Ciąża po PCOS

Naturalna ciąża po PCOS – to niełatwe, ale możliwe!

Rozmowa z profesor Beatą Banaszewską

Zespół policystycznych jajników jest najczęstszą chorobą endokrynologiczną u kobiet w wieku rozrodczym. Powoduje ona szereg powikłań, takich jak zaburzenia owulacji, insulinooporność, nadwaga i otyłość, a w konsekwencji – niepłodność. O tym, czy przy PCOS można zajść w naturalną ciążę, jakie badania wykonać, ale też jak ta choroba wpływa na przebieg ciąży, rozmawialiśmy z profesor Beatą Banaszewską – ginekologiem-położnikiem, specjalistką w zakresie endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości, a także specjalistką od PCOS.

W jaki sposób PCOS wpływa na płodność?

PCOS charakteryzuje się m.in. zaburzeniami miesiączkowania, hiperandrogenizmem, a także obrazem jajników policystycznych w badaniu USG. Dodatkowo u kobiet występuje niepłodność, której często towarzyszą otyłość i zaburzenia metaboliczne, a nawet stany lękowe i depresja.

Ciąża przy PCOS może wystąpić naturalnie – takie sytuacje się zdarzają. Zawsze podkreślam, że zespół policystycznych jajników nie oznacza, iż pacjentka jest zupełnie niepłodna. Po prostu ta owulacja jest tak nieregularna, bądź rzadka lub nieprawidłowa, że czasami trzeba mieć duże szczęście, aby w nią trafić. Nie oznacza to jednak, że pacjentka, która nie ma miesiączki nawet przez kilka miesięcy, nie może zajść w naturalną ciążę. Oczywiście w grę wchodzą też dodatkowe czynniki, które wpływają negatywnie zarówno na przebieg starań, jak i na samą ciążę, m.in. nadwaga, otyłość czy insulinooporność – wyjaśnia profesor Beata Banaszewska.

Czy otyłość rzeczywiście utrudnia zajście w ciążę?

Kobietom zmagającym się z PCOS, a co za tym idzie m.in. z insulinoopornością, nieraz bardzo trudno jest zrzucić zbędne kilogramy. Tymczasem badania wskazują, iż obniżenie masy ciała średnio o 6,3 kg przywraca cykle naturalne aż w 90% i zwiększa o 45% ilość naturalnych zapłodnień.

Czasami pacjentkom bardzo trudno jest schudnąć nawet o te 10% czy 5%. Natomiast warto walczyć o każdy kilogram, ponieważ rzeczywiście jest wiele prac – znane są nam już od lat dziewięćdziesiątych – wskazujących, że obniżenie masy ciała o 10% w ciągu paru miesięcy powoduje zwiększenie szansy na samoistną, naturalną ciążę – przekonuje profesor Banaszewska.

Na jakie komplikacje w ciąży narażona jest kobieta z PCOS?

Zespół policystycznych jajników nie tylko znacząco utrudnia zapłodnienie, ale też zwiększa ryzyko komplikacji w ciąży, gdy już uda się ją uzyskać. To m.in.:

  • Ciąża mnoga (po stymulacji)
  • Większa ilość poronień
  • Nadciśnienie ciążowe i stan przedrzucawkowy
  • Cukrzyca ciążowa
  • Poród przedwczesny (np. niewydolność szyjki macicy)

Jeśli chodzi o ciążę mnogą, to jest to konsekwencja stymulacji jajeczkowania do współżycia lub inseminacji. Przy in vitro podajemy jeden zarodek, więc ryzyka ciąży mnogiej nie będzie. Natomiast oczywiście w leczeniu pacjentki z PCOS nie zaczynamy od in vitro. Zaczynamy od zwykłej stymulacji jajeczkowania – letrozolu czy klomifenu, potem gonadotropiny. Wtedy wielokrotnie spotykamy się z sytuacją, gdy wystymulujemy więcej niż jeden pęcherzyk. Osobiście mam obecnie jedną ciążę bliźniaczką, którą w PCOS wystumulowałam przez gonadotropiny, ale wiele lat nie miałam. Nie jest sztuką zrobienie bliźniaków czy trojaków przy PCOS – jest to wręcz uważane za złe prowadzenie. Taka ciąża narażona jest na wiele powikłań i stresu dla pacjentek – mówi profesor Beata Banaszewska.

 

 

POLECAMY TAKŻE: Wiarygodna diagnoza i skuteczne leczenie niepłodności u kobiet z PCOS

Wiarygodna diagnoza i skuteczne leczenie niepłodności u kobiet z PCOS

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *