Niepłodność to ból i emocjonalne konsekwencje

Niepłodność boli! Emocjonalne następstwa niepłodności

Niepłodność w niektórych aspektach podobna jest do utraty bliskiej osoby. Okoliczności są o tyle szczególne, że w tym przypadku osoba bliska nigdy nie istniała. Kobieta podczas starań o dziecko jest związana emocjonalnie nie z konkretną, realnie istniejącą osobą, ale ze swoim wyobrażeniem o uprawnionym potomku oraz o życiu w rodzinie z dzieckiem.  Co to oznacza w praktyce? Jakie są emocjonalne następstwa niepłodności? Pisze o tym w ramach ogólnopolskiej kampanii Zadbaj o swoją płodność Daria Terlikowska, psycholog i seksuolog z Kliniki Vitrolive w Szczecinie.

Indywidualne funkcjonowaniu narządów rozrodczych u każdej kobiety, a także choroby kobiece mają związek w wieloma czynnikami psychologicznymi. Ich wpływ zachodzić może na drodze psychosomatycznej – kiedy czynniki psychiczne wpływają na organizm człowieka oraz jego funkcjonowanie, a także somatopsychicznej – kiedy zdiagnozowane choroby czy stan organizmu wpływa na funkcjonowanie psychiczne człowieka.

 

 

Niepłodność to frustracja

Bycie rodzicem stanowi niezwykle istotny czynnik oddziałujący na rozwój własny oraz samorealizację – zarówno dla kobiety, jak i mężczyzny. W sytuacji niemożności bądź trudności w zaspokojeniu swoich potrzeb macierzyńskich z powodu zaburzeń w funkcjonowaniu narządów płciowych czy układów sterujących, rodzą się problemy natury psychologicznej. Im wyżej w hierarchii potrzeb człowieka znajduje się potrzeba bycia rodzicem, tym większą frustrację wywołuje deprywacja tej potrzeby. Kluczowy jest fakt, że konsekwencje tej frustracji mają bezpośredni wpływ na relacje między parterami.

Przeprowadzone dotychczas badania pokazują, że po upływie jednego roku od rozpoczęcia starań o dziecko zdecydowana większość osób odczuwa swoje niepowodzenie w poczęciu potomka jako problem psychologiczny.

Pomimo że motywy nakłaniające do posiadania dziecka są różnorodne (wzmocnienie więzi między parterami, wyrażenie uczuć w związku, nieśmiertelność poprzez przekazanie materiału genetycznego) problemy z zajściem w ciążę w prawie każdym przypadku prowadzą do kryzysu, który można nazwać narastającą traumą. Badania przeprowadzone przez Freemana i in. wykazały, że aż 48% kobiet, które poddały się zapłodnieniu pozaustrojowemu in vitro określiło niepłodność jako „najtrudniejsze doświadczenie swojego życia”. W innych badaniach stres związany z niepłodnością został porównany do „(…) stresu doświadczanego po stracie ukochanej osoby, bądź do stresu pojawiającego się po rozpoznaniu choroby nowotworowej czy zawale mięśnia sercowego” (Bidzan, 2010, s. 43).

Niepłodność to ból

Niepłodność w niektórych aspektach podobna jest do utraty bliskiej osoby. Okoliczności są o tyle szczególne, że w tym przypadku osoba bliska nigdy nie istniała. Kobieta podczas starań o dziecko jest związana emocjonalnie nie z konkretną, realnie istniejącą osobą, ale ze swoim wyobrażeniem o uprawnionym potomku oraz o życiu w rodzinie z dzieckiem. W takiej sytuacji kobieta w danym momencie swojego życia traci możliwość realizacji swoich pragnień i marzeń.

Diagnoza oraz leczenie niepłodności ma także wpływ na funkcjonowanie pary oraz ich odczucia i zachowanie względem siebie. Niezależnie od tego, czy trudności z poczęciem znajdują się po stronie kobiety czy mężczyzny, problem zawsze dotyczy obojga Partnerów w związku. Proces leczenia wymaga wielkiego zaangażowania i wkładu każdego z nich, a także dostosowania się obu stron do zaleceń lekarskich. Terapia mająca doprowadzić do zapłodnienia jest czasochłonna, a także kosztowna. Istotny jest także fakt, że reakcje emocjonalne i zachowanie każdej ze stron mają bezpośredni wpływ na odczucia drugiej strony. Wzajemne interakcje pomiędzy dwoma stronami mogą narodzić natężenie negatywnych emocji, a także je potęgować.

Biorąc pod uwagę, jak ogromny wpływ na funkcjonowanie człowieka ma proces starań o dziecko, niezwykle istotnym czynnikiem jest nie tylko opieka medyczna, ale także psychologiczna.

Zachowanie równowagi wewnętrznej, uświadomienie przeżywanych emocji oraz konstruktywne sposoby radzenia sobie ze stresem, okazują się często kluczowym czynnikiem w powodzeniu leczenia.

 

Opracowanie: Daria Terlikowska na podstawie literatury przedmiotu.

 


Dziennikarka, redaktorka, absolwentka Polonistyki na UW. Woli słuchać niż mówić, biegać niż siedzieć, medytować niż dywagować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *