Skuteczny transfer zarodków

Od czego zależy SUKCES? Skuteczny transfer zarodków

Zapłodnienie pozaustrojowe to dla wielu par zmagających się z niepłodnością jedyna szansa na upragnioną ciążę. Oczekiwania wobec leczenia in vitro są ogromne. Niestety, równie ogromne jest rozczarowanie, gdy próba zakończy się niepowodzeniem. Na szczęście współczesna medycyna dysponuje środkami, metodami badań i technikami, które w istotny sposób pozwalają zwiększyć skuteczność transferu zarodków. O to, które z nich najbardziej zwiększają szansę na ciążę, zapytaliśmy dr Agnieszkę Januszkiewicz z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA.

Skuteczny transfer zarodków – od czego zależy?

Na skuteczność leczenia in vitro składa się kilka czynników. Jednymi z najważniejszych są wiek kobiety oraz rezerwa jajnikowa. Z wiekiem pogarsza się jakość komórek jajowych, co wprost przekłada się na płodność.

Określając szanse powodzenia, bierzemy pod uwagę nie tylko wiek i AMH, ale też inne czynniki, m.in. choroby współistniejące. Jedną z nich jest endometrioza, która może wpływać na jakość komórek jajowych. Wykonujemy też szczegółowe badania nasienia partnera, takie jak fragmentacja DNA plemników i test z hialuronianem, by ewentualnie dokonać selekcji plemników w trackie procedur embriologicznych przy zapłodnieniu pozaustrojowym. Pamiętajmy, że prawidłowy spermiogram nie zawsze świadczy o męskiej płodnościmówi dr Agnieszka Januszkiewicz.

To właśnie te czynniki najczęściej stanowią przyczynę niepowodzenia leczenia pozaustrojowego. Należy jednak podkreślić, iż przestają one mieć znaczenie w momencie, gdy uda się uzyskać zdrowy, euploidalny (z prawidłową liczbą chromosomów), zdolny do prawidłowego rozwoju zarodek.

Procedury, które zwiększają szansę na skuteczny transfer zarodków

Uzyskanie zarodka to część sukcesu. U niektórych par trudności zaczynają się na dalszym etapie leczenia – wielokrotne transfery bez implantacji zarodka lub straty wczesnych ciąż.

Jedną z najczęściej stosowanych metod zwiększenia skuteczności in vitro jest wspomaganie wylęgania zarodka poprzez nacięcie otoczki przejrzystej.

Nacięcie osłonki nie jest zabiegiem wykonywanym rutynowo. Stosujemy go przede wszystkim u par, u których wcześniej występowały problemy z implantacją zarodków bądź w ogóle do takiej implantacji nie dochodziło. Podczas badania embriolog może również stwierdzić pogrubiałą osłonkę – to też jest wskazanie do jej nacięcia. Metodę tę rekomendujemy także przy transferach mrożonych zarodków oraz przy powstawaniu zarodków z mrożonych komórek jajowych. Ma to związek z faktem, iż w procesie mrożenia może zmieniać się struktura osłonki. Dane z naszej Kliniki wskazują, iż nacięcie osłonki w cyklach świeżych zwiększa średnią skuteczność in vitro do 49,8%. W mrożonych – 42,5%wyjaśnia dr Agnieszka Januszkiewicz.

Inną procedurą wspomagającą skuteczność in vitro jest EmbryoGlue – specjalne podłoże z wysoką zawartością hialuronianu używane do transferu zarodka, które ułatwia jego przyleganie oraz implantację.  Stosuje się go u pacjentek, u których mimo poprzedniego transferu zarodków o dobrej morfologii nie dochodzi do implantacji.

Skuteczność in vitro znacząco wzrasta, gdy jest transferowany zarodek o prawidłowej liczbie chromosomów. Nieprawidłowe zarodki mogą się nie zagnieżdżać, może dojść do poronienia na wczesnym etapie ciąży, a w skrajnych przypadkach nawet do urodzenia chorego dziecka.

Parom, u których występują dziedziczne choroby genetyczne, u których miały miejsce nawracające poronienia o nieznanej etiologii, po wielokrotnych transferach zarodków o prawidłowej morfologii, gdzie nie uzyskiwaliśmy implantacji oraz u pacjentek po 35. roku życia rekomendujemy wykonanie diagnostyki preimplantacyjnej celem zwiększenia skuteczności transferu zakończonego sukcesem w postaci urodzenia dziecka nieobciążonego określonymi chorobami genetycznymi.  Z oczywistych względów zarodki nieprawidłowe genetycznie nie są wykorzystywane do transferu – tłumaczy dr Agnieszka Januszkiewicz.

Badania, które pomagają zwiększyć skuteczność in vitro

Oprócz różnego rodzaju procedur zwiększających skuteczność in vitro, wykonuje się też zaawansowane badania, ale pamiętajmy, że rozpocząć należy od podstaw. Pacjentka przygotowywana do embriotransferu powinna mieć wyrównane zaburzenia metaboliczne oraz endokrynologiczne. Jeśli leczy się z powodu chorób przewlekłych, transfer powinien być wykonany w okresie remisji choroby. Pamiętajmy, że to, co pomogło jednej pacjentce, nie zawsze pomoże drugiej, dlatego do każdego pacjenta należy podchodzić indywidualnie, a cały proces leczenia jest spersonalizowany, dostosowany do jego potrzeb.

Prawidłowa jama macicy oraz odpowiednia grubość endometrium to czynniki niezwykle ważne w kwalifikacji pacjentki do embriotransferu. Pamiętajmy, że mięśniaki podśluzówkowe, polipy endometrialne, zrosty w obrębie jamy macicy zdecydowanie negatywnie wpływają na implantację zarodka oraz rozwój wczesnej ciąży.

Parom, które mają wielokrotne niepowodzenia transferów, słabe implantacje prawidłowych zarodków rekomendujemy wykonanie receptywności endometrium. Badanie to pozwala ocenić dojrzałość endometrium oraz dokładnie określić okno implantacyjne, czyli najlepszy czas na transfer zarodków do jamy macicy. Ważne jest też sprawdzenie statusu immunologicznego w endometrium. Dzięki niemu możliwa staje się ocena komórek NK – jeśli mamy ich za dużo, zarodek nie będzie się zagnieżdżał, a co za tym idzie konieczne okaże się zastosowanie sterydoterapii. Z kolei przy zbyt małej ilości komórek NK wykonujemy scratching oraz zalecamy współżycie okołotransferowo. Dodatkowo podczas tego badania można ocenić obecność plazmocytów będących markerem przewlekłego stanu zapalnego. U kobiety może on powodować problem z implantacją zarodków oraz straty wczesnych ciąż i wymaga odpowiedniego leczenia – mówi dr Agnieszka Januszkiewicz.

Przed transferem można również wykonać ocenę kurczliwości macicy – jest to badanie niebolesne, nieinwazyjne i trwa kilka minut, a ma dla duże znaczenie. W przypadku nieprawidłowego wyniku może okazać się konieczne okołotransferowane podawanie leków zmniejszających kurczliwość macicy, które mogą zwiększyć skuteczność transferu nawet o 30%.

Czy liczba podawanych zarodków ma wpływ na skuteczność in vitro?

Jeszcze kilkanaście lat temu podawanie dwóch, a nawet trzech zarodków było standardem w in vitro. Obecnie wciąż wiele pacjentek wolałoby transfer z większą liczbą zarodków, a co za tym idzie wyższą szansę na ciążę.

Skuteczność transferu jest wyższa przy podaniu dwóch zarodków. Jednak rekomendujemy podanie jednego – zwłaszcza u młodych kobiet poniżej 35. roku życia oraz przy transferze prawidłowych genetycznie zarodków. Pamiętajmy bowiem, iż ciąża bliźniacza nie jest ciążą fizjologiczną i niesie ze sobą dużo większe ryzyko powikłań, przede wszystkim porodów przedwczesnych, a transferowany jeden zarodek może jeszcze dodatkowo się podzielićprzekonuje dr Agnieszka Januszkiewicz.

Transfer zarodków wykonuje się w cyklu naturalnym lub w cyklu sztucznym – estrogenowo-progesteronowym. W drugim wariancie można dostosować termin do oczekiwań par. Zdecydowanie ułatwia to leczenie u par przyjeżdżających z odległych miast czy innych państw.  Natomiast sama skuteczność leczenia jest porównywalna w cyklu sztucznym i naturalnym.

Transferować możemy zarodek na drugą lub trzecią dobę lub w stadium blastocysty – na 5 dobę. Blastocysta jest to ostatnie stadium rozwojowe zarodka osiągane poza organizmem kobiety. Hodowla zarodka do stadium blastocysty zwiększa znacznie szansę na uzyskanie pozytywnego wyniku leczenia, takie zarodki mają wyższy współczynnik implantacyjności. Nie każdy zarodek osiąga to stadium, więc wiemy, że blastocysty mają już jeden z krytycznych momentów za sobą. Obecnie w naszej Klinice rekomendujemy przede wszystkim transfery zarodków w stadium blastocysty – mówi dr Agnieszka Januszkiewicz.

Co może zrobić pacjentka po transferze, by zwiększyć szansę na ciążę?

Zdrowy tryb życia, zbilansowana dieta, systematyczna aktywność fizyczna – to tylko trzy z wielu zaleceń, które rekomendujemy  pacjentkom przygotowującym się do in vitro. Natomiast w okresie okołotransferowym i po transferze najlepszy jest odpoczynek i relaks. Jeśli jednak nie ma ku temu przeciwwskazań, kobieta może spokojnie wrócić do pracy.

Oczekiwanie na wynik po transferze wiąże się ze stresem – tego nie da się uniknąć. Jeśli jednak u pacjentki występują duże trudności z radzeniem sobie z emocjami, zalecamy konsultację z naszym psychologiem lub zastosowanie technik relaksacyjnych – mówi dr Januszkiewicz.

Czy na skuteczność IVF ma wpływ jakość pracy laboratorium embriologicznego, który wybierzemy?

Wybór Kliniki Leczenia Niepłodności jest bardzo ważną decyzją i wzbudza wiele emocji. Pary nie zawsze biorą pod uwagę tylko bliskość miejsca zamieszkania. Nieraz gotowe są dojeżdżać nawet setki kilometrów do polecanej kliniki.

Jakość pracy laboratorium, jego doświadczenie ma wpływ zarówno na ilość, jak i na jakość zarodków, które uzyskujemy. Wszystko to poddawane jest ścisłym kryteriom, monitorowane. Laboratoria przechodzą różne kontrole wewnętrzne i zewnętrzne, uzyskują odpowiednie certyfikaty, mogą stosować światowe standardy i rekomendacje. W naszej Klinice Leczenia Niepłodności INVICTA ścisła współpraca lekarzy i embriologów przekłada się na skuteczność leczenia naszych pacjentów – odsetek ciąż na transfer zarodkaprzekonuje dr Agnieszka Januszkiewicz.

Osiągnięcie sukcesu w postaci ciąży i upragnionego maleństwa wymaga od leczących się par konsekwencji, wytrwałości, wysiłku nie tylko organizacyjnego, ale i emocjonalnego, od partnerów wzajemnego wsparcia w całym procesie diagnostyki i leczenia.  Jednak warto się starać. W dzisiejszych czasach dzięki nowoczesnej diagnostyce oraz procedurom zwiększającym skuteczność in vitro szanse na powodzenie są coraz wyższe!


dr Agnieszka Januszkiewicz – specjalista ginekologii i położnictwa, androlog.
Specjalista ginekologii i położnictwa z ponad 10-letnim doświadczeniem, także na oddziałach szpitalnych. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. W obszarze jej zainteresowań leżą zagadnienia związane z prowadzeniem ciąży fizjologicznej i powikłanej, a także diagnostyką i leczeniem niepłodności, zwłaszcza  czynnikiem męskim w niepłodności oraz problemami z implantacją zarodków i stratami wczesnych ciąż. Pacjenci cenią ją za profesjonalizm, życzliwość i uśmiech. W czasie wolnym chętnie podróżuje i gotuje, interesuje się fizyką i jej zastosowaniem w nowych technologiach.

INVICTA Słupsk


 

Sponsorem artykułu jest Ferring Pharmaceuticals Poland  Sp. z o.o.

 

 

POLECAMY TAKŻE: Szansa na ciążę w trudnych przypadkach niepłodności. Leczenie z gwarancją

Szansa na ciążę w trudnych przypadkach niepłodności. Leczenie z gwarancją

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *