Badania genetyczne po poronieniu

Poronienie jest niewątpliwie wielką tragedią dla pary, która starała się o dziecko. Niestety problem ten dotyka nawet kilkunastu procent rozpoznanych ciąż. W wielu przypadkach nic nie wskazuje na to, że ciąża może zostać przerwana. Właśnie dlatego, aby uniknąć tego traumatycznego zdarzenia w przyszłości, warto przeprowadzić odpowiednie badania, które pozwolą wykryć przyczynę poronienia.

Jakie badania wykonać po poronieniu?

Po poronieniu wiele kobiet obarcza się winą i nieustannie zadaje sobie pytania, co poszło nie tak? Czy to była moja wina? Jak mogłam temu zapobiec? Zamiast zadręczać się wątpliwościami, warto wykonać odpowiednie badania, które rozwieją wszystkie wątpliwości. Należą do nich między innymi:

  • Badanie genetyczne materiału z poronienia – większość poronień wiąże się z wadami genetycznymi. Duża część komórek jajowych oraz plemników nie jest prawidłowa, sprawia to, że zarodek nie może się poprawnie rozwijać i obumiera. Lekarz po pobraniu i zbadaniu materiału genetycznego będzie mógł określić, czy powodem poronienia była aberracja chromosomu oraz, czy do takich sytuacji może dojść przy kolejnych zapłodnieniach. Badanie polega na pobraniu fragmentu kosmówki podczas łyżeczkowania. Materiał umieszcza się w sterylnym pojemniku z solą fizjologiczną i przekazuje się do laboratorium przed upływem 48 godzin.  Warto zaznaczyć, że badanie pozwala na określenie płci płodu.

         Koszt takiego badania wynosi ok. 800 zł.

  • Badanie genetyczne rodziców – to drugie bardzo istotne badanie, które może wskazać przyczynę poronienia. Najczęściej stosowanym jest kariotyp. Pozwala on ocenić liczbę i strukturę chromosomów. Zdarza się, że ilość chromosomów u rodziców jest prawidłowa, jednak występują w nich niewielkie zmiany, które nie mają wpływu na rozwój chorób, mogą się jednak przyczynić do poronienia. Badanie kariotypu wykonuje się z krwi obojga partnerów pobranej do ogólnej morfologii.

          Koszt takiego badania wynosi ok. 500 zł.

 

Przeczytaj także: Poronienia nawracające wymagają specjalnej diagnostyki. Jak nie stracić kolejnej ciąży? Rozmowa z perinatologiem

 

  • Test na trombofilię wrodzoną – polega na pobraniu wymazu z policzka kobiety i przesłania go do laboratorium w celu analizy.  Na wykonanie badania powinny zdecydować się w szczególności te panie, które straciły ciążę przynajmniej dwa razy. Okazuje się, że zmiany w genach, które występują przy trombofilii wrodzonej, mogą być przyczyną nawykowych poronień. Wynik testu pozwala lekarzowi zastosować odpowiednie metody, które pomogą ochronić kolejną ciążę.

          Koszt takiego badania wynosi ok. 350 zł.

  • Badanie w kierunku celiakii – jak wskazują naukowcy, kobiety cierpiące na nietolerancję glutenu są 10 razy bardziej narażone na poronienie. W przypadku mężczyzn nieleczona celiakia może wpływać na jakość nasienia, a nawet prowadzić do niepłodności. Wyniki testu pozwolą lekarzowi dobrać odpowiednią dietę, dzięki której ryzyko ponownego utracenia ciąży będzie mniejsze.

           Koszt takiego badania wynosi ok. 300 zł

  • Badanie w kierunku samoistnych poronień – Badanie obejmuje trzy geny – F2, F5, MTHFR. Jego wykonanie polega na pobraniu niewielkiej ilości krwi z żyły kobiety. Wyniki pozwalają lekarzowi na dobranie odpowiednich środków profilaktycznych, które umożliwią donoszenie kolejnej ciąży.

          Koszt takiego badania wynosi ok. 530 zł.

Oprócz badań genetycznych warto przebadać się również pod względem immunologicznym oraz zrobić testy na niektóre wirusy. Okazuje się, że wady układu immunologicznego oraz infekcje wirusowe również mogą mieć wpływ na poronienia. Lekarz często proponuje kobiecie wykonanie badań hormonalnych, które mogą pomóc w wyjaśnieniu przyczyn przerwania ciąży.

 

Autorka: Justyna Nesterowicz

Źródła:
Pasińska M., Haus O., Ludwikowski G., Drożniewska M., Duszeńko E., Piotrowicz M.: Analiza genetyczna przyczyn niepowodzeń ciężarnych u par z poronieniami i urodzeniem dziecka martwego lub żywego z wadami wrodzonymi. Pediatr Pol. 2007.

 

POLECAMY TAKŻE:

Kolejna ciąża w trakcie żałoby po poronieniu – smutek silniejszy niż radość

 


Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *