„Do was piszę ten list…” Niepłodni wysyłają politykom Pocztówki Nadziei

To list, pod którym i my się podpisujemy! A i nasi znajomi, przyjaciele, krewni i tysiące życzliwych ludzi, którym nie jest obojętny los tych, którzy przez ignorancję i hipokryzję rządu, z końcem czerwca pożegnają się z możliwością leczenia za pomocą in vitro.

W ramach Tygodnia Świadomości Niepłodności – do biura Stowarzyszenia Nasz Bocian wpływają Pocztówki Nadziei – to historie ludzi, którzy płaczą, krzyczą, błagają polityków: dajcie nam możliwość leczenia! Nie zabierajcie nadziei! Jak pisze autorka listu: (…) Pocztówki zapełniają nam skrzynki i galerię, jest ich już ponad 200 i każda jest wysyłana jednocześnie do prezydenta Andrzeja Dudy, do premier Beaty Szydło i do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. Ludzie są wkurzeni, zrozpaczeni i zdesperowani. Apelują do polityków, aby nie odbierali im szansy na wypełnienie ramion i wózków. Przysyłają zdjęcia dzieci i negatywnych testów ciążowych. Błagają, by nie skazywać ich na bezdzietność i nie wprowadzać okrutnego prawa. Piszą, że odprowadzają składkę zdrowotną i są podatnikami, więc mają prawo się leczyć – refundacja in vitro to żadna budżetowa łaska. To też ich kasa”

I dodaje: „Nie wiem, co musi się stać, aby Najświętsza Arogancja Dobrej Zmiany usłyszała te głosy. To są głosy również jej sąsiadów, znajomych, być może krewnych. Niepłodność bowiem nie wybiera i zbiera żniwo równo: najniższa średnia krajowa, prezes banku, urzędniczka ministerialna, policjant, rolnik, siostrzenica biskupa”.

(…) Piszę ten list, ponieważ uważam, że każda z tych ponad 200 historii powinna zostać wysłuchana. Nawet jeśli nie obchodzą one polityków Prawa i Sprawiedliwości, dla których ważniejsza jest katolicka doktryna niż cierpienie ich własnych obywateli. Ale Polska to nie tylko premier Szydło i minister Radziwiłł. To także ponad 70 proc. Polaków popierających in vitro. To rodziny, przyjaciele i znajomi osób niepłodnych. To ludzie dobrej woli, którym nigdy nie przydarzyła się niepłodność, ale okazują nam swoje wsparcie i solidarność.

Do Was piszę ten list, bo wiem, że gdzieś tam jesteście. Chciałabym, abyście zechcieli wysłuchać opowieści ze świata, w którym wózki są nadal puste, a nadzieja gaśnie. Byłam w tym świecie i było tam strasznie. Opuściłam go dzięki medycynie, która dała mi młodszego syna. Ale największy udział w tym zwycięstwie miała miłość i nadzieja. Czuję, że dziś jestem winna wsparcie tym, którzy są wciąż w drodze do upragnionego rodzicielstwa”.

My NieplodniRazem.pl przyłączamy się do tego głosu. I was namawiamy i prosimy o wsparcie. Przekazujcie ten list dalej i dalej, udostępniajcie swoim znajomym i namawiajcie znajomych, by słali to swoim znajomym. Jeśli nie będziemy RAZEM, marne są NASZE szanse.

Wyślijcie swoją Pocztówkę Nadziei do polityków i pokażcie niepłodnym Polakom, że nie są sami.

Zaadresujcie swoje pocztówki mailowe do premier RP Beaty Szydło, ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, prezydenta RP, Andrzeja Dudy i Polskiej Agencji Prasowej. Wyślijcie kopię również Stowarzyszeniu NASZ BOCIAN: k.radziwill@mz.gov.pl, sprm@kprm.gov.pl, listy@prezydent.pl, centrumprasowe@pap.pl, stowarzyszenie@nasz-bocian.pl

Cały list przeczytacie TUTAJ. Bardzo zachęcamy!

 

Agata Daniluk

Dziennikarka, life coach, redaktor naczelna Plodnosc.pl. Pisząc o psychologii i zdrowym stylu życia, pamięta, że szczęściu trzeba trochę pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *