Leczenie niepłodności

Najważniejsze kroki w leczeniu niepłodności – wszystko o diagnostyce i skutecznym leczeniu

Rozmowa z doktorem Arturem Kobielskim

Decyzja o rozpoczęciu leczenia niepłodności nigdy nie jest łatwa. Jednak pary, które się na to zdecydowały, nie żałują tego kroku. O najważniejszych kwestiach związanych z diagnostyką i leczeniem niepłodności rozmawiamy z dr-em n. med. Arturem Kobielskim, specjalistą leczenia niepłodności z Kliniki InviMed w Katowicach.

Dlaczego akurat rok starań jest wskazaniem do rozpoczęcia leczenia niepłodności?

Zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia, para przed 35. rokiem życia powinna zwrócić się do lekarza wyspecjalizowanego w leczeniu niepłodności po roku bezowocnych starań. Czym wyższy wiek kobiety, tym tę diagnostykę należy rozpocząć szybciej.

Należałoby dodać, że te regularne starania o ciążę przez okres 12 miesięcy trzeba zdefiniować jako 2-3-krotne starania w skali tygodnia. Na ten element nie wszystkie pary zwracają uwagę. W związku z tym czasami przychodzą trochę wcześniej do kliniki leczenia niepłodności, a często nieco później – być może nawet trochę za późno. Polskie zalecenia dotyczące tego, kiedy zgłosić się do lekarza, wskazują również, że dla pary, która skończyła 35. rok życia – przede wszystkim chodzi o pacjentki – ten okres trzeba skrócić do 6 miesięcy. Jeśli w tym okresie nie zachodzimy w czasie, to jest dobry moment, żeby pomyśleć o wizycie u lekarza zajmującego się leczeniem niepłodności. Rekomendacje wspominają też o grupie kobiet 38+ – to jest taki moment, że jeśli jeszcze planujemy zajść w ciążę, to należałoby do kliniki leczenia niepłodności udać się jak najszybciej, by zdiagnozować, na czym polega problem – mówi doktor Artur Kobielski.

Czym różni się specjalista ginekolog od specjalisty medycyny rozrodu?

Gdy starania o ciążę się przedłużają, zwykle to kobieta zwraca się o pomoc do swojego ginekologa. Choć taki lekarz oczywiście może pomóc, czasem nie ma wystarczającego doświadczenia w leczeniu niepłodności. W wielu przypadkach lepszy rozwiązaniem jest zwrócenie się do ginekologa wyspecjalizowanego właśnie w medycynie rozrodu.

W momencie, gdy lekarz ginekolog zajmuje się leczeniem niepłodności, patrzy przede wszystkim na parę – nie tylko na pacjentkę, ale też na pacjenta. To podejście jest nieco bardziej holistyczne. Z uwagi na fakt, że aż 50% przyczyn niepłodności stanowi czynnik męski, konieczne jest całościowe spojrzenie. Szersza kwestia dotyczy diagnostyki, która wiąże się badaniami specjalistycznymi, które pacjent lub pacjentka muszą wykonać, a które należałoby właściwie zinterpretować, by szybko podjąć właściwe decyzje dotyczące leczenia. Chodzi o myślenie o tzw. czasie płodnościowym, który biegnie szybko – wyjaśnia doktor Kobielski.

Jak bada się owulację w klinice? Czy jest to skuteczniejsze niż testy owulacyjne?

Monitoring owulacji jest istotnym aspektem diagnostyki przyczyny niepłodności. Precyzyjniejszy niż domowe testy owulacyjne, pozwala nie tylko ustalić, czy owulacja jest, ale też ocenić jej prawidłowość.  

Pierwsza wizyta monitorująca odbywa się około 9-10. dnia cyklu, kiedy w trakcie badania ultrasonograficznego dopochwowego oceniamy, czy w którymś z jajników rzeczywiście pojawia się tzw. pęcherzyk dominujący. On na etapie 9-10. dnia u pacjentki, która ma prawidłowe cykle naturalne, będzie jeszcze wielkości 10-12 mm, może być troszeczkę więcej. Zdarza się to oczywiście, bo przecież mogą być różne długości cyklu. Jeśli chcemy sobie odpowiedzieć na pytanie, kiedy ta owulacja się pojawi, możemy zaproponować pacjentce kolejną wizytę monitorującą za 2-3 dni. Jeśli pacjentka będzie mogła przyjechać, będziemy w stanie zaobserwować wzrost pęcherzyka – tłumaczy doktor Artur Kobielski.

ZOBACZ TAKŻE:

Operacyjne leczenie męskiej niepłodności

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.