naprotechnologia leczenie nieplodnosci nieplodnirazem

Naprotechnologia: fiasko programu na Mazowszu. Uzyskano tylko 3 ciąże

Naprotechnologia to rządowy sposób leczenia niepłodności. Jak się okazało, pilotażowy program na Mazowszu poniósł fiasko. Po roku stosowania naprotechnologii, spośród zakwalifikowanych do niego 43 uczestniczek, w ciążę zaszły tylko trzy kobiety. 

Naprotechnologia i leczenie niepłodności

Pięcioletni Narodowy Program Prokreacyjny zakłada leczenie niepłodności w oparciu o naprotechnologię. To metoda naturalnego planowania rodziny, która polega na obserwacji swojego ciała m.in. obejmuje obserwację cyklu, śluzu i wyznaczania dni, które są najlepsze na poczęcie dziecka.

Metoda ta jest wstępnym etapem leczenia niepłodności i nie sprawdza się u wielu par, np. kobiet, które mają trwałe uszkodzenia jajowodów bądź u mężczyzn z bardzo niskimi parametrami nasienia. To również niewskazana metoda w wielu schorzeniach m.in. endometriozie lub chorobach genetycznych.

Naprotechnologia nie jest oficjalnie uznana i rekomendowana przez międzynarodowe oraz polskie towarzystwa naukowe jako metoda leczenia niepłodności. Dlatego też powinna być metodą, która może być stosowana u par starających się o dziecko, jednak nie powinna stanowić alternatywy dla in vitro. 

>>> czytaj też: Rusza Narodowy Program Prokreacyjny. Minister Zdrowia: Wracamy do korzeni, bez in vitro!

Naprotechnologia w Polsce. Fiasko programu na Mazowszu

Naprotechnologia stanowi niszę i nie ma dużej skuteczności wśród metod leczenia niepłodności. Jednak to właśnie ta metoda jest propagowana w naszym kraju i od roku stosowana w pilotażowym, refundowanym programie przez Adama Struzika, Marszałka województwa mazowieckiego.

W ciagu roku leczeniem tą metodą objęto 43 pary. Wydano na to 100 tys. złotych. Sukces osiągnęły 3 pary, co daje 7% rocznej skuteczności tego programu. Należy podkreślić, że program rządowej refundacji in vitro miał 43% skuteczność (w przeliczeniu transfer zarodka-ciąża).

Porównując skuteczność naprotechnologii w mazowieckim programie pilotażowym z jedynym badaniem naukowym, które przeprowadzono w klinice Galway w 2008 roku, polscy naprotechnolodzy nie mają się czym szczycić. Według niego skuteczność tej metody wynosi po dwóch latach 25,5% (11 ciąż na 43 pary), co oznacza, że po roku należałoby spodziewać się wyniku 19,1% (8 ciąż na 43 pary).

– Mimo to ze zdumieniem stwierdzamy, że polskim naprotechnologom udało się spaprać nawet metodę ich autorytetu, profesora Thomasa Hilgersa, i przy dość miernych prognozach wyjściowych dla samej metody, i tak osiągnąć wynik jeszcze gorszy. Polak najwidoczniej potrafi. Ale marszałek województwa mazowieckiego, Adam Struzik wciąż uważa, że program naprotechnologiczny ma sens – komentuje Stowarzyszenie „Nasz Bocian” na swoim fanpage FB. 


Dowiedz się więcej o szczegółach refundacji in vitro w konkretnych miastach: 

WARSZAWA / GDAŃSK / CZĘSTOCHOWAWROCŁAW / POZNAŃ


Masz pytania dotyczące refundacji in vitro? Coś jest dla Ciebie niejasne? Zadaj pytanie, klikając w poniższą grafikę. Odpowiedzi trafią na twoją skrzynkę mailową.


Polecamy także:

Czy minister zdrowia będzie ingerował w programy refundacji in vitro?

reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *