Endometrioza

Starania o ciążę w cieniu endometriozy

Rozmowa z doktorem Kajetanem Piątkowskim

Na endometriozę choruje w Polsce nawet milion kobiet. Choć mówi się o niej coraz więcej i coraz częściej, wciąż zbyt wiele pacjentek dowiaduje się o niej zbyt późno! Zwłaszcza, gdy w grę wchodzą starania o ciążę. Czym jest endometrioza? Jak wpływa na płodność? Jak ją skutecznie diagnozować? Na te i inne pytania odpowiada nasz gość – dr Kajetan Piątkowski, specjalista leczenia niepłodności, ginekolog z Kliniki InviMed w Gdyni.

Czy bolesne miesiączki zawsze oznaczają endometriozę?

Bolesne miesiączki to jeden z podstawowych objawów endometriozy. Niestety, jest on bardzo często bagatelizowany – zarówno przez same pacjentki oraz ich bliskich, jak i lekarzy. Tymczasem wczesna diagnostyka przy tego typu dolegliwościach jest niezwykle istotna.

Bolesna miesiączka sama w sobie nie musi wskazywać na endometriozę. Nie jest też czymś prawidłowym. Chciałbym, żebyśmy doszli do takiego momentu, gdy przestaniemy traktować bolesne miesiączki jako coś normalnego. Zawsze jest to objaw, który warto leczyć. A mamy na to różne sposoby. Dolegliwości bólowe przy miesiączce mogą wynikać z wielu różnych przyczyn, nie tylko z endometriozy. W ogóle ból podczas miesiączki, w tym przy endometriozie, zależy od wielu różnych zjawisk, które mogą na siebie nachodzić. Niewykluczone, że bolesna miesiączka występowała zawsze, a endometrioza pojawiła się później. Jak i to, że od samego początku, od pierwszej miesiączki w życiu, one są bolesne, ponieważ już wtedy występuje endometrioza. Istnieją badania, które potwierdzają, że proces inicjujący powstawanie endometriozy może pojawić się już w życiu płodowym – wyjaśnia doktor Kajetan Piątkowski.

Czy endometrioza jest dziedziczna?

Kobiety zmagające się m.in. z bolesnymi miesiączkami nieraz słyszą, że „to rodzinne”, „mama też tak miała” itd. Jednak kiedyś takie objawy rzadko podlegały jakiejkolwiek diagnozie.  

Nie należy spodziewać się dziedziczności od choroby, która z definicji ogranicza płodność. Innymi słowy trudno powiedzieć, by choroba, która spowodowała bezpłodność, mogła być dziedziczna. Jednak udowodniono po pierwsze, że związek rodzinny jest niewątpliwy. Po drugie, że są geny oraz mutacje, które predysponują do wystąpienia endometriozy. Zidentyfikowano nawet 34 miejsca na chromosomach, głównie siódmym, które mogą predysponować do endometriozy. Przy czym samo posiadanie tych mutacji nie oznacza, że będzie się miało endometriozę. Endometrioza jest chorobą wieloczynnikową, a bardzo często jej wystąpienie czy rozwój zależy też od pozostałych zamiennych. Endometrioza ma predyspozycje genetyczne, ale do jej zaistnienia potrzebne są czynniki środowiskowe czy tzw. epigenetyczne – mówi doktor Piątkowski.

Kiedy w leczeniu endometriozy warto pójść do immunologa?

Kobieta, która podczas leczenia niepłodności stawia sobie za cel przede wszystkim zajście w ciążę, może spotkać się z nieskutecznością klasycznego leczenia hormonalnego. Wtedy znaczenie zyskują inne opcje, m.in. diagnostyka immunologiczna.

W związku z tym, że endometrioza ma tło zapalne jako proces przewlekły, to coś takiego, co nazywa się dietą przeciwzapalną albo dietą autoimmunologiczną jak najbardziej warto wprowadzić. Zmniejszenie szansy na powstawanie mediatorów stanu zapalnego ograniczy też postęp choroby, jej zaawansowanie. Terapia immunomodulująca jest teraz z fazie badań klinicznych – wszystko zależy od wyników. Zgłoszenie się do immunologa pozwoli wykryć pewne specyficzne zmiany w układzie immunologicznym, które mogą być leczone– tłumaczy doktor Kajetan Piątkowski.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

PMS – czy zespół napięcia przedmiesiączkowego się leczy?

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.