Niepłodność po 30-stce

Walka z czasem! Niepłodność po 30. roku życia – diagnostyka i leczenie

Rozmowa z doktorem Łukaszem Sroką

Wiek, w którym statystyczna Polka rodzi swoje pierwsze dziecko, zwiększa się z roku na rok. Niestety, wraz z upływającym czasem spada płodność – zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Wiek to jeden z najważniejszych czynników zarówno w diagnostyce, jak i w sposobach leczenia niepłodności. O tym, co tak naprawdę ma wpływ na szanse na ciążę po 30. roku życia oraz co zrobić, by te szanse zwiększyć, opowiedział nam dr n. med. Łukasz Sroka – ginekolog-położnik, specjalista leczenia niepłodności z kliniki InviMed Poznań.

Czym różni się diagnostyka niepłodności u pary po 30-stce od diagnostyki u młodszych pacjentów?

Początkowo diagnostyka przyczyny niepłodności przebiega podobnie u większości par – niezależnie od wieku. Ocenie podlega rezerwa jajnikowa, jakość nasienia, poziom prolaktyny, TSH itp. Jeśli w wynikach pojawią się odchylenia, konieczna jest pogłębiona diagnostyka.

Różnica polega przede wszystkim na czasie pewnych działań. Jeśli trafia do nas para przed 30. rokiem życia, kładziemy na nią trochę mniejszą presję czasową. Pamiętajmy też o jednej rzeczy – wiek to jedna kwestia, a druga to okres starań o ciążę. Bardziej zaniepokoi mnie pacjentka 28-letnia, która stara się o ciążę nieskutecznie od 5 lat, a są takie panie, niż pacjentka lat 35, która stara się o ciążę 3 miesiące, bo dopiero co poznała swojego partnera. Wiemy, i jest to dość dobrze udokumentowane, że niestety w przypadku problemów z płodnością czas starań o ciążę jest odwrotnie proporcjonalny do sukcesu. Innymi słowy – im dłużej para nieskutecznie się stara, tym mniejsze szanse, że w kolejnym cyklu się uda – wyjaśnia doktor Łukasz Sroka.

Czy mężczyzna jest płodny przez całe życie?

Choć teoretycznie organizm mężczyzny rzeczywiście przez całe życie jest zdolny do produkcji plemników, istnieje mnóstwo czynników, które mogą zaburzać ten proces. Wiek nie pozostaje bez wpływu na męską płodność.

Lubię analogię porównującą produkcję plemników do fabryki samochodów. Podobnie jak w takiej fabryce, u mężczyzny w jądrach na wielu liniach produkcyjnych cały czas ta produkcja plemników trwa. Cały czas nowe egzemplarze schodzą z taśmy. Cały taki cykl produkcyjny trwa około 3 miesięcy – cokolwiek mężczyzna zrobi ze sobą w tym czasie, będzie miało wpływ na nowo powstałe plemniki. Rzucam palenie – za 3 miesiące powinna poprawić się morfologia plemników. Zaczynam palić – mniej więcej po 2-3 miesiącach ta morfologia będzie znacznie obniżona. U kobiety jajniki nie przypominają fabryki. Przypominają wielki magazyn komórek jajowych – mówi doktor Sroka.

Czy wiek ma wpływ na częstość występowania poronień?

Pogarszająca się z wiekiem jakość komórek jajowych nieuchronnie skutkuje większym ryzykiem utraty ciąży na wczesnym etapie. Wpływ mogą mieć też defekty plemników – choć w tym wypadku jest to zależność mało związana z wiekiem.

U kobiety nawet przy braku anomalii chromosomalnych czy innych czynników genetycznych wskaźnik poronień będzie rósł proporcjonalnie do wieku. Ten wskaźnik szczególnie pójdzie w górę po 36-37. roku życia. Tak naprawdę po 40-stce odsetek poronień – nawet w procedurze in vitro – jest tak wysoki, że w pewnym momencie tylko połowa ciąż zakończy się porodem. W jakimś wieku ten wskaźnik pewnie nawet przekroczy 50%. Wiemy, że około 44-45. roku życia statystycznie w zasadzie nie ma już prawidłowych komórek jajowych – tłumaczy doktor Łukasz Sroka.

 

WARTO PRZECZYTAĆ: 

Rodzimy coraz rzadziej. Najnowszy raport GUS potwierdza: Mamy kolejny kryzys demograficzny

Rodzimy coraz rzadziej. Najnowszy raport GUS potwierdza: Mamy kolejny kryzys demograficzny

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *