłodnienie pozaustrojowe jest w takim wypadku jedyną szansą na dziecko? Czy istnieje jakakolwiek szansa na zakończenie leczenia ciążą naturalną? Jakie metody wykorzystuje współczesna medycyna? Na te i wiele innych pytań odpowiada doktor Bartosz Chrostowski – Dyrektor Medyczny kliniki Artvimed.

Na czym polega diagnostyka czynnika jajowodowego?

Kliniki leczenia niepłodności dają do dyspozycji kilka metod sprawdzania drożności jajowodów. Za nieinwazyjne uznawane są:

  • Badanie HSG
  • Badania sonoHSG lub HyCoSy
  • Badanie HySoFy

W zależności od metody, badanie polega na podaniu kontrastu, soli fizjologicznej lub specjalnej pianki oraz sprawdzenie drożności pod kontrolą RTG lub USG. Jednak najpełniejszy obraz daje badanie inwazyjne – laparoskopia diagnostyczna.

Jeżeli metody nieinwazyjne zawodzą lub wykazują, że coś jest nie tak – występują nieprawidłowości w przepływie kontrastu, budowa jajowodów nie jest taka, jak byśmy oczekiwali itp. to pozostaje metoda inwazyjna – laparoskopia diagnostyczna. Weryfikuje ona wszystkie poprzednie badania. Niestety jest to zabieg operacyjny – wymaga pełnego znieczulenia, najlepiej w warunkach szpitalnych, ponieważ wiąże się z pewnym ryzykiem powikłań. Polega na wkłuciu narzędzi laparoskopowych i kamery w okolicy pępka i jednego lub dwóch wkłuć w podbrzuszu. Metoda ta pozwala obejrzeć bardzo dokładnie macicę, jajowody i jajnikimówi doktor Bartosz Chrostowski.

Laparoskopia daje jeszcze jedną korzyść – już podczas samego badania można usunąć pewne przyczyny niedrożności.

Czy niepłodność może być powikłaniem po cesarskim cięciu?

Czynnik jajowodowy nie zawsze objawia się w sposób jednoznaczny. Zdarza się, iż zupełnie drożne jajowody wykazują wysokie ryzyko zrostów okołoprzydatkowych. Może też występować prawdopodobieństwo uszkodzenia śluzówki jajowodów czy obecności endometriozy w ich świetle. Przyczyną może być również przebyte cięcie cesarskie.

Powikłania po cięciach cesarskich to sytuacja, z którą mamy do czynienia coraz częściej. W wyniku zmian anatomicznych, przesunięcia macicy (macica odprostowana) z powodu blizny po cięciu cesarskim, albo stanu, w którym jest ona mocno wyciągnięta ku górze w zrostach, zmienia się anatomia pomiędzy jajowodami i jajnikami. Zdarzało mi się widzieć jajniki przyklejone w zrostach bardzo wysoko – praktycznie nad miednicą. Kontakt między drożnymi, prawidłowo funkcjonującymi jajowodami a jajnikiem jest utrudniony na tyle, że do ciąży nie dochodzitłumaczy doktor Chrostowski.

W którym cyklu po badaniu drożności można starać się o ciążę?

W przypadku badań nieinwazyjnych nie ma potrzeby czekania na kolejne cykle z wznowieniem starań. Nie istnieją przeciwwskazania do współżycia w tym samym cyklu, w którym wykonano badanie.

Przypominam sobie przynajmniej kilkanaście sytuacji, w których po badaniu drożności jajowodów doszło do naturalnej ciąży. Związane jest to z faktem, iż samo podanie kontrastu może spowodować wypłukanie zanieczyszczeń, które nagromadziły się w jajowodach – czopów śluzowych, drobnych zrostów itp. – wyjaśnia doktor Bartosz Chrostowski.

 

POLECAMY TAKŻE: Zaburzenia owulacji – mały-wielki problem. Jak je rozpoznać i leczyć?

Zaburzenia owulacji – mały, wielki problem. Jak je rozpoznać i leczyć?

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *