Raczkowanie - czy dziecko musi przejść przez ten etap?

Raczkowanie – czy dziecko musi przejść przez ten etap?

Raczkowanie to bardzo ważny etap w rozwoju ruchowym malucha. Wielu rodziców zadaje jednak pytanie, czy dziecko musi raczkować, zanim zrobi pierwszy krok?  Jak to wygląda z punktu widzenia fizjoterapeutów? Czy dziecko musi raczkować, a jeśli tak – dlaczego?

Raczkowanie to widoczny krok milowy w rozwoju dziecka. Zanim jednak to nastąpi, maluch przejdzie kilka etapów rozwoju fizycznego, które są niezwykle ważne i których nie można przegapić i zbagatelizować. Każdy z nich ma bowiem istotny wpływ na motorykę malucha, buduje prawidłowe ustawienie poszczególnych partii ciała przez wzmocnienie odpowiednich grup mięśniowych.

Leżenie na brzuchu – tak czy nie

Pozycją wyjściową dla każdego niemowlęcia jest oczywiście leżenie na brzuchu. I już na tym etapie powinniśmy się  zatrzymać na chwilę. Jest wiele teorii odnośnie ułożenia malucha np. do snu. Z punktu widzenia terapeutycznego najkorzystniejsze jest kładzenie dziecka na brzuchu. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Z leżenia na brzuchu dziecko buduje wszystkie inne pozycje, natomiast na plecach nie wymyśli nic lub przyjdzie mu to ciężej, a przez to później. Jeżeli nie ma przeciwwskazań medycznych, możemy układać malucha na brzuchu nawet zaraz po porodzie. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, gdyż dziecko uznaje to za naturalną pozycję i od razu się do niej przyzwyczaja. Dodatkowo leżenie na brzuchu zdecydowanie zmniejsza ryzyko zachłyśnięcia się w przypadku ulewania, a jeżeli są jakiekolwiek ukryte dysfunkcje, pozycja ta pozwoli na ich szybkie wykrycie i całkowite wyleczenie.

Kładąc dziecko na brzuszek, należy pamiętać, aby główkę układać raz na jeden bok, a raz na drugi. Ten prosty zabieg uchroni naszego malucha przed powstaniem niepotrzebnych napięć mięśniowych oraz asymetrii.

Niektóre dzieci układane są na brzuchu, gdyż zwiększa to ich poczucie bezpieczeństwa, a co za tym idzie śpią dłużej i zdecydowanie spokojniej. Bezwzględnie wszystkie dzieci powinny być układane na brzuszku od 2. miesiąca życia. Pamiętaj, że jeżeli Twoje dziecko nie chce leżeć na brzuchu, udaj się do fizjoterapeuty, który przeprowadzi wstępną diagnozę maleństwa, wykluczając w pierwszej kolejności nieprawidłowości rozwojowe.

Fizjologiczne etapy rozwoju niemowlęcia

Z leżenia na brzuchu dziecko buduje wszystkie pozostałe pozycje. Na początku jest to oczywiście obracanie. Fizjologicznie w pierwszej kolejności powinno się ono odbywać z pleców na brzuch, a następnie odwrotnie. Niektóre dzieci kładzione na plecach tak bardzo chcą leżeć na brzuchu, że same uczą się obrotów, ale to już jest kwestia w dużej mierze uzależniona od temperamentu, więc lepiej na niej nie polegać.

Maluch, który jest kładziony na brzuchu, najpierw zmaga się z przekręcaniem główki z jednego boku na drugi, a następnie mamy podpory na rękach, czworakowanie, raczkowanie, podciąganie się, stanie i chodzenie. Każda z tych pozycji wzmacnia inne partie ciała. Natura tak to sobie wymyśliła, że prawidłowo rozwijające się dziecko, zanim stanie, ma do tego już przygotowane wszystkie mięśnie oraz odpowiednio wzmocnione barki, kręgosłup i obręcz biodrową.

Jak stymulować dziecko do raczkowania

Wielu rodziców zadaje sobie pytanie, czy dziecko musi raczkować, a co za tym idzie, czy powinno się go w jakiś sposób stymulować do tej czynności. Odpowiedź w tym zakresie jest zgodna wśród wszystkich lekarzy neurologów i fizjoterapeutów, a mianowicie – zdecydowanie zachęcamy dziecko do wykonywania tej czynności. Jak to zrobić?

Każde dziecko jest inne, dlatego wybór metody dopasowujemy do malucha. Zasada jest jednak bardzo prosta: kładziemy coś, co dziecko bardzo lubi w zasięgu jego wzroku, ale tak, żeby musiało wykonać ruch, aby dosięgnąć danego przedmiotu. Należy bowiem pamiętać, że niekoniecznie musi to być zabawka. Niektóre dzieci interesują się kapciami, inne kotem, co jest najprostsze dla rodziców, bo zwierzę samo ucieka.

Na tym etapie rozwoju malucha bardzo wiele zależy od jego temperamentu. Kiedy położymy jakiś przedmiot w pewnej odległości od malucha, który nie ma swojej ulubionej zabawki, znajdzie on inną interesującą go rzecz, znajdującą się zdecydowanie bliżej. Takie maluchy raczkowania należy uczyć i zachęcać do wykonywania tej czynności.

Kiedy dziecko nie musi raczkować

Czy każde dziecko musi raczkować? Zdecydowanie tak, choć czas ten może być różnej długości. Raczkowanie następuje zazwyczaj między 6. a 12. miesiącem życia, najczęściej jednak około 8. miesiąca.

Niektóre maluchy nie raczkują, ale nie z powodu barier fizycznych, ale psychicznych. Tak samo jest w przypadku stania i chodzenia. Jedno dziecko nabije sobie trzy guzy, aby dotrzeć do interesującego go przedmiotu, a inne znajdzie inną interesującą go rzecz.

Jeżeli więc dziecko wykonuje wszystkie czynności przygotowujące do raczkowania, ale z jakichś powodów tego nie robi, należy po prostu uzbroić się w cierpliwość. Może bowiem zdarzyć się tak, że maluch będzie stał czy chodził, a etap raczkowania uzupełni sobie w przedszkolu, np. poprzez zabawy, które wymuszają ruch „raczkujący”. Najważniejsze jest jednak, aby fizycznie dziecko miało przygotowane mięśnie i stawy do stania i chodzenia. Bywa również tak, że kiedy maluch odważy się raczkować, będzie to robił w bardzo krótkim czasie, aby następnie szybko stanąć i zacząć chodzić. W takich sytuacjach mówi się o przełamani bariery psychologicznej.

Raczkowanie a chodzenie

Jaki wpływ ma raczkowanie na chodzenie? Jak wspomniano wcześniej, przygotowuje wszystkie partie ciała do prawidłowej pionizacji. Nawet jeżeli we wcześniejszym etapie nie zauważyliśmy, że dziecko ma trudność z wykonywaniem danej czynności, na pewno zostanie to uwidocznione podczas nauki chodzenia. Dziecko, które upada na plecy, a nie na brzuch, ma słabą obręcz barkową, czyli najprawdopodobniej bardzo szybko przeszło do siadu. Zbyt szybkie osiągnięcie tej pozycji spowodowało, że niemowlę nie wyćwiczyło w sposób odpowiedni podporów na rękach, a co za tym idzie nie nauczyło się z nich korzystać w odruchu obronnym. Konsekwencją tego jest bardzo niebezpieczne upadanie na plecy podczas nauki chodzenia. Należy bowiem pamiętać, że niemowlę, kiedy nie może sobie z czymś poradzić, a bardzo chce coś osiągnąć, zawsze znajdzie ku temu drogę, nawet na skróty. W takich sytuacjach powinniśmy przede wszystkim uczyć prawidłowego wykonywania ruchów, aby w sposób kompleksowy zadbać o rozwój dziecka.

Możliwe dysfunkcje

Co się dzieje, kiedy dziecko przechodzi poszczególne etapy rozwój „po swojemu”? Do najczęstszych problemów dochodzi w obręczy biodrowej, barkowej i w przypadku kręgosłupa.

Niestety, wiele dysfunkcji powodują sami rodzice. Jednym z najczęstszych problemów jest sadzanie dziecka, kiedy ono nawet się jeszcze nie obraca. Problem jest o tyle poważny, że malucha uczymy, że nie musi sam się strać, ponieważ mama lub tata zrobią to za niego.

Paradoksalnie jednak radość niemowlęcia z realizacji danej czynności samodzielnie jest zdecydowanie większa niż w przypadku biernego wykonania jej z pomocą rodziców. Najwięcej szkody wyrządzamy dziecku, stawiając go i ucząc chodzić, kiedy nie jest na to gotowe. Obciążenie na stawy i kręgosłup jest zbyt duże w porównaniu z możliwościami malucha, co może doprowadzać do skrzywień kręgosłupa w okresie dojrzewania a nawet koślawości kolan czy licznych przeprostów.

Tekst: Beata Pękosławska, masażysta-fizjoterapeuta

POLECAMY TAKŻE:

Smoczek – dawać czy nie dawać, a jeśli dawać, to kiedy i jak go skutecznie zabrać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *