130 tys. seniorów chętnych do tulenia noworodków

„Senior maluszka tuli” to nazwa projektu organizowanego przez Hospicjum Palium w Poznaniu. Wytypowani seniorzy będą przytulać noworodki, których rodzice nie mogą przebywać z nimi w szpitalu. Zainteresowanie projektem przeszło najśmielsze oczekiwania pomysłodawców.

Seniorzy pragną pomagać

Projekt „Senior maluszka tuli” zakłada wyszkolenie i przygotowanie do wolontariatu 20 osób po 60-tym roku życia. Tymczasem zgłoszenia wysłało aż 130 tys. seniorów. Chęć pomagania jest ogromna u starszych ludzi. Często są to osoby, które nie mają już regularnych zajęć na co dzień, rodzina jest daleko lub jej nie ma, nie brakuje natomiast czasu i chęci do niesienia pomocy.

Projekt „Senior tuli maluszka” będzie się obywał od kwietnia do grudnia 2019 roku na Oddziale Noworodkowym Szpitala Miejskiego im. Raszei w Poznaniu.

„Naszym celem jest pomoc zarówno rodzicom, jak i pracownikom Szpitala w opiece nad dzieckiem podczas pobytu na Oddziale Noworodkowym. Pomoc ze strony wolontariusza Seniora 60+ polegać ma na spędzaniu czasu z dzieckiem, przede wszystkim na tuleniu dziecka (za zgodą rodzica i personelu szpitalnego).” piszą organizatorzy akcji.

Podobne projekty odbywały się już na świecie w Wielkiej Brytanii, Australii i Kanadzie. W tej ostatniej powstał nawet dom seniora połączony z domem dziecka, w którym te dwa pokolenia żyją ze sobą, czerpiąc obopólne korzyści.

Senior na oddziale noworodkowym

Jak podkreślają organizatorzy akcji, wytypowani seniorzy przejdą szereg szkoleń, aby jak najlepiej przygotować ich do wolontariatu w szpitalach. Odbędą zajęcia z psychologiem, kurs BHP, poznają zasady epidemiologiczne potrzebne do przebywania w szpitalu. Warunkiem uczestnictwa w projekcie były też pozytywne wyniki badań i ogólny dobry stan zdrowia.

Tulenie noworodków odbywać się będzie tylko za zgodą rodziców dzieci. Jednak, jak przyznaje szpital i pomysłodawcy projektu, widać dużą otwartość zarówno w rodzicach, jak i w personelu medycznym, którzy będzie pomagał wolontariuszom.

Przeczytaj także: Od 13 lat przychodzi do szpitala, by tulić i kołysać do snu chore niemowlęta. Teraz jest o nim książka

Dotyk tak ważny dla noworodka

Noworodki potrzebują kontaktu fizycznego, najlepiej z rodzicami, ale też z innymi opiekunami. Czuły dotyk, przytulanie, noszenie na rękach mają nie tylko wymiar uczuciowy, ale też zdrowotny. Są potrzebne najmłodszym do prawidłowego rozwoju. U dziecka, które leży w łóżeczku pozbawione czułości ze strony rodziców, pojawia się lęk, stres, obniża się układ odpornościowy, może pogorszyć się praca mózgu i zdolności motoryczne.

Na oddziałach noworodkowych znajdują się maluszki, które są pozbawione opieki rodziców. Czasami są to dzieci porzucone. Często jednak ich rodzice mają pod opieką jeszcze starsze dzieci, nierzadko też mieszkają w innym mieście. Nie są w stanie czuwać przy noworodku całą dobę. W takich sytuacjach przytulający wolontariusze są w stanie zaspokoić potrzebę bliskości noworodków. Akcja ma służyć wszystkim zainteresowanym: przede wszystkim dać właściwą porcję czułości maluszkom, odciążyć personel medyczny oraz pomóc rodzicom, którzy nie mogą czuwać przy dziecku. Jak widać po liczbie zgłoszeń, takie działania są także potrzebne seniorom, dla których niesienie pomocy, codzienne aktywności, poczucie bycia potrzebnym są także nieocenione. 

 

POLECAMY TAKŻE:

Więź między babcią i dziadkiem a wnukami – dlaczego ważne jest, aby wnuczęta spędzały czas z dziadkami?

 

Agnieszka Woźniak

Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *