IQ dzieci z in vitro. Nowy test zbada zarodki pod kątem ilorazu inteligencji. Czy to etyczne?

Niepłodni, którzy zdecydowali się na poczęcie za pomocą metody in vitro, już na etapie zarodka będą mogli niebawem sprawdzić predyspozycje intelektualne dziecka. Jak donosi magazyn „New Scientist”, w niektórych klinikach leczenia niepłodności dostępne mają być testy określające poziom inteligencji dziecka z in vitro.

 Jak donosi czasopismo „New Scientist”, już niebawem będzie możliwe sprawdzenie predyspozycji intelektualnych dziecka jeszcze na etapie zarodka. Z taką ofertą do amerykańskich klinik in vitro wyszła firma Genomic Prediction, która twierdzi, że opracowała genetyczne testy przesiewowe mogące oceniać złożone cechy zarodka – m.in. określić ryzyko niektórych chorób wpływających również na poziom inteligencji.

Testy nie zostały jeszcze wykorzystane, ale firma w zeszłym miesiącu rozpoczęła rozmowy z kilkoma klinikami w USA, które są zainteresowane wprowadzeniem takiej technologii do oferty dla pacjentów.

Selekcja zarodków na podstawie inteligencji?

Firma Genomic Prediction twierdzi, że zaoferuje tylko opcję badania przesiewowego zarodków uznanych za prawdopodobnie „upośledzone umysłowo”, ale to samo badanie można będzie w przyszłości wykorzystać do identyfikacji zarodków z genami, które zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia wysokiego IQ.

Czy to etyczne, by wybór zarodka odbywał się na podstawie przewidywań przyszłej inteligencji dziecka? To pytanie zadają sobie nie od dziś nie tylko przeciwnicy in vitro, dla których już sam fakt badań preimplantacyjnych budzi moralny niepokój, ale także specjaliści leczenia niepłodności.

Firma Genomic Prediction zapowiada jednak, że właśnie ze względów etycznych nie zamierza pomagać przyszłym rodzicom w wyszukiwaniu embrionów, z których w przyszłości rozwiną się bardziej inteligentne dzieci.

Nie mniej – jak mówił współzałożyciel firmy Stephen Hsu – ludzie, wiedząc, że istnieje taka możliwość zbadania inteligencji dziecka już na etapie zarodka, będą się tego wręcz domagać.  – Jeśli my tego nie zrobimy, zrobi to inna firma – mówił w „New Scientist” Hsu.

Kampanię przeciw tego rodzaju testom, m.in. także testom prenatalnym w kierunku Zespołu Downa – prowadzi w Stanach m.in. grupa „Do Not Screen Us Out”. – Jeśli uznajemy integrację i różnorodność za miarę postępu społecznego, wówczas propozycje skryningowe IQ są nieetyczne – mówi Lynn Murray.

Doniesienia o testach IQ zarodków wpisują się w ogólnoświatową debatę na temat moralnych aspektów selekcji zarodków podczas procedury in  vitro. Wiadomo, że metoda ivf na pewnym etapie zakłada badanie zarodków pod kątem chorób genetycznych, co ma nie tylko uchronić dziecko przed chorobą, ale także zwiększyć szanse powodzenia całej procedury.

Sprawdź: In vitro: Czym jest diagnostyka preimplantacyjna

Zdaniem ekspertów, których cytuje „New Scientist”, perspektywa takich testów – choć moralnie wątpliwa, z naukowego punktu widzenia jest całkowicie możliwa.

Jak czytamy w czasopiśmie, krok ten niesie jednak także ryzyko, ponieważ zestawy genów wskazujące na prawdopodobieństwo wyższej inteligencji dziecka mogą też wiązać się z większym ryzykiem wystąpienia np. autyzmu. W konsekwencji zatem, podejmując kroki wyeliminowania pewnych chorób, całkiem niechcący można „dostać” inne.

Dla niektórych lekarzy to jednak wielki krok w medycynie rozrodu. „Czapki z głów… Bo to to potencjalna rewolucja” – mówi na łamach czasopisma Simon Fishel, prezes kliniki Care Fertility Group w Wielkiej Brytanii.

 

Źródło: www.newscientist.com

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Łukaszuk: Zmiany w ustawie o in vitro wcale nie chronią zarodków, za to obniżają skuteczność leczenia

Prof. Łukaszuk: Zmiany w ustawie o in vitro wcale nie chronią zarodków, za to obniżają skuteczność leczenia

Karolina Wagner

Dziennikarka, redaktorka, absolwentka Polonistyki na UW. Woli słuchać niż mówić, biegać niż siedzieć, medytować niż dywagować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *