„A gdzie to dziecko ma czapeczkę”, czyli jak ubrać niemowlaka na spacer latem?

Młode mamy często mają wątpliwości, jak ubrać maluszka adekwatnie do warunków atmosferycznych – czy lepiej dla pewności dołożyć warstwę ubrań, czy ubierać tak jak siebie, czy może sugerować się tym, czy rączki i stopy malca są ciepłe?

Polskie mamy mają tendencje do przegrzewania niemowlaków. Niemały tu udział babć i innych przedstawicielek starszego pokolenia, które załamują ręce, gdy w pokoju noworodka jest skandalicznie niska temperatura 25 stopni, albo dziecko wyszło w pogodny, ciepły wiosenny dzień bez czapki. Świeżo upieczone mamy nierzadko są rozdarte – słuchać swojej rodzicielki czy kierować się własna intuicją i aktualnymi zaleceniami? Do tego zmienna, polska pogoda latem utrudnia podjęcie decyzji. Jak ubierać niemowlę latem?

Wygoda przede wszystkim

Najważniejszy  aspekt ubioru malucha – jeszcze zanim przejdziemy do ilości warstw – to wygodna. Te wszystkie malutkie ogrodniczki, sukienki z guzikami i kokardami, bluzy z kapturem, mikro jeansy w rozmiarze 62 są urocze, ale zupełnie niepraktyczne. Takie stroje będą niewygodne przede wszystkim dla niemowlaka, który głównie leży, ale też dla mamy, która będzie musiała wydostawać maluszka z tych ogrodniczek 10 razy dziennie przy zmianie pieluchy. Dla noworodków i niemowlaków najlepiej sprowadzają się pajace, spodenki bawełniane z szeroką gumką,  body zapinane w kroku. Wygodnie, miło, komfortowo i praktycznie przy przewijaniu.

Sprawdź: Jak stymulować rozwój dziecka w pierwszych dwóch miesiącach życia

Strój domowy

Najzdrowsza dla niemowlaka temperatura w mieszkaniu to ok. 20-22 stopnie. Oczywiście podczas kąpieli malca w pomieszczeniu powinno być cieplej. Tymczasem 25-27 stopni to norma w wielu polskich domach. Zachowanie odpowiedniej temperatury jest ważne nie tylko w kategoriach zdrowia, ale też samopoczucia domowników. W dusznym i gorącym pomieszczeniu trudno odczuwać komfort, a pamiętajmy, że dziecko nie powie nam, że ten płacz to dlatego, że jest mu gorąco.

Gdy jest upał, maluszek w domu może przebywać nawet w samej pieluszce, ewentualnie w lekkich przewiewnych ubrankach.

Strój na spacer

Lata, jakie w Polsce mamy każdy wie. My dorośli czasem wariujemy, gdy jednocześnie trzeba mieć pod ręką kalosze, wełniane swetry, zwiewne sukienki, krótkie spodenki i bikini. Każdy dzień może przynieść inne warunki pogodowe. Tym bardziej trudno jest dobrać właściwy strój dla świeżo uroczonego maleństwa. Chcąc dla dziecka jak najlepiej, odruchowo dodajemy kolejne ubrania i warstwy, aby maluszek tylko aby nie zmarzł. Jednak pamiętajmy, że przegrzanie jest dla dziecka bardzo niekomfortowym doznaniem. Płacz na spacerze wcale nie musi być spowodowany głodem, mokrą pieluchą itp., ale właśnie zbyt grubymi ubraniami, pod którymi maluch się męczy.

Zasada ubierania niemowlaka na spacer nakazuje zakładać mu jedną warstwę więcej niż mamy my. Jeśli wychodzimy, mając na sobie bluzkę z długim rękawem, dziecko ubierzmy podobnie, dorzucając jeszcze cienki sweterek.

Sprawdź: Wisiadło i nosidło – czym się różnią i dlaczego temu pierwszemu mówimy „NIE”?

Oczywiście warto podejść do tej zasady z odpowiednim rozsądkiem. W upalny dzień, przy 30 stopniach, nie założymy maluszkowi długiego rękawa, bo my mamy krótki.  

Strój na spacer powinien być przede wszystkim dostosowany do aktywności dziecka. Niemowlę, które tylko leży w wózku, należy ubrać grubiej niż roczne dziecko, które już chodzi.

Ubierając dziecko w zbyt wiele warstw na spacer, próbujemy uniknąć przeziębienia. Jednak skutek może być przeciwny od zamierzonego. Maluszek przegrzeje się, dostanie potówek, a w konsekwencji nie zbuduje odporności.

Jak to jest z tą czapeczką?

Pytanie „A gdzie dziecko ma czapeczkę?” przez obce panie na spacerze to już niemal klasyk i większość mam szczerze sobie z tego żartuje. W powszechnej opinii brak czapki skutkuje przeziębieniem i zapaleniem ucha, stąd troska starszego pokolenia o nakrycie głowy dla dziecka nawet w ciepły dzień.

Tymczasem lekarze przypominają, że ucho ludzkie jest tak zbudowane, że wiatr nie jest w stanie się do niego dostać, a ponadto za zapalenie ucha odpowiadają bakterie i wirusy, a nie wiatr.

Faktem jest natomiast, że to głównie przez głowę ucieka ciepło z organizmu, szczególnie u małych dzieci i może dojść wtedy do wychłodzenia organizmu.

A więc kiedy zakładać czapkę podczas spacerów?

– wcześniakowi, dopóki nie osiągnie wagi co najmniej 3 kg,

– noworodkowi do 1 miesiąca życia,

– niemowlakowi, gdy temperatura spada poniżej 15 stopni celcjusza,

– gdy wieje zimny, mocny wiatr – nie z powodu słynnego zapalenia ucha, ale po prostu dla komfortu dziecka. Gdy wieje przeszywający wiatr, sami mamy ochotę osłonić głowę, choćby kapturem, więc jest to dobry moment na czapeczkę dla dziecka.

– ochrona na głowę jest niezbędna, gdy świecie słońce – zarówno dla noworodka, niemowlaka, jak i starszego dziecka. Maluchy nie mają wystarczająco sprawnych mechanizmów termoregulacji i bez odpowiedniej ochrony przeciwsłonecznej łatwo mogłoby dojść u nich do udaru cieplnego.

Pamiętajmy jednak, że czapeczka na słońce powinna być lekka i przewiewna. Ma chronić przed słońcem, ale nie przegrzewać główki dziecka.

Pielucha tetrowa na wózku

Częstą praktyką mam w upały jest zakrywanie wózka z dzieckiem, a szczególnie gondoli, terową pieluszką. Wynika to z troski – mamy nie chcą, aby dziecku świeciło słońce. Jednak takie zachowanie może mieć bardzo przykre konsekwencje. W gondoli zakrytej pieluchą nie następuje cyrkulacja powietrza, zaczyna brakować tlenu, temperatura bardzo gwałtownie rośnie a maluch może się w najlepszym przypadku przegrzać, a w najgorszym dostać nawet udaru cieplnego.

Pamiętajmy też, aby w upalne dni nie zakrywać maksymalnie budki od wózka. Niektóre modele mają ją tak dużą, że efekt będzie podobny do zakrycia pieluchą.

Dużo lepszą ochroną przed słońcem są parasolki przy wózku.

Ubranie dziecka nie powinno się w zasadzie różnić od naszego, bo maluch odczuwa komfort w temperaturze podobnej do tej, jaką odczuwa dorosły. Ze względu jednak na to, że u niemowlęcia mechanizmy termoregulacji nie są jeszcze wystarczająco dobrze rozwinięte, należy pamiętać o kilku istotnych kwestiach.

Jak sprawdzić, czy dziecku nie jest za zimno?

„Zobacz, jakie ma zimne rączki. Załóż mu coś.” Chyba każda mama słyszała od osoby postronnej takie zdanie. Nieprawdą jest, że zimne ręce są oznaką zmarznięcia. To, czy dziecku nie jest za zimno/ciepło sprawdzamy na karku i szyi. Jeśli jest chłodna, ubierzmy malucha w dodatkową odzież, gdy szyja jest spocona i bardzo ciepła, to znak, że dziecku jest za gorąco.

Zupełnie zrozumiałe jest, że młode mamy mają wątpliwości, jak ubrać niemowlę na spacer. Warto tutaj kierować się rozsądkiem i aktualnymi zaleceniami, nie patrząc na inne mamy i ich pociechy mijane na spacerze lub podszepty zatroskanych babć.


POLECAMY TAKŻE:

Z dzieckiem samolotem – jak przetrwać podniebną podróż?

Agnieszka Woźniak

Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *