Leczenie niepłodności u pacjentki z otyłością

Leczenie niepłodności u pacjentki z otyłością – aspekty endokrynologiczne i psychologiczne

Rozmowa z profesor Beatą Banaszewską

Nadwaga i otyłość mają wpływ na starania o ciążę. Jednak informacja o konieczności walki z nadmiernymi kilogramami często wzbudza w pacjentkach (i pacjentach!) frustrację i złość. Czy rzeczywiście podwyższony wskaźnik BMI ma tak duże znaczenie? Czy naprawdę trzeba zredukować wagę przed rozpoczęciem leczenia? Jak wygląda leczenie niepłodności u pacjentki z otyłością? Naszym gościem jest specjalistka w ginekologii i położnictwie, endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, prof. Beata Banaszewska z kliniki Pastelova.

Jak otyłość kobiety wpływa na jej płodność?

Otyłość zwiększa ryzyko rozwoju różnych chorób, które osłabiają organizm i przyczyniają się do niepłodności, m.in. cukrzycy. Okazuje się jednak, iż zbędne kilogramy przeszkadzają w staraniach nawet u pozornie zdrowych osób.

Kobiety otyłe potrzebują dłuższego czasu koncepcji. Nawet jeśli mają wszystko dobrze, mają regularne cykle, to i tak dłużej czekają na upragnioną ciążę. Otyłość wiąże się ze zwiększoną częstością poronień – zarówno ciąż naturalnych, jak i poczętych przy pomocy in vitro. Jeszcze jest niestety zwiększona częstość wad płodu. Do ciąży powinniśmy się przygotować i obniżyć masę ciała. Za sukces uważamy zmniejszenie masy ciała o minimum 10% i utrzymanie tak osiągniętej wagi przez rok – wyjaśnia profesor Beata Banaszewska.

Jak utrzymać uzyskaną masę ciała?

Dieta, aktywność fizyczna, zmiana nawyków – wszystko to pomaga otyłym pacjentkom zrzucić te wymagane 10% masy ciała. Niestety, według badań Wing and Phelan z 2005 r., tylko 20% kobiet udaje się zachować ten efekt przez rok. Leczenie niepłodności u pacjentki z otyłością wymaga nie tylko zrzucenia zbędnych kilogramów, ale też zachowania osiągniętej masy ciała.

Chciałabym podkreślić bardzo dużą rolę terapii behawioralnej w utrzymaniu efektu odchudzania. Umówmy się – utrata masy ciała wcale nie jest taka ciężka. Zaweźmiemy się, postanowimy i schudniemy. Natomiast utrzymanie takiej masy ciała jest niesamowicie trudne. Głównym problemem nie jest utrata wagi sama w sobie, ale walka całego organizmu przeciwko mechanizmom adaptacyjnym po utraconych kilogramach. Utrzymanie masy ciała wymaga ciągłej dynamicznej homeostazy poboru i wydatkowania energii. Jeżeli jesteśmy ciągle na diecie, mamy ciągle ujemny bilans energetyczny, albo ta dieta jest źle dobrana, źle prowadzona, to dochodzi do wyczerpania zapasów energii, spadku całego naszego napędu życiowego. Tak się nie da funkcjonować i nie da odchudzać. Dlaczego mamy niepowodzenia diety? Dlatego że mamy zbyt drastyczną dietę – mówi profesor Banaszewska.

Leczenie niepłodności u pacjentki z otyłością – na czym polega terapia behawioralna?

Terapia behawioralna to pomoc pacjentom w dokonywaniu długotrwałych zmian w zachowaniach żywieniowych poprzez:

  • Monitorowanie i modyfikowanie spożycia pokarmu
  • Modyfikowanie aktywności fizycznej
  • Kontrolowanie sygnałów i bodźców w środowisku, które wywołują jedzenie i przejadanie się

Samoregulacja obejmuje zestaw zachowań wspierających, które poprawiają inicjację i zachowanie celu, którym jest schudnięcie. Czyli wyznaczamy sobie wagę docelową – to właśnie jest wyznaczanie celu. Ale nie wyznaczamy sobie wagi docelowej, że chcę schudnąć 30 czy 40 kg, bo to jest niemożliwe. Wyznaczamy sobie cel: chcę schudnąć 10% mojej masy. Ważyłam 100 kg, chcę mieć 90 kg. Ważyłam 80 kg, chcę mieć 72 kg. Samokontrola to prowadzenie dzienniczków żywności i zapisów aktywności. Kontrolowanie lub modyfikowanie bodźców aktywujących jedzenie, czyli np. byliśmy osobami, które jadły, bo jest stres, to staramy się zmienić tą samokontrolą tak, by na stres nie reagować jedzeniem – tłumaczy profesor Beata Banaszewska.

ZOBACZ TAKŻE:

Leczenie niepłodności w zespole PCOS

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.