Czy za 40 lat większość mężczyzn w Europie będzie bezpłodnych?

W popularnym i niezwykle poruszającym serialu „Opowieści podręcznej” ukazany jest świat, w którym jednym z największych problemów społeczeństwa jest bezpłodność – tylko niewielka część ludzkości posiada zdolność do płodzenia dzieci. To, w jaki sposób radzono sobie z bezpłodnością w serialu, to osobna, wstrząsająca historia. Bardziej zastanawiające jest, czy – w świetle obecnych badań – serialowa fikcja może stać się rzeczywistością?

Czy w 2060 roku większość mężczyzn będzie bezpłodna?

Podczas World Economic Forum w Chinach naukowcy ogłosili prognozy dotyczące zdolności reprodukcyjnych mężczyzn na całym świecie. Na podstawie wieloletnich badań kształtuje się mało optymistyczna wizja przyszłości: większość mężczyzn z Europy, Ameryki Północnej, Australii i Nowej Zelandii w 20160 roku nie będzie mogło naturalnie spłodzić dzieci – dotknie ich bezpłodność lub będą mieli tymczasowe problemy z płodnością.

Czy badania dotyczą całej męskiej populacji na świecie?

Według naukowców z Hebrew University w Jerozolimie bezpłodność nie dotknie mężczyzn z Ameryki Południowej, Afryki oraz Azji. Największy problem z płodnością będą mieli mężczyźni z Ameryki Północnej, Europy, Australii i Zelandii.

Na jakiej podstawie powstała prognoza o bezpłodności mężczyzn w 2060 roku?

Naukowcy z Uniwersytetu hebrajskiego prowadzili szeroko zakrojone badania: prognozy oparte zostały o publikacje z baz PubMed/MEDLINE AND EMBASE. Przeanalizowano publikację z lat 1981-2013 dotyczące ludzkiej płodności. Uwzględniono informacje z 7518 abstraktów i 2510 artykułów. Opisywały one przypadki 42 935 mężczyzn, którzy w latach 1973-2011 dostarczyli próbki nasienia. Analizowano pochodzenie dawców, ich wiek, jakość nasienia, a wszystko to w kontekście stosowanych w danym czasie metod badania męskiej płodności.

Badania męskiej płodności – wyniki

W trakcie badań zauważono dwie niepokojące zbieżności: pogarszająca się jakość nasienia u mężczyzn i jednoczesny wzrost zachorowalności na raka jąder. Według naukowców jeśli ta tendencja będzie się pogłębiać tak jak przez ostatnie 20 lat to za kolejne 40 lat czeka nas świat, w którym większość mężczyzn z Europy, Ameryki Północnej, Australii i Nowej Zelandii będzie bezpłodna.

Sprawdź: Niepłodność męska: Spokojnie, to tylko biopsja jąder

Jakie są przyczyny spadku jakości spermy?

Nie ma jednego powodu, który odpowiadałby za obniżenie jakości spermy – jest to wynik wielu aspektów, a na część z nich nie mamy wpływu jako jednostka. Za pogarszającą się jakość spermy odpowiadają:

  • Zmiany zachodzące w organizmach na skutek zanieczyszczonego powietrza,
  • Szkodliwe czynniki używane przy procesach produkcyjnym, np. bisfenol A, stosowany przy produkcji tworzyw sztucznych.
  • Sposób użytkowania technologii – laptop na kolanach, smartfon w kieszeni spodni itp.
  • Otyłość
  • Niezdrowy styl życia – spożywanie przetworzonego jedzenia, palenie papierosów, picie alkoholu.

Sprawdź: Jak poprawić jakość nasienia – skuteczny sposób dla par starających się o dziecko

Warto wspomnieć, że szkodliwe związki w powietrzu negatywnie wpływają już na płody, a płody męskie są szczególnie wrażliwe na tego typu zagrożenia. Sytuacja ta nie miała miejsca u poprzednich pokoleń – ilość toksycznych pyłów, smogu i innych zanieczyszczeń powietrza nie była na takim poziomie jak odnotowuje się to obecnie.

Jednocześnie naukowcy nie potrafią jeszcze wyjaśnić, dlaczego sytuacja dotyczy tylko mężczyzn z wybranych kontynentów.

POLECAMY TAKŻE

Dieta bogata w żelazo – zabójstwo dla plemników

 

Agnieszka Woźniak

Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *