Karmienie na siłę, czyli krótka historia o dziecięcej otyłości

Łyżeczka za mamusię, łyżeczka za tatusia i jeszcze za babcię łyżeczka. No zjedz proszę. Nie odejdziesz od stołu dopóki nie zjesz! Jak zjesz obiad to dostaniesz coś dobrego. Nie będzie bajki, jak nie dokończysz posiłku! Zachęcanie dzieci do jedzenia przybiera najróżniejsze formy. Najczęściej jednak – bardzo niewskazane, które nie tylko nie przynoszą skutków, ale też sprawiają, że dziecko będzie miało w przyszłości nieprawidłowe relacje z jedzeniem.

Nadwaga u polskich dzieci – jest źle

Jak podaje Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej IŻŻ ok. 10% dzieci w wieku 1-3 lata ma nadwagę bądź otyłość, a 18,4% zbliżają się do granicy otyłości. Problem nasila się u starszych dzieci, u których nadwaga występuje u niemal co trzeciego 8-latka (badania PITNUTS 2016 r.).

Niepokojący jest także duży i szybki wzrost najmłodszych dotkniętych nadwagą na przestrzeni lat. W 1975 roku liczba otyłych dzieci powyżej 5 . roku życia wynosiła 11 milionów a w 2016 r. wzrosła do 124 milionów (badania WHO). Te liczby jasno pokazują, że otyłość to jedna z najważniejszych chorób cywilizacyjnych naszych czasów.

Źródło: weightbalance.pl

Z dorosłymi nie jest lepiej

Polska wiedzie niechlubny prym wśród krajów, w których notuje się największy odsetek osób z nadwagą: pod względem otyłości u dorosłych zajmujemy 5. miejsce na świecie, otyłych chłopców jest 21,9%, dziewcząt – 17,8%. Co najbardziej zatrważające, liczby te szybko rosną, a Polacy należą do najszybciej tyjących w Europie. Obecnie odnotowuje się nadwagę u 49% dorosłych polskich kobiet oraz 64% mężczyzn.

65% społeczeństwa żyje w państwach, w których jest większe ryzyko śmierci z powodu otyłości niż z niedożywienia.

Dla przypomnienia, według najpopularniejszej metody obliczania wskaźnika masy ciała, czyli BMI, o nadwadze mówimy, gdy wskaźnik BMI przekracza 25. Dla przykładu, kobieta mająca 160 cm i ważąca 68 kg według wskaźnika BMI ma nadwagę.  Powyższe statystyki mogą się wydać aż nieprawdopodobne: czy na pewno aż połowa Polek ma nadwagę? Jednak pamiętać należy, że nadwaga to nie tylko 40-50 zbędnych kilogramów i problemy z poruszaniem się. To także 3,4,5 kg nadwagi, które z każdym rokiem mogą powiększać się o dodatkowe liczby. 

Wskaźnik BMI to wciąż najpopularniejszy i najprostszy sposób oceny wagi ciała

 

Dlaczego dzieci tyją?

Skutki tycia są proste: zbyt duża podaż energetyczna, przy niedostatecznej ilość kalorii wydatkowanych. A prościej: dzieci za dużo jedzą, a za mało się ruszają. Oczywiście sprawa nie jest tak oczywista jak mogłoby się wydawać, dlatego warto się temu bliżej przyjrzeć:

  • Dzieci tyją, bo jedzą dla przyjemności/z nudów/na pocieszenie/dla spokoju rodziców – niech pierwszy rzuci kamieniem rodzic, który nigdy nie kupił na zakupach bułki dziecku, aby spokojnie dokończyć sprawunki. Takie sytuacje się zdarzają i rodzic nie musi się mieć wyrzutów sumienia z tego powodu, pod warunkiem, gdy one rzeczywiście będą się ZDARZAĆ (od czasu do czasu, okazjonalnie), a nie staną się normą. Należy uczyć dziecka jedzenia wtedy, gdy jest głodne. Rodzice nierzadko boją, ze dziecko będzie głodne (oczywiście dziecko głodne bywa marudne, każdy rodzic to wie), ale poczucie głodu to ważny sygnał od organizmu i nie należy się go bać.
  • Dzieci tyją, bo jedzą nieustannie cały dzień – ciasteczko w drodze do przedszkola, słodka bułka w drodze powrotnej, potem chipsy do bajki, lizak, bo płacze, a gdy przychodzi pora kolacji jest ona wmuszana w dziecko. Trudno się dziwić, że maluch nie ma ochoty jeść – je przecież nieustannie cały dzień.
  • Dzieci tyją, bo są zmuszane do jedzenia – podwzgórze to część mózgu odpowiedzialna za uczucie łaknienia, to tu znajduje się ośrodek kontroli głodu i sytości. Jest on odpowiedzialny za dostosowanie ilości spożywanych pokarmów do zapotrzebowania energetycznego organizmu. Gdy rodzic karmi dziecko na siłę, podając kolejną „łyżeczkę za mamusię”, mimo iż maluch nie wykazuje już chęci jedzenia, zaburza to w dziecku uczucie sytości i głodu. Od najmłodszych lat dziecko uczy się, że posiłek ma być zjedzony do końca, a nie, że jedzenie ma zaspokajać głód. Takie podejście najczęściej wpływa na całe życie dziecka, które jako dorosły człowiek nie potrafi skończyć posiłku w momencie, gdy jest już najedzony.
  • Dzieci tyją, bo „są takie grzeczne i ładnie jedzą” – chwalenie dziecka za „ładne” jedzenie jest normą w naszym kraju. Mamy niejadków załamują ręce, a tych dzieci, co jedzą dużo i wszystko, pękają z dumy. Maluch uczy się, że zjedzenie całej porcji to najprostszy sposób na zyskanie aprobaty rodziców.
  • Dzieci tyją, bo mają za mało ruchu – badanie przeprowadzone przez organizację Active Healthy Kids Global Alliance (AHKGA) wykazało, że jedynie 20% małych Polaków spełnia wymagania Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące dziennej dawki aktywności fizycznej dla dzieci, która powinna wynosić co najmniej godzinę. Aż 80% polskich dzieci prowadzi siedzący tryb życia, a tylko niecałe 20% uczęszcza na zajęcia sportowe.

Sprawdź także: Karmienie 2-latka – najczęstsze błędy

 

Otyłe dzieci najczęściej stają się dorosłymi z nadwagą

Zawsze myśl o dziecku jak o małym człowieku

Zrobiłam jego ulubioną pomidorówkę, dlaczego nie chce jeść? No jedz… jeszcze łyżeczkę… no przecież lubisz! A czy Ty droga mamo i drogi tato codziennie macie ochotę na swój ulubiony obiad? Niekoniecznie. Są dni, w których po prostu brak chęci nawet na ukochane danie.

Oczywiście, gotowanie dla małego dziecka bywa frustrujące. Nie powie, na co ma ochotę, a gdy rodzic przyrządzi ulubione danie malucha, ono nie chce jeść. Jednak są inne, lepsze rozwiązania, niż karmienie dziecka na siłę. Można mieć zamrożone ulubione dania pociechy – niewielkie porcje, takie w sam raz na awaryjny obiad. Jeśli dziecko odmawia zjedzenia ulubionej, świeżo ugotowanej zupy, można zaproponować zamrożone kluski leniwe czy pulpeciki z indyka.

Nie chodzi absolutnie o to, aby rodzic gotował 5 wersji obiadowych, aż trafi w gust dziecka. Warto jednak do sprawy podejść racjonalnie i ze zrozumieniem: my także czasem kompletnie nie mamy ochoty nawet na ulubione danie, dajmy to prawo także dziecku.

Złe relacje z jedzeniem budowane są w dzieciństwie

W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania wśród dorosłych na temat tego, jak sposób karmienia w dzieciństwie wpłynął na ich późniejsze wybory żywieniowe i jak wspominają spożywanie posiłków w wieku dziecięcym. Badania pokazały, że:

>> 69% dzieci choć raz doświadczyło zmuszania do jedzenia,

>>  55% zmuszanych dzieci odczuwało mdłości, niemal tyle samo płakało podczas jedzenia, a 20% badanych wymiotowało,

>> Każdy z badanych pamiętał uczucie bezradności towarzyszącej jedzeniu na siłę.

>> 75% badanych w wieku dorosłym nadal nie spożywa produktów i dań, do których byli zmuszani w dzieciństwie.

Jak widać po przeprowadzonym badaniu, przymuszanie dziecka do jedzenia konkretnych dań przynosi najczęściej zupełnie odwrotny skutek.

Temat nieprawidłowych relacji z jedzeniem jest niezwykle szeroki i obejmuje takie kategorie jak: zajadanie stresu i porażek, nieświadome jedzenie przed telewizorem, nagradzanie się jedzeniem, jedzenie kompulsywne, jedzenie mimo uczucia sytości, spożywanie posiłku do pustego talerza nieważne jak duży by był i wiele, wiele więcej. Niestety źródło tych problemów najczęściej znajduje się w dzieciństwie. Dlatego tym bardziej, mając w domu małe dziecko, należy podejść do tematu odżywiania świadomie i odpowiedzialnie. Nawyki i wzorce wyniesione z dzieciństwa pracują nierzadko całe życie.

 

 Źródło: Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej IŻŻ; Otyłość u dzieci i młodzieży. Poradnik dla rodziców. Fundacja Instytut Matki i Dziecka; ncbi.nlm.nih.gov; infona.pl/resource/bwmeta1.element.elsevier-db77bdb1-9e53-39f7-92d6-1c62b54d165d, naukawpolsce.pap.pl,

 

POLECAMY TAKŻE:

Zasady żywienia a intuicja matki: 60 proc. rodziców źle rozszerza dietę dziecka

Agnieszka Woźniak

Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *