Blizna po cięciu cesarskim – fakty i mity

Według danych fundacji „Rodzić po ludzku” ok. 43% polskich kobiet rodzi dziecko w wyniku cięcia cesarskiego. Czasem powodem jest sytuacja zdrowotna dziecka lub matki. Bywa i tak, że cesarka odbywa się na wyraźne życzenie matki, która panicznie boi się porodu naturalnego bądź ma nieprzyjemne doświadczenia związane z porodem siłami natury. Jakakolwiek nie byłaby przyczyna, po cięciu cesarskim zostaje ślad na całe życie – blizna w dole podbrzusza, która przypomina o cudzie narodzin.

Blizna cesarska – fakty

Wokół blizny po cięciu cesarskim narosło wiele mitów. Część kobiet wyobraża ją sobie jako szeroką, czerwoną szramę, która już do końca życia będzie szpecić ich brzuch. Inne panie są przekonane, że blizna będzie długo boleć i przez kilka miesięcy będą wykluczone z normalnego funkcjonowania. A jaka jest prawda? Jak dbać o bliznę i czy rzeczywiście jest aż tak widoczna?

Blizna wymaga specjalnego traktowania i środków ostrożności – podczas cięcia cesarskiego przecinana jest skóra brzucha, mięśnie, otrzewna i macica. Taka ingerencja chirurgiczna ma ogromny wpływ na kondycję organizmu i w wielkim błędzie są ci, którzy twierdzą, że cięcie cesarskie to pójście na łatwiznę. Po operacji kobieta leży unieruchomiona co najmniej 8-10 godzin. Nie może wtedy poruszać nawet głową, to bardzo ważne w kontekście jej późniejszego samopoczucia. W tym czasie dochodzi do siebie po znieczuleniu i stopniowo odzyskuje władzę w nogach. Dopiero po całym dniu regeneracji, stawiana jest do tzw. pionizacji – w asyście położnej robi pierwsze kroki niczym dziecko, które uczy się chodzić.

Pierwsza próba wstania po cięciu cesarskim zwykle wiąże się z dużym bólem. Kobieta jest obolała, a blizna bardzo ciągnie. Nierzadko daje o sobie znać znieczulenie podpajęczynówkowe wykonywane w kręgosłup – ból pleców to częste zjawisko, na które skarżą się mamy po cesarce.

Sprawdź: Poród naturalny a cesarskie cięcie. Poznaj wady i zalety, wskazania oraz przebieg

W pierwszych dniach po porodzenie blizna wymaga szczególnej dbałości – zabronione jest dźwiganie, gwałtowane ruchy, gimnastyka, a także jakikolwiek większy wysiłek fizyczny. Ważne w procesie regeneracji organizmu, aby kobieta jak najwięcej chodziła. To trudne, bo ciało domaga się odpoczynku i buntuje przeciwko bólowi podczas chodzenia, jednak „rozchodzenie” to pierwsze co kobieta może dla siebie zrobić, aby szybciej dojść po porodzie do siebie.

Blizny nie można opalać – nawet do roku po cięciu cesarskim nie powinno narażać blizny na działanie promieniowania słonecznego a także sztucznego promieniowania z lamp w solarium. Młoda mama po cesarce powinna unikać plażowania w pełnym słońcu – blizna powinna być osłonięta, a mama raczej powinna szukać cienia.

Blizna nie powinna być narażona na obtarcia i urazy – w czasie gojenia się blizny powinno się unikać noszenia ciasnej bielizny, szczególnie takiej, która kończy się na linii blizny. Niewskazane są także inne elementy garderoby, które mogą spowodować obtarcia. Unikajmy wszelkich aktywności (np. ćwiczeń), które wymuszają nacisk na brzuch.

Blizna wymaga wietrzenia – jest to najlepszy, a w dodatku naturalny i zupełnie darmowy sposób na przyśpieszenie gojenia się blizny. Już w szpitalu zaleca się noszenie siateczkowych, przewiewnych majtek, a najlepiej, aby kobieta pierwsze godziny po cesarskich cięciu pozostawała bez bielizny. Po powrocie do domu także wskazane jest chodzenie w luźnych sukienkach – na czas po porodzie warto odłożyć do szafy spodnie, szczególnie dżinsy. Latem nie jest to większy problem. Zimą warto choć w domu chodzić w sukience.

Sprawdź: Poród przez cesarskie cięcie: Co jeść, a czego unikać po cesarce? (+jadłospis)
 

Blizna nigdy całkowicie nie zniknie – każde poważne uszkodzenie skóry, a tym bardziej będące ingerencją chirurga powoduje powstanie blizny. Istnieją specjalistyczne kremy na blizny, które są w stanie szybciej ją rozjaśnić. Jednak nie spowodują, że zniknie zupełnie. Blizna będzie towarzyszyć kobiecie do końca życia.

Blizna cesarska – mity

Blizna jest bardzo widoczna – dobrze przeprowadzone cięcie cesarskie pozostawia bliznę o szerokości ok. 3 mm i długości ok. 10-13 cm.  W pierwszych dniach i tygodniach po porodzie może być czerwona, lekko napuchnięta, mogą wystąpić na niej zgrubienia. Z czasem te objawy ustąpią, a blizna stanie się mało widoczna. Jednak nigdy zupełnie nie zginie. Bez obaw – linia cięcia cesarskiego umiejscowiona jest tuż nad łonem i nie widać jej pod bielizną ani pod kostiumem kąpielowym.

Gojenie blizny trwa bardzo długo – czas gojenia się blizny jest uzależniony od wielu czynników: dokładności operacji, wprawnej ręki chirurga, kondycji organizmu kobiety i indywidualnych predyspozycji, przestrzegania zasad higieny blizny, wietrzenia itp. Czas regeneracji blizny trwa ok. 3 miesiące. Po tym czasie powinno nastąpić stopniowe jej rozjaśnianie.

Blizna powinna goić się naturalnie – wietrzenie odgrywa kluczową rolę w procesie gojenia się rany po cięciu cesarskim, jednak na rynku istnieje wiele środków, które mogą w tym pomóc:  maści zawierające allantoinę i heparynę oraz plastry silikonowe rozjaśniające blizny. Należy pamiętać, że maści stosujemy dopiero, gdy blizna się wygoi, znikną zaczerwienienia, a szwy się rozpuszczą lub zostaną zdjęcie.

Blizny nie można moczyć – ważne, aby nie moczyć rany bezpośrednio po porodzie do czasu aż zostaną zdjęte opatrunki. W późniejszym czasie, gdy blizna będzie się goić, można się myć, jednak lepiej zdecydować się na prysznic niż kąpiel. Przede wszystkim – co najważniejsze – należy dobrze osuszyć bliznę po każdym zamoczeniu. Położne sugerują, aby w czasie gojenia przemywać bliznę wodą z mydłem i/lub środkami do odkażania ran.

Cięcie cesarskie jest operacją, która wiąże się z otwarciem brzucha i rozcięciem wielu warstw tkanek. W wyniku tak poważnego zabiegu, pozostająca blizna jest relatywnie niewielka i niewidoczna. Gdy dojdzie do tego odpowiednia pielęgnacja, proces regeneracji będzie szybki i sprawny.

 POLECAMY TAKŻE

Asany na płodność i czas ciąży – sprawdź, co potrafi zrobić z tobą joga

Agnieszka Woźniak

Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *