Dobra kłótnia nie jest zła, czyli jak się kłócić, żeby się dogadać

Kłótnia wielu z nam kojarzy się z tym, czego należy unikać. Czasami w wieloletnich związkach pojawia się w głowie pomysł, aby nie poruszać w rozmowie z ukochaną osobą pewnych kwestii, ponieważ mamy odmienne stanowiska. Czy kłótnia rzeczywiście jest czymś destrukcyjnym dla relacji i czy warto się nie kłócić?

Najważniejszymi funkcjami kłótni jest możliwość rozładowania napięcia oraz znalezienie wspólnego frontu/kompromisu w danej sprawie. Kłótnia, nawet gdy jest intensywna, ma na celu uwolnienie nagromadzonych emocji, które kumulowały się od dłuższego czasu. Im dłużej były w nas niewypowiedziane rzeczy, tym intensywniejszy będzie ładunek emocjonalny, który będzie towarzyszył burzliwej interakcji z partnerem. Warto więc zadbać o to, aby regularnie poruszać w rozmowie kwestie sporne, nawet gdy wiemy, że doprowadzą one do kłótni. Nagromadzone emocje są niczym nadmuchany do granic możliwości balon, do którego nieprzerwanie ktoś wpuszcza kolejne partie powietrza. Albo pęka na kilka kawałków, albo wyrywa się z rąk i pędzi bez naszej kontroli na drugi kraniec pokoju. W obydwu przypadkach jest poza naszym zasięgiem, a w przypadku pierwszym – nie ma już czego ratować. Jeśli nie chcemy, aby taki los spotkał nasz związek warto zachować sobie ten przykład w pamięci.

 Jest kilka wskazówek, które mogą ułatwić konstruktywne dojście do porozumienia i sprawić, że wymiana zdań między partnerami będzie przebiegała łagodniej niż do tej pory. Wymaga to od nas jedynie wprowadzenia kilku zmian  w dotychczasowej komunikacji:

  • unikać uogólnień: Ty zawsze, Ja nigdy, skoncentrować się na sytuacji, której dotyczy kłótnia;
  • mówić o swoich uczuciach: „jest mi przykro gdy… boli mnie kiedy, złoszczę się gdy….” zamiast formułować zarzuty: „przez Ciebie ja….;
  • słuchać partnera, nie przerywać mu wypowiedzi, dać możliwość zabrania głosu (w trakcie jego wypowiedzi można robić głębokie wdechy, które mogą pomóc obniżyć napięcie w ciele, związane z  kłótnią);

Sprawdź: Kłótnia z teściową przelała czarę goryczy, mąż stanął po jej stronie. Jestem sama

  • najlepiej wybrać taki moment na kłótnię, w którym jesteście sami, jeżeli ktoś trzeci (matka,ojciec, przyjaciel, sąsiad itp.) zaczyna wyrażać swoje zdanie w sprawie, która tylko Was dotyczy, należy tej osobie asertywnie podziękować za wyrażenie własnego zdania i poprosić o możliwość dokończenia rozmowy jedynie w obecności partnera, sojusznicy w kłótni nie pomagają w jej rozwiązaniu, mogą natomiast sprawić, że jeden partner będzie odczuwał wsparcie, a drugi poczuje się zaatakowany przez większą liczbę osób;
  • przeprowadzić kłótnię wtedy, gdy nie macie presji czasu np. zaraz musicie wyjść do pracy, lub macie ważne sprawy do załatwienia, jeżeli kłótnia zaczęła się rano przed samym wyjściem z domu, można powrócić do tematu po powrocie z pracy;
  • parafrazować słowa partnera, dopytywać, prosić o dopowiedzenie, podanie przykładów, jest to oznaka aktywnego słuchania z naszej strony, przy okazji mamy mniejszą szansę na uniknięcie nieporozumienia, ponieważ nie pozostajemy po zakończonej kłótni jedynie z naszymi domysłami;
  • w trakcie kłótni patrzymy drugiej osobie w oczy, nie angażujemy się w inne czynności np. pisanie SMS-ów lub przeglądanie internetu;
  • nazywać emocje, które obserwujemy u kogoś/u siebie, stosując komunikaty: ,,widzę, że jesteś zły kiedy….” , „wydaje się, że Cię to zasmuciło….”, czasami sami nie jesteśmy pewni co czujemy w danej chwili, a partner to osoba, która nas najlepiej zna i jego odbiór naszego stanu emocjonalnego może być najbardziej trafny;
  • dążyć do kompromisu, jeżeli partnerzy mają całkowicie odmienne zdania w danej kwestii to walka o swój sposób rozwiązania problemu może nie zadowolić drugiej strony, partner może zgodzić się na rozwiązanie, które nie jest dla niego zadowalające, a celem kłótni jest przecież wspólne szukanie rozwiązań i wymiana informacji w danej kwestii, ciągłe ustępowanie drugiej stronie dla tak zwanego: ,,świętego spokoju” oddala od siebie partnerów;
  • przypomnieć sobie Wasze kłótnie z przeszłości, być może niektóre z nich miały w sobie inne, dobre wskazówki, dotyczące Waszego sposobu prowadzenia kłótni i wspólnego szukania rozwiązań;
  • na koniec kłótni….przytulić się i pamiętać o tym, że mimo wszystko jesteście dla siebie najważniejsi i kochacie się, a nieporozumienia i odmienna wymiana zdań zdarza się w każdym związku.

Każdy długotrwały związek przechodzi lepsze i gorsze chwile. Są okresy, w których częstotliwość kłótni jest większa i może to wynikać z przyczyn niezależnych od Was np. od zwiększonej ilości stresorów w życiu jednego/obojga partnerów. Okres leczenia niepłodności też jest tym momentem w życiu, w którym konfrontujemy się z trudnymi dla nas informacjami, często niespodziewanymi i sposób godzenia się z kolejnymi diagnozami, dotyczącymi naszego lub partnera stanu zdrowia, może być dla nas wyzwaniem.

Ważne, aby oprócz tematu kłótni, dostrzec także moment, w którym ona się pojawiła np. podczas zmiany pracy, przeprowadzki, śmierci bliskiej osoby, nieudanej procedury in vitro i zastanowić się szerzej co się z nami (jako parą) teraz dzieje i czy kłócilibyśmy się o to samo, jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Być może sam fakt pojawienia się niepłodności jako problemu sprawia, że obwiniamy partnera i inicjujemy kłótnie po to, aby w końcu wyrazić skrywane w nas emocje. Warto pozostać na chwilę samemu ze sobą z własnymi myślami, aby wiedzieć co i dlaczego czujemy oraz co to dla nas oznacza, aby móc z gotową odpowiedzią podzielić się tym z partnerem.

 


Anna Wietrzykowska jest psychologiem i psychoterapeutą pracującym w nurcie systemowym. Specjalizuje się w pracy indywidualnej z osobami dorosłymi, parami oraz rodzinami. Od 2014 roku jest Członkiem Nadzwyczajnym Wielkopolskiego Towarzystwa Terapii Systemowej. Swoją pracę terapeutyczną poddaje superwizji. W obszarze jej zainteresowań zawodowych znajduje się praca z parami zmagającymi się z niepłodnością, rodzicami przygotowującymi się na narodziny dziecka, rodzicami, którzy stracili dziecko oraz rodzicami potrzebującymi wsparcia w wychowaniu. Więcej informacji na www.psycholognieplodnosci.pl


 

POLECAMY TAKŻE

Niepłodne wraki. Nie pozwól, by choroba zabrała to, co już masz

 

Agnieszka Woźniak

Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *