Oszczędzasz na leczenie, ale marzysz o wakacjach? Oto 6 krajów na tani urlop

Leczenie niepłodności kosztuje – kto, jak nie wy, wie to najlepiej. Każdy grosz się czasami liczy, każda złotówka jest na wagę złota. Odmawiacie sobie przyjemności, własne materialne potrzeby odkładacie na potem. Dla was naprawdę są rzeczy ważne i ważniejsze. Wiemy to. Wiemy też, że przydałyby się wam wakacje. Dlatego znaleźliśmy zestawienie kierunków zagranicznych, które zaspokoją wszystkie urlopowe potrzeby, a jednocześnie nie zrujnują waszych portfeli. Oto 6 krajów, gdzie spędzicie tanie wakacje za granicą.

Wakacje na Teneryfie? Chciałoby się, ale… Włączacie kalkulator i nijak wam się to spina? Wakacje jednak są potrzebne – i to też nie jest fanaberia, a psychologiczny fakt. Zmęczenie i codzienny stres mogą zrujnować wszystko, o co się tak staracie. Warto więc na kwestię urlopu i wyjechania gdzieś spojrzeć i od tej terapeutycznej strony. Nie musicie przecież jechać od razu do Emiratów Arabskich i spać w 6-gwiazdkowym hotelu. Czasem wystarczy naprawdę krótki reaserch w Internecie, by znaleźć przepiękne miejsca, gdzie przeżyjecie przygodę, odpoczniecie, coś zobaczycie, a i dobrze zjecie – ale najważniejsze: nie wydacie fortuny.

Właśnie na podstawie tych kategorii Skyscanner, serwis wyszukujący oferty lotów, hoteli i atrakcji turystycznych, przygotował zestawienie 10 krajów, które warto wziąć pod uwagę podczas tegorocznych wakacji, a które nie zachwieją portfelem. My wybraliśmy z tej dziesiątki – szóstkę: cudnych i nie tak dalekich jak pierwsza azjatycka czwórka. Dlatego jeśli wasz budżet przewiduje w tym roku jakiś wyjazd,  może skorzystacie z tych podpowiedzi.

1. Gruzja

Coraz bardziej modna, ale jednak wciąż nie jest zatłoczona. Turyści na razie chyba przyglądają się błyskawicznemu rozwojowi tego kraju, a i czekają na więcej informacji od tych, którzy zdecydowali się tam pojechać. A naprawdę warto – właśnie teraz, gdy ceny wciąż nie przyprawiają o zawrót głowy. Choć Gruzja przechodzi pozytywną metamorfozę i rzeczywiście zaczyna przyciągać atrakcyjnymi propozycjami turystycznymi, wciąż jest jednak także pełna nieodkrytych szlaków i dzikich zakątków.

Cena za skromny pokój hotelowy w Tbilisi to koszt mniej więcej 40–45 dol., choć oczywiście w zależności od terminu można trafić na promocje. W przypadku noclegów ceny w trzygwiazdkowych hotelach w Batumi mogą być nawet czterokrotnie wyższe od cen kwater. Bardzo popularna gruzińska potrawa chaczapuri imeruli (z serem) kosztuje w restauracji 4-5 lari, a na ulicy czasem nawet 2 lari (ok. 3 zł). Za obfity obiad w restauracji z daniami kuchni regionalnej z napojami zapłacicie we dwoje ok. 9 dol. (35 zł). Szacunkowo, 70 dol. powinno dwóm osobom wystarczyć na dzień pobytu w Gruzji.

Jeśli bardzo chcecie oszczędzać, pomyślcie o zabraniu ze sobą namiotu (bardzo romantyczna opcja). Na lot z Warszawy do Tbilisi nie wydacie fortuny, wybierzcie tylko optymalny termin. Co warto zobaczyć? Do ciekawych miejsc w Gruzji zalicza się obecna stolica Tbilisi z klimatyczną starówką oraz ta starożytna, czyli Mccheta, i niesamowite miasto w jaskini, czyli Wardzia, a także Batumi na wybrzeżu Morza Czarnego. Napijcie się wina w Kachetii i zobaczcie cudowne miasteczko tego regionu – Sighnaghi. Aby podziwiać magiczne górskie krajobrazy, wybierzcie się do Swanetii.

 

2. Bośnia i Hercegowina

Bałkany są naprawdę cudowne. I choć Bośnia i Hercegowina nie kojarzą nam się w pierwszej chwili z atrakcjami turystycznymi, to można się naprawdę bardzo zdziwić, gdy zobaczy się na żywo jej egzotykę – i to na skalę europejską. No i ceny są także bardzo atrakcyjne.  Za apartament w dobrym standardzie zapłacicie 33 euro (ok. 36 dol.) za noc. Hostel to wydatek w granicach 12-30 euro za noc w zależności od oczekiwań.

Średni koszt zakwaterowania w Sarajewie wynosi ok. 20 euro (ok. 24 dol.), natomiast ceny za obiad dla dwóch osób mogą się różnić w zależności od miejsca nawet trzykrotnie, ale możecie przyjąć, że najecie się za ok. 6 euro. Jeśli podróżujecie w sposób standardowy i nie nastawiacie się na oszczędzanie, dziennie dla dwóch osób będzie potrzeba ok. 80 dol. Ceny biletów lotniczych do Bośni i Hercegowiny sytuują się między głównymi kierunkami europejskimi a azjatyckimi, ale pojawiają się też tańsze oferty.

Standardowa trasa podróżnicza obejmuje takie punkty, jak: Sarajewo, miasto z duszą i wieloma pięknymi obiektami, Medjugorie, miejsce pielgrzymek i kultu Maryjnego, wypoczynkowe Wodospady Kravica, a także Mostar i Stary Most, który symbolizuje połączenie wschodu i zachodu, oraz Wiszegrad ze słynnym mostem na Drinie, który uwiecznił w tytule swej powieści pisarz Ivo Andrica.

 

3. Estonia

Ten nadbałtycki kraj odkrywa coraz więcej miłośników podróżowania. Tutejsze ceny nie są tak atrakcyjne jak azjatyckie, jednak rekompensują to ceny biletów lotniczych, które są średnio czterokrotnie niższe (w zależności od terminu). Dziennie wydatki dla dwóch osób, które podróżują, nie zaciskając mocno pasa, wahają się od 85 do 90 dol. Hotel w Tallinie o dobrym standardzie to w okresie letnim koszt przynajmniej 150-160 zł (ok. 35 euro, 38 dol). W hostelach, które dostępne są w różnym standardzie, ceny mogą się różnić nawet dwukrotnie.Dania w restauracjach to koszt ok. 15 euro, ale obiad, którym najedzą się dwie osoby (choć w bardziej fastfoodowym stylu), może kosztować nawet połowę mniej. W menu Estończyków jest wiele ryb, średnia cena łososia to około 1,3 euro (ok. 5 zł 50 gr).

Estonię mamy na wyciągnięcie ręki. I warto się tam wybrać, bo jest krajem wdzięcznym do zwiedzania ze względu na małą powierzchnię i niewielkie odległości do pokonania. Koniecznie trzeba zobaczyć Tallin z jego pięknym Starym Miastem, Tartu i nadmorską Parnawę. Podróżniczy trop powinien zaprowadzić także na estońskie wyspy: Hiuma, Kihnu, Ruhnu, Sarema i Vormsi.

4. Rumunia

Z roku na rok ten kraj staje się coraz bardziej przyjazny turystom, niezmiennie zachęcając cenami. Stolica Rumunii, Bukareszt, należy do najtańszych miast w Europie. Możecie tu zaszaleć nawet za niecałe 50 dol. dziennie. Za jedzenie dla dwóch osób zapłacicie średnio 30 dol dziennie, a za dwuosobowy pokój w trzygwiazdkowym hotelu ok. 100-150 zł (25-38 dol.), w zależności od terminu. Co najmniej dwa razy mniej kosztują noclegi w kwaterach prywatnych. Za obiad dla dwóch osób zapłacicie 12-15 dol, a nawet 17 dol w ścisłym centrum Bukaresztu. W Rumunii rozpowszechnione są fast foody, w których ceny bywają trzykrotnie niższe.

Wycieczka autem z Bukaresztu do Braszowa i Bran z zamkiem Drakuli będzie kosztować ok. 27 dol. (czyli ponad 100 zł). Dzienny budżet dla dwóch osób należy więc szacować (z drobną nadwyżką) na poziomie 90 dol., znacznie taniej będzie w przypadku samego Bukaresztu. Do Rumunii możecie polecieć już za niecałe 500 zł. A jak się zdecydujecie, koniecznie musicie zobaczyć deltę Dunaju, kurorty nad Morzem Czarnym, miejscowości Sighisoara i Sybin w Transylwanii oraz pochodzący z czasów średniowiecznych Temeszwar, Braszow i zamek w Branie, czyli słynny zamek Drakuli, w którym najbardziej znany wampir świata podobno wcale nie mieszkał, co nie przeszkadza obejrzeć tej klimatycznej budowli.

Jeśli zdecydujecie się na podróż autem, nie przegap szansy na podziwianie górskich widoków na Trasie Transfogarskiej. W Rumunii znajduje się także najzabawniejszy… cmentarz świata: Marmarosz – Wesoły Cmentarz w Sapanta, warto też nie pominąć Bukowiny z niesamowitymi monasterami.

5. Bułgaria

Czasy PRL? Wczasy zakładowe dla najwyższych kierowników i towarzyszy? Rzeczywiście Polacy lubili ten kierunek. Po chwilowym zapomnieniu – gdy już nałykaliśmy się Egiptów, Turcji, Dominikan itp. – z sentymentem, ale i przyjemnością wracamy do Bułgarii.

I dobrze, bo od czasów peerelowskich sporo minęło, co da się też zauważyć w sektorze turystycznym. Hotele, owszem, zdarzają się wciąż takie, które z zewnątrz przypominają bloki z lat 80., jednak często w środku po tamtej epoce nie ma śladu. Poza tym sporo jest hotelików nowych, hosteli i pensjonatów, o prywatnych kwaterach nie wspominając.

A sam kraj – piękny! Widać tu zarówno wpływy orientalne (tureckie), ale także pozostałości z czasów rzymskich, co daje ciekawą mieszankę, szczególnie dostrzegalną w stolicy kraju, Sofii. Ale co może najbardziej przekonać do tego kraju, to oprócz atrakcyjnych cen, gwarancja słońca. Podczas gdy nad polskim morzem mamy ruletkę pogodową, tak nad Morzem Czarnym słońce będzie nas latem naprawdę rozpieszczało.  Jeśli chodzi o ceny, to jak podaje Skyscanner, pokoje w dobrym standardzie możecie znaleźć już od 50 zł ( ok.13 dol). Bilet nie kosztuje drogo, około kilkuset złotych – w zależności od sezonu. Ceny noclegów zmieniają się w zależności od pory roku i w połowie lata można na tym zaoszczędzić. Spróbujcie też szukać okazji poprzez rezerwacje online. W kurortach głód zaspokoicie sałatką szopską za 4-7 lew (do 15 zł, niecałe 4 dol.), za jednodaniowy obiad w sieciowej restauracji dla dwóch osób (z napojami) ok. 20 lew (ok. 45 zł, 11 dol.). Średnie dzienne wydatki dla dwóch osób bez oszczędzania wynoszą ok. 90 dol., ale można je zmniejszyć przynajmniej o jedną trzecią.

Turyści, którzy wybierają Bułgarię na wakacje, odwiedzają zazwyczaj nadmorskie kurorty i okolice Burgas, zachwycające miasto Nesebyr, a także Warnę. Chłoną atmosferę uliczek starego miasta w Płowdiw lub podziwiają obiekty sakralne w Sofii.

6. Ukraina – Lwów

„Niech inni se jadą, gdzie mogą gdzie chcą, do Wiednia, Paryża, Londynu. A ja się ze Lwowa nie ruszę za próg (…) bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze jak tu? Tylko we Lwowie!” Znacie tę biesiadną piosenkę? Znacie! I warto zaufać jej słowom. Blisko, tanio i przepięknie. Podróż na Ukrainę dostarczy nie tylko niezapomnianych wrażeń, ale też nie uszczupli zanadto portfela. Ze względu na piękno i moc podróżniczych przeżyć oraz łatwość dotarcia – na szczególne polecenie zasługuje właśnie Lwów. To miasto niezwykle malowniczo położone na wzgórzach, z cudownym rynkiem, wieżą ratuszową, Cmentarzem Łyczakowskim i Orląt Lwowskich. Dobrym kierunkiem dla melomanów jest Opera Lwowska, która zachwyca nie tylko repertuarem, ale i wyglądem. Komunikacja miejska i atrakcje są tu stosunkowo tanie. Bilet tramwajowy kosztuje grosze. Kawa we lwowskiej kawiarni to koszt ok. 20 hrywien (ponad 3 złote), a lemoniada – ok. 15 hrywien (2 zł). Pośrednią opcję między tanimi hostelami, a droższymi hotelami stanowią kwatery. Przybliżona kwota, jaka będzie potrzebna na dzienny pobyt we Lwowie dla dwóch osób, to 120 zł (ok. 30 $). Pamiętajcie też, że budżet backpackerski może być jeszcze niższy, a  jeśli zapragniecie korzystać z oferty kulturalnej miasta – wyższy. Loty na Ukrainę również nie należą do najdroższych, w zależności od terminu można trafić dobrą okazję.

 

Wszystkie wyliczenia i ceny pochodzą ze strony Skyscanner. Tam też możecie sprawdzić i porównać ceny zarówno noclegów, jak i lotów.

> Polecamy również: Przegląd nietypowych SPA w Polsce oraz Najpiękniejsza i ostatnia dzika plaża nad Bałtykiem

 

Agata Daniluk

Dziennikarka, life coach, redaktor naczelna Plodnosc.pl. Pisząc o psychologii i zdrowym stylu życia, pamięta, że szczęściu trzeba trochę pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *