Dorota Wellman: „Pięć lat starałam się o dziecko”. Takich rozmów trzeba więcej!

Niepłodność to choroba – choć tak wielu ludzi tego nie rozumie. Niepłodność boli – ale tego bólu nie da się uśmierzyć jedną przeciwbólową tabletką. Niepłodność to samotność i poczucie pustki – nawet przy rodzinnym świątecznym stole. O tym, jak boli niepłodność i czym jest widok wciąż jednej kreski na teście ciążowym – mówią kobiety, które od kilku lat bezskutecznie starają się zajść w ciążę.

Niepłodność to wciąż temat tabu. Tabu, które nie pęknie, jeśli głos 1,5 miliona niepłodnych par w Polsce będzie wciąż tłumiony, wyciszany i nie brany pod uwagę. Niepłodność to choroba, która staje nie tylko w poprzek marzeniom o upragnionym dziecku, ale po drodze – która nierzadko trwa kila, kilkanaście lat – rozwala wszystko, bez czego trudno wierzyć i mieć nadzieję: zdrowie psychiczne, relacje w związku, kontakty rodzinne i towarzyskie, kwestie finansowe i zawodowe.  

Horror jednej kreski

Sylwia Bentkowska, redaktor naczelna Nieplodnirazem.pl o dziecko starała się trzy lata. – Doskonale wiem, że to ten niższy pułap, bo są kobiety, które starają się siedem, dziesięć, a nawet kilkanaście lat. Ale to wystarczy, by poznać i poczuć wszystkie koszmary związane z niepłodnością – mówiła w Dzień Dobry TVN. Dorota Wellman, która wraz z Marcinem Prokopem prowadzili program, też miała odwagę, by powiedzieć: Ja starałam się pięć lat. 

Niepłodność dotyka 1,5 miliona par w Polsce. I nie tylko uniemożliwia zajście w ciążę, ale miażdży marzenia i po cichu, jak złodziej, działający latami, wykrada z życia wszystko, co najcenniejsze – także miłość, przyjaźń, bliskość, radość, poczucie samooakceptacji. Niepłodni potrzebują wsparcia, ale nie można mylić tego z litością. Potrzebują normalności w mówieniu i postrzeganiu niepłodności. A ta to nie jakiś wymysł, tylko poważna choroba!

Mówmy więc o niepłodności otwarcie! Dajmy siłę niepłodnym do walki o szczęście. Nie pozwólmy, by wstydzili się tego, że pragną mieć dziecko, a nie mogą, że zdecydowali się na in vitro, choć w Polsce zrobiono już niemal wszystko, by jak najmniej osób mogło z niego skorzystać. Nie stygmatyzujmy, nie oceniajmy, nie podcinajmy skrzydeł.

Bo choć tak jak mówiła w Dzień Dobry TVN Sylwia Bentkowska redaktor naczelna Niepłodnirazem.pl: niepłodni nawet po najbardziej bolesnej -nastej porażce podniosą się jak Feniks z popiołów, ale to boli, to wykańcza, to sprawia, że ta walka jest w samotności.

Życzymy wszystkim niepłodnym sił i wiary w marzenia, które naprawdę się spełniają, czego dowodem są tysiące historii z happy endem, które możecie czytać na naszej stronie.

A tym, którzy są szczęśliwymi rodzicami, którzy bez trudu mają potomstwo, oraz wszystkim tym, dla których niepłodność to jedynie słowo, życzymy empatii i zrozumienia oraz refleksji: czym Wasz świat byłby bez dzieci?

Dobrych i życzliwych Świąt wszystkim. 

 

Obejrzyjcie i posłuchajcie, jak o niepłodności mówiły w Studiu Dzień Dobry TVN redaktor naczelna Nieplodnirazem.pl Sylwia Bentkowska oraz Maja Polikowska-Herman, psychiatra i psychoterapeuta. Oraz czego w związku z niepłodnością na święta życzy wszystkim Marcin Prokop (i nie jest to dziecko!).

Sylwia Bentkowska: Niepłodność boli, DDTVNObejrzyjcie także wzruszający reportaż, w którym miały odwagę wystąpić kobiety, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. 

Źródło: DDTVN

WARTO PRZECZYTAĆ:

Sylwia Bentkowska: „Moje dziecko jest z miłości – nie z in vitro”

reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *