Badanie AMH

Niskie AMH – liczy się jakość, nie ilość! Ciąża przy niskiej rezerwie jajnikowej

Rozmowa z doktorem Łukaszem Sroką

Oznaczenie poziomu AMH jest jedynym z podstawowych badań w diagnostyce niepłodności. Określa ilość pęcherzyków zdolnych do przekształcenia się w komórkę jajową. Uzyskany wynik pozwala kobiecie ustalić, ile mniej więcej pozostało jej czasu na zajście w ciążę. Co wtedy, gdy jest ich zbyt mało? Czy ilość rzeczywiście ma kluczowe znaczenie? Okazuje się, że nawet kobiety z niskim AMH zachodzą w ciążę i rodzą zdrowe dzieci! Na pytania o rezerwę jajnikową odpowiada dr n. med. Łukasz Sroka – ginekolog-położnik, specjalista leczenia niepłodności oraz Kierownik Medyczny kliniki InviMed Poznań.

Dlaczego oznaczenie poziomu AMH jest taki istotne w diagnostyce niepłodności?

Hormon AMH bierze udział w różnicowaniu narządów płciowych w życiu płodowym człowieka. Występuje u obu płci, ale to właśnie u kobiety jego oznaczenie wspomaga diagnostykę niepłodności i skuteczne leczenie. Niskie AMH może, choć nie musi oznaczać problemów z zajściem w ciążę.

W naszej klinice leczenia niepłodności praktycznie codziennie zdarzają się takie sytuacje, gdy przychodzi pacjentka z wynikiem i mówi ‘panie doktorze, mam AMH 2,5 ng, a rok temu miałam 2 ng. Jak to jest, przecież rezerwa może się tylko zmniejszać?’. Zasadniczo trend rezerwy jajnikowej jest taki, że się zmniejsza wraz z wiekiem. Natomiast AMH jest produkowane przez pulę pęcherzyków wzrastających. W związku z tym może się zdarzyć, że w jakimś odcinku czasowym u danej pacjentki to AMH skacze zarówno w dół, jak i nieco w górę. To bardzo ważna informacja w kontekście leczenia, rokowania i diagnostyki. Oznacza, iż nawet pacjentka, która w danym momencie ma niskie AMH, nie jest wcale skazana na porażkę – wyjaśnia doktor Łukasz Sroka.

Czy u każdej kobiety należy wykonywać badanie AMH?

Oznaczenia poziomu AMH nie wykonuje się wszystkim pacjentkom w określonym wieku. W populacji ogólnej AMH nie musi bowiem przekładać się na szanse zajścia w ciążę.

Liczy się kolejność. Nie robimy tak, że oznaczamy AMH i kwalifikujemy pacjentki według zasady ‘pani na pewno zajdzie w ciążę, proszę iść do domu, a panią zapraszamy od razu na in vitro’. Staramy się ograniczać badanie AMH do tego grona kobiet, które już rozpoczęły starania o ciążę, a którym te starania przez jakiś okres nie wychodzą. To może być rok u pacjentki młodszej. To może być też pół roku, a nawet 1-2 cykle u pacjentki po 40. roku życia. Niemniej chcemy, aby najpierw nastąpiła, jak to nazywamy, ‘próba biologiczna’. Póki co jesteśmy dalecy od przesiewowego oznaczania AMH u każdej, zdrowej kobiety – mówi doktor Sroka.

Czy badanie AMH należy wykonywać zawsze w tym samym laboratorium?

Zdarza się, iż pacjentka wykonująca badanie AMH w dwóch czy trzech różnych laboratoriach uzyskuje różne wyniki. O ile po dłuższym czasie wartość ta rzeczywiście może ulec zmianie, a tyle uzyskanie skrajnych wyników badań wykonywanych w krótki czasie ewidentnie wskazuje na błąd któregoś z laboratoriów.

W idealnym świecie nie powinno mieć to znaczenia, ponieważ każde laboratorium powinno stosować się do standardów diagnostyki laboratoryjnej, kalibrować sprzęt zgodnie z zaleceniami producenta, i wtedy te wartości między laboratoriami powinny być porównywalne. W rzeczywistości niestety bywa różnie. Wszystko zależy od tego, jaką liczbę takich badań laboratorium wykonuje w ciągu miesiąca. Niestety zdarza się tak, że laboratoria mniejsze, które tych badań robią mniej, nie zawsze mają sprzęt odpowiednio skalibrowany – tłumaczy doktor Łukasz Sroka.

 

POLECAMY TAKŻE: 

In vitro „po sezonie”, czyli jak wiek kobiety wpływa na jakość zarodków

In vitro „po sezonie”, czyli jak wiek kobiety wpływa na jakość zarodków

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *