Masz opryszczkę? Nie całuj noworodka! Ta historia skończyła się tragicznie!

Kilka dni temu na Facebooku głośno zrobiło się o wpisie Abigail Rose, która udostępniła zdjęcie ze szpitala swojej 8-dniowej córeczki Aliza Rose. Dziewczynka walczyła o życie w wyniku zarażenia wirusem opryszczki wargowej (HSV-1). Zaraził ją jeden z krewnych, który odwiedził rodzinę w domu i nie zważając na opryszczkę, pocałował dziewczynkę w twarz. Niestety 8-dniowa Alize Rose zmarła w wyniku zakażenia.

Wirus opryszczki wargowej HSV-1, czyli tzw. „zimno”

Wirusa opryszczki wargowej (HSV-1) posiada co drugi człowiek. Niektóre dane wskazują nawet na 80% zakażonej populacji. Gdy raz zarazimy się wirusem, na zawsze pozostaje on w organizmie w formie utajonej. U części osób zarażonych może nigdy nie dojść do aktywacji wirusa, tym samym mogą o nim nawet nie wiedzieć. U innych daje o sobie znać raz na jakiś czas – często w okresach obniżonej odporności. Jednak lekarze wciąż nie znają przyczyny, dlaczego u jednych ludzi opryszczka pojawia się kilka razy w roku, a u innych co kilka lat.

Wirus opryszczki wargowej objawia się małymi pęcherzykami pojawiającymi się na ustach lub w okolicy nosa. Najpierw swędzą, pieką i bolą, potem pojawia się w nich surowiczny płyn, a małe pęcherzyki tudzież krostki łączą się w jedno skupisko. W ostatnim etapie wypełnione płynem pęcherzyki zamieniają się w strupki i po ok. 8-10 dniach wysychają i tym samym opryszczka ustępuje.

Cytomegalia w ciąży – kiedy wirus może zagrażać dziecku?

Wirus opryszczki wargowej – niegroźny dla dorosłych, zabójczy dla dzieci

W przypadku osób dorosłych, opryszczka jest głównie defektem wizualnym. Czerwone pęcherze na wardze lub pod nosem wyglądają mało estetycznie, ale nie uniemożliwiają normalnego funkcjonowania, nie powodują także żadnych innych konsekwencji zdrowotnych.

Jednak wirus HSV-1 jest niezwykle groźny dla jeden grupy ludzi, a są nią noworodki, w mniejszym stopniu niemowlęta. Opryszczka, popularnie nazywana „zimnem”, stanowią śmiertelne zagrożenie dla nowonarodzonych dzieci. Konsekwencje dla małego organizmu to:

– choroby lub zaburzenia neurologiczne,

– choroby narządu wzroku,

– choroby narządu słuchu.

Masz wirusa opryszczki? Zrezygnuj z wizyty u noworodka!

Z uwagi na powyższe konsekwencje dla zdrowia a nawet ryzyko śmierci w wyniku zakażenia, jest absolutnie koniecznie, aby osoba z opryszczką nie całowała, a najlepiej nawet nie odwiedzała noworodka. Zarażenie wirusem opryszczki ma miejsce drogą kropelkową, a więc możliwe jest także przeniesienie wirusa na rękach, jeśli wcześniej tymi rękoma dotykano ust, wycierano łzę itp. Istnieją sytuację, gdy do zakażenia opryszczką doszło nie tylko w wyniku pocałunku.

Te choroby zakaźne w ciąży zagrażają tobie i dziecku!

Dlatego – dla bezpieczeństwa noworodka i poszanowania rodziców dziecka – jeśli masz opryszczkę, wstrzymaj się z wizytą. Dla ciebie to swędzący pęcherzyk na wardze, dla noworodka może być śmiertelnym zagrożeniem.

Rodzice nowonarodzonego dziecka zwykle zaaferowani są nową sytuacją, że nie przyjdzie im do głowy wypytywanie o stan zdrowotny gości, mających odwiedzić pociechę. Czasem czują się niezręcznie, mając zadać takie pytanie. Jednak kwestia zdrowia dziecka jest priorytetem – zawsze trzeba mieć na uwadze dobro malucha. Jeśli goście nie mają taktu i przyjdą z wizytą z opryszczką lub innymi objawami chorobowymi (np. przeziębieniem), rodzice nie powinni się wahać i cofnąć gości nawet w drzwiach. Jeśli się obrażą, trudno. W takich sytuacjach nie ma miejsca na kompromisy – jedna mała opryszczka na ustach gościa może spowodować poważne problemy zdrowotne, a w najgorszym przypadku śmierć dziecka.

fot: facbook.pl/Alize’s Story

 

POLECAMY TAKŻE

Nie możesz zajść w ciążę? Te pasożyty mogą uniemożliwiać zapłodnienie

 

 

 

 

Agnieszka Woźniak

Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *