Dziecko chrapie

Dziecko chrapie, śpi z otwartą buzią – uroczy widok czy powód do niepokoju?

Maluch śpiący z otwartą buzią może wyglądać uroczo i trudno dziwić się rodzicom, którzy w takich chwilach się nim zachwycają. Ale uwaga! Jeśli dziecko nie jest przeziębione i nie zmaga się z alergią, chrapanie i spanie z ciągle otwartymi ustami to stan, który wymaga wizyty u laryngologa. To mogą być pierwsze objawy obturacyjnego bezdechu sennego – choroby, która dotyczy nawet 1-4% dzieci w populacji. Sprawdź, jak rozpoznać to groźne zaburzenie, a kiedy oddychanie przez usta ma związek np. z obniżonym napięciem mięśniowym.

Dlaczego lepiej, gdy buzia jest zamknięta

Nos pełni w ludzkim organizmie bardzo ważną funkcję. Oczyszcza, ogrzewa i nawilża powietrze, które wdychamy. Dlatego to tak ważne, aby dziecko zarówno w dzień, jak i w nocy, oddychało przez nos, a nie przez usta.

Prawidłowy oddech to mniejsze ryzyko infekcji – jedną z funkcji nosa jest bowiem uniemożliwienie patogenom dostania się do wnętrza organizmu. Dzieci śpiące z zamkniętą buzią mają też mniejsze ryzyko próchnicy – osłanianie przez ślinę zęby nie wysuszają się, a co za tym idzie są chronione przed odkładaniem się płytki nazębnej.

Oddychanie przez nos to też mniejsze ryzyko wad wymowy oraz nieprawidłowości w rozwoju twarzoczaszki. Poza tym spokojny, cichy sen dziecka daje rodzicom pewność, że nie cierpi ono na groźny bezdech senny – chorobę, której pierwszym objawem jest spanie z otwartą buzią i chrapanie.

Fizjologia dziecięcego chrapania

Mechanizm chrapania działa podobnie u dorosłych i dzieci. Podczas snu – szczególnie jego faz głębokich NREM – mięśnie naszego ciała rozluźniają się. Dotyczy to także mięśniówki gardła. Kiedy zwiotczałe tkanki dotykają tylnej części gardzieli, światło dróg oddechowych ulega znacznemu zawężeniu. Chrapanie to nic innego, jak dźwięk wibracji, w jakie wprawiane są te tkanki przez przepływające powietrze.

Problem pojawia się, gdy droga ta zostaje całkowicie zamknięta. Dziecko na kilkanaście sekund przestaje oddychać. Brak dostawy tlenu jest równoznaczny ze wzrostem dwutlenku węgla w krwioobiegu. Zaalarmowany tą sytuacją ośrodek kontroli w mózgu pobudza do działania dodatkowe mięśnie, które odblokowują zamknięte drogi oddechowe. Następuje charakterystyczne, głośne wciągnięcie powietrza do płuc (często towarzyszy mu gwałtowne chrapnięcie). W tym czasie organizm ulega mikrowybudzeniu.

Powyższe objawy świadczą o występowaniu obturacyjnego bezdechu sennego (OBS). To choroba, która wymaga leczenia pod okiem laryngologa dziecięcego.

Dziecko chrapie – czy już trzeba do lekarza?

O ile zaobserwowany bezdech senny wzbudza w rodzicach niepokój i skłania od jak najszybszej wizyty u laryngologa, o tyle samo chrapanie – już niekoniecznie. Niestety, niezależnie od tego, czy występuje u dorosłych, czy u dzieci, chrapanie jest jednym z najczęściej bagatelizowanych objawów. Traktujemy je bardziej jako przypadłość, a nie zaburzenie. Choć chrapanie jako takie nie jest chorobą, zawsze powinno stanowić sygnał o konieczności wykonania dodatkowych badań.

Dlaczego dziecko chrapie

Najczęstszą przyczyną chrapania u dzieci (poza okresami kataru) jest przerost migdałka gardłowego, któremu może towarzyszyć też przerost migdałków podniebiennych. U najmłodszych nieprawidłowość ta najczęściej ma związek z niewykształconym jeszcze układem immunologicznym, a co za tym idzie częstym występowaniem infekcji.

Obecnie przerośniętych migdałków nie wycina się rutynowo. Ich objętość często udaje się zmniejszyć m.in. przez podnoszenie odporności czy stosowanie glikokortykosteroidów. Przyczyną przerostu migdałków bywa też alergia, dlatego to ważne, aby oprócz laryngologa odwiedzić też alergologa i wykonać odpowiednie testy.

Rzadziej przyczyną chrapania u dzieci są wady anatomiczne w obrębi twarzoczaszki, takie jak skrzywiona przegroda nosowa lub skrócone wędzidełko. Maluchy, które w wyniku częstych infekcji przyzwyczaiły się oddychania przez usta, mogą zmagać się z oddychaniem nawykowym – także w nocy.

Niestety obecnie coraz częstszą przyczyną chrapania i bezdechu sennego u dzieci jest też otyłość. Podobnie jak u dorosłych, nadmiar tkanki tłuszczowej w obrębie szyi negatywnie wpływa na drożność dróg oddechowych.

Gdy niemowlę śpi z otwartą buzią

U najmłodszych dzieci spanie z otwartą buzią może być objawem obniżonego napięcia mięśniowego jamy ustnej. Zaburzenie to może być zarówno wrodzone, jak i wtórne. W drugim przypadku przyczyną bywa nieleczona alergia, w wyniku której niemowlę zaczyna oddychać przez usta nawykowo.

W takim wypadku logopeda dopasowuje odpowiednie techniki terapeutyczne, ćwiczenia i zabawy mające wzmocnić osłabione mięśnie. Konieczna może się też okazać pomoc fizjoterapeuty. Szczególnie korzystnie na wykształcenie nawyku oddychania nosem działa metoda NDT Bobath. Polega ona m.in. na stymulacji prawidłowego rozwoju ruchowego i postawy. Starsze dzieci warto też zaprowadzić do ortodonty.

Objawy, których nie wolno bagatelizować!

O tym, jak ważny dla rozwoju dziecka jest zdrowy sen, chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Niestety, wypoczynek przerywany epizodami bezdechu, a nawet „niewinnym” chrapaniem, nie przynosi młodemu organizmowi oczekiwanej regeneracji. W konsekwencji mogą pojawić się objawy, których w pierwszej chwili nie przypisujemy ani spaniu z otwartą buzią, ani chrapaniu.

Konsekwencją bezdechu sennego u dzieci są m.in. problemy z koncentracją i pamięcią, senność w ciągu dnia, nerwowość, trudności w relacjach z rówieśnikami, a nawet agresja. Zdarzało się, iż problemy z nauką błędnie diagnozowane jako ADHD były w istocie skutkiem nieleczonego bezdechu sennego. To stan bardzo niebezpieczny dla rozwijającego się organizmu – w późniejszym życiu taki człowiek może mieć m.in. problemy z układem sercowo-naczyniowym i większą skłonność do cukrzycy.

Jak pozbyć się chrapania? Przede wszystkim należy wyeliminować przyczynę problemu. Wymaga to odwiedzenia przynajmniej dwóch specjalistów: laryngologa i alergologa. Czasem konieczna może być też konsultacja logopedyczna, ortodontyczna czy fizjoterapeutyczna. W chrapaniu i bezdechu sennym stosuje się przede wszystkim leczenie przyczynowe. W zależności od źródła problemu, może to wymagać np. redukcji masy ciała, rozpoczęcia leczenia alergii czy (jeśli inne metody zawiodą) wycięcia migdałków itp.

W niektórych przypadkach bezdechu sennego u dzieci stosuje się aparaty CPAP – urządzenia wtłaczające w drogi oddechowe powietrze pod dodatnim ciśnieniem za pomocą specjalnej maski. Leczenie wspomagane aparatami CPAP zazwyczaj przynoszą szybką redukcję objawów. Już po kilku dniach u dzieci znika m.in. senność w ciągu dnia, nerwowość czy problemy z koncentracją.

 

Źródło:
Bartosiewicz W., Kulus M., Krauze A., Obturacyjny bezdech senny u dzieci, dostępne: https://journals.viamedica.pl/advances_in_respiratory_medicine/article/viewFile/27938/22752

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20129889/
https://www.standardy.pl/newsy/id/25
https://journals.viamedica.pl/advances_in_respiratory_medicine/article/viewFile/27938/22752

 

POLECAMY TAKŻE: Fazy snu niemowląt, czyli dlaczego tak trudno odłożyć dziecko do łóżeczka

Fazy snu niemowląt, czyli dlaczego tak trudno odłożyć dziecko do łóżeczka

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *