Skazani na in vitro

Skazani na in vitro

Zaburzenia płodności mogą dotknąć każdego, więc o swój potencjał rozrodczy – jak twierdzą specjaliści – należy dbać nawet wtedy, gdy nie planujemy jeszcze potomstwa – właśnie po to, by potem nie płakać z powodu niepłodności. 

Zdrowi, młodzi, płodni… wiele wkraczających w dorosłość osób, myśląc o swoich przyszłych planach rodzinnych, nie zakłada problemów z poczęciem dziecka. To częsta pułapka, w jaką wpadają młodzi ludzie. Czują się dobrze, pracują, żyją intensywnie. Nierzadko w tym pędzie zaniedbują zdrowie, a perspektywę rodzicielstwa chętnie odkładają na później.

By później, nie oznaczało za późno

Płodność jest definiowana jako zdolność do poczęcia dziecka w wyniku regularnego współżycia partnerów, w okresie do 12 miesięcy od rozpoczęcia starań. Na uzyskanie ciąży wpływ może mieć wiele czynników. Do najważniejszych oczywiście należy jakość komórek rozrodczych partnerów, w tym parametry nasienia mężczyzny i prawidłowa owulacja u kobiety. – Warto wiedzieć, że na swoją płodność pracujemy przez cały czas. Wpływa na nią to, co jemy, jaki tryb życia prowadzimy, czy uprawiamy sporty, jak pracujemy i odpoczywamy, w jaki sposób dbamy o swoje zdrowie – mówi dr Mirosław Jakubów, ginekolog endokrynolog z Kliniki  INVICTA we Wrocławiu.

Płodność pod lupą

Płodność człowieka kształtuje się właściwie od momentu poczęcia. Duże znaczenie dla zdrowia prokreacyjnego rozwijającego się w łonie matki człowieka może mieć przebieg ciąży, choroby, przez które przechodzi ciężarna, leki, które bierze i tryb życia, który prowadzi. Częściowo funkcje rozrodcze zdefiniowane są w DNA każdego człowieka.

Wiele czynników, które towarzyszą okresowi dojrzewania i wchodzenia w dorosłość też może oddziaływać na płodność. Wśród najważniejszych wymienić należy częste infekcje (w tym wirusowe), długotrwały stres, alkohol i inne używki (chodzi głównie o palenie papierosów, które u mężczyzn bardzo negatywnie wpływa na jakość nasienia, a u kobiet długotrwałe palenie tytoniu może powodować między innymi przedwczesne wyczerpanie się funkcji generatywnej jajników, a więc obniżenie płodności w wyniku skrócenia czasu reprodukcyjnego-średnio o kilka lat), a nawet nieprawidłowe odżywianie. Warto zatem pamiętać, by o płodność dbać od najmłodszych lat. W ten sposób można uniknąć wielu poważnych problemów w przyszłości – przekonuje dr Jakubów.

Z płodnością nie jak z winem, że im starsze tym lepsze

Naukowcy są zgodni, że wśród czynników mających największy wpływ na płodność, najistotniejszy jest wiek partnerów. Coraz więcej kobiet i mężczyzn odkłada plany rodzinne na nieokreśloną przyszłość, w swoich młodych latach koncentrując się przede wszystkim na budowaniu kapitału społecznego i pozycji zawodowej. – Im więcej mamy lat, tym ryzyko problemów z poczęciem dziecka oraz trudności z donoszeniem ciąży staje się większe. Wraz z wiekiem partnerów jakość ich komórek rozrodczych (plemników i komórek jajowych) spada. Dlatego z decyzją o założeniu rodziny nie należy zwlekać zbyt długo – zaznacza ginekolog. 

Szczupli i wyspani

Kolejnym czynnikiem, obniżającym płodność partnerów, jest nadwaga.

U kobiet – w związku ze zbyt wysokim poziomem estrogenów – pojawiają się zaburzenia owulacji. W organizmie otyłej osoby wytwarzana jest również zbyt duża ilość insuliny oraz androgenów. Te nieprawidłowości skutkują poważnym rozregulowaniem układu endokrynnego. U mężczyzn nadwaga zaburza produkcję plemników, a także negatywnie wpływa na libido zaznacza ekspert.

Mając to na uwadze, warto zawczasu pomyśleć o zmianie diety i zrzuceniu zbędnych kilogramów. Czasem dużą pomocą może okazać się skorzystanie z konsultacji lekarskiej lub porady specjalisty dietetyka. Wspomagając swoją płodność należy również zadbać o odpowiednią dawkę snu. – Jego niedobór wpływa m.in. na system odpornościowy oraz równowagę hormonalną, mogąc negatywnie oddziaływać na cykl miesiączkowy kobiety. Dlatego pary starające się o potomstwo, a szczególnie kobiety,  powinny zachować odpowiednią ilość snu – około 8 godzin dziennie – przekonuje Jakubów.

>>> Sen a męska płodność – sprawdź zależność

Kawa, piwko czy sok?

Udowodniono, że długotrwałe stosowanie używek, takich jak kawa, papierosy czy alkohol, stosowanych w dużych ilościach, również negatywnie wpływa na zdolność do prokreacji – u obojga partnerów. Z badań wynika, że na płodność męską niekorzystny wpływ mają także wszelkie czynniki, które powodują podniesienie temperatury jąder, takie jak: gorące kąpiele, częste wizyty w saunie, noszenie zbyt obcisłej bielizny czy długotrwałe przebywanie w ciepłych pomieszczeniach.

>>> Sprawdź 5 rzeczy, które bardzo mocno obniżają męską płodność

Również to, jak się odżywiamy, znacząco wpływa na naszą płodność. – W diecie starającej się o potomstwo pary nie powinno zabraknąć owoców, warzyw, a także ryb, nabiału, orzechów i pieczywa pełnoziarnistego. Pożywienie powinno dostarczać do organizmu odpowiednie ilości ważnych dla jego funkcjonowania składników, takich jak: cynk, kwas foliowy, żelazo czy magnes. Warto zaznaczyć, że płodności sprzyja również regularny wysiłek fizyczny i ruch. Wpływa on korzystnie nie tylko na zdrowie fizyczne, ale również na kondycję psychiczną przyszłych rodziców. Pozwala oderwać się od rutyny codziennych starań i choć na chwilę skupić się na czymś przyjemnym, co przynosi ulgę i odprężenie – dodaje specjalista.

Gdy starania nie przynoszą upragnionej ciąży

Gdy po roku regularnych starań (w uzasadnionych przypadkach – np. u kobiet po 37. roku życia – wcześniej, tj. po 6 miesiącach) partnerom nie udaje się uzyskać upragnionej ciąży, wskazana jest wizyta u specjalisty. Optymalnie już wtedy zwrócić się do profesjonalnego ośrodka zajmującego się leczeniem niepłodności.

W pierwszym etapie zalecana jest diagnostyka hormonalna i obrazowa, a także badania pozwalające na ocenę płodności partnerów. Mężczyzna powinien wykonać badanie nasienia, a kobieta – oznaczenie poziomu hormonu AMH. Zdarza się, że konieczne jest wykonanie dodatkowych badań, bo przyczyna zaburzeń nie jest jednoznaczna. Na podstawie otrzymanych wyników lekarz jest w stanie zweryfikować źródło problemu i podjąć odpowiednie kroki w kierunku dalszego leczenia.

W niektórych przypadkach wystarczy dokładny monitoring cyklu i wyznaczenie optymalnego momentu współżycia lub  zastosowanie terapii hormonalnej. Gdy metody te zawiodą, konieczne może być zastosowanie technik wspomaganego rozrodu, takich jak inseminacja domaciczna czy – wyłącznie w uzasadnionych przypadkach – zapłodnienie pozaustrojowe. Bez względu na metodę leczenia, niezwykle ważny jest czas – czym szybciej para podejmie leczenie, tym większe ma szanse na szczęśliwy finał – podsumowuje ekspert INVICTA.

Polecamy także:

Kobiecość w rozsypce – jak choroby macicy wpływają na płodność

Sprawdź, jak niepłodne pary oceniają polskie kliniki leczenia niepłodności

Gdy in vitro zawiodło, pomogą zioła – sprawdź, co mówi naturopata

Agata Daniluk

Dziennikarka, life coach, redaktor naczelna Plodnosc.pl. Pisząc o psychologii i zdrowym stylu życia, pamięta, że szczęściu trzeba trochę pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *