antykoncepcja awaryjna, czyli tabletka dzień po

Antykoncepcja awaryjna. Jak ją stosować?

Antykoncepcja awaryjna, czyli popularna tabletka „dzień po”, to jeden ze sposobów zapobiegania ciąży. Nie jest to jednak regularna metoda antykoncepcji, a jedynie doraźne rozwiązanie stosowane w wyjątkowych przypadkach. Pigułka ta nie ma działania wczesnoporonnego, jej celem jest niedopuszczenie do zapłodnienia po odbytym stosunku seksualnym.  

Tabletki „dzień po” to inaczej antykoncepcja awaryjna (postkoitalna). Czasem nazywa się ją również doraźną, ratunkową czy kryzysową. Jej zastosowanie ogranicza ryzyko zajścia w ciążę po współżyciu bez zabezpieczenia. W Polsce ta metoda antykoncepcji wydawana jest na receptę, zatem, aby ją zastosować należy wcześniej odbyć wizytę lekarską.

Kiedy stosować antykoncepcję awaryjną?

W jakich przypadkach zastawanie metody awaryjnej jest uzasadnione?

– Odpowiedź na to pytanie można podzielić na trzy aspekty: wywiad przeprowadzony z pacjentką (czy istnieją przeciwwskazania), moment cyklu, w którym zaistniała potrzeba zastosowania antykoncepcji awaryjnej oraz czas, który upłynął od niezabezpieczonego stosunku. Przedział czasowy, w którym antykoncepcja postkoitalna jest skuteczna, zależy od wybranej metody tej antykoncepcji: dostępne są dwie substancje doustne oraz opcja wkładki wewnątrzmacicznej miedzianej – mówi  lek. Hanna Wiciak, ginekolog-położnik z Centrum Medycznego Ginemedica we Wrocławiu.

  •  „Tabletkę po”, zawierającą lewonorgestrel możemy zastosować do 72 h (3 dni) po stosunku.
  •  „Tabletkę po”, zawierającą octan uliprystalu możemy zastosować do 120 h (5 dni) po stosunku.
  •  Wkładkę miedzianą możemy założyć do 5 dni po stosunku.

– Skuteczność wszystkich powyższych metod będzie zależała od momentu cyklu, w którym doszło do seksu bez zabezpieczenia. Najskuteczniejsza, z punktu widzenia statystyki, jest wkładka miedziana. Tabletki są skuteczne w ok. 80% – pod warunkiem zażycia PRZED owulacją. Zastosowane po owulacji mają znikome działanie zapobiegające ciąży – wyjaśnia lek. Hanna Wiciak.

Przeczytaj także: Młode, a niepłodne – najczęstsze przyczyny niepłodności kobiet. Antykoncepcja to jedna z nich?

Działanie antykoncepcji awaryjnej

Pigułkę „dzień po”, jak sama nazywa wskazuje, przyjmuje się po odbyciu stosunku seksualnego. Przyczyny mogą być różne. Niekiedy para zapomniała zastosować antykoncepcji,  czasem inne metody zapobiegania ciąży zawiodły, np. wypadł krążek domaciczny, kobieta zapomniała przyjąć tabletki antykoncepcyjnej, plaster antykoncepcyjny się odkleił lub pękła prezerwatywa. Czasem przyjęcie tabletki „dzień po” jest konieczne ze względu na doświadczenie przemocy seksualnej.

Tabletkę zażywa się po to aby nie doszło do zapłodnienia.

– Lewonorgestrel jest hormonem wpływającym na endometrium (błonę śluzową macicy) oraz śluz szyjkowy. Poprzez zmiany, które indukuje w endometrium, blokuje zagnieżdżenie się ciąży. Zmiany w śluzie szyjkowym czynią go natomiast mniej przepuszczalnym dla plemników. Głównym mechanizmem działania octanu uliprystalu jest zahamowanie lub opóźnieniu owulacji – tłumaczy ginekolog.  

Wkładka miedziana, dzięki zawartości miedzi, działa hamująco na plemniki, komórkę jajową i transport komórki jajowej do jajowodu.

Przeczytaj także: Polska z najgorszym dostępem do antykoncepcji w Europie

Przeciwskazania do zastosowania antykoncepcji awaryjnej

Przeciwwskazaniami do zastosowania doustnej (antykoncepcji awaryjnej) mogą być: ciąża (!), równoczesne stosowanie leków, zawierających progestagen (antykoncepcja hormonalna, zwłaszcza zawierająca lewonorgestrel), równoczesne stosowanie leków z grupy induktorów enzymu CYP3A4 (niektóre leki przeciwpadaczkowe, antyretrowirusowe, antybiotyki, preparaty dziurawca), niewyrównana wymagająca, leczenia glikokortykosteroidami, astma.

– Nie zaleca się stosowania tej metody u pacjentek z ciężkimi zaburzeniami czynności wątroby. Ciężkie zespoły złego wchłaniania (np. chorob Leśniowskiego-Crohna) mogą natomiast zmniejszać skuteczność zastosowanej doustnej antykoncepcji awaryjnej. Uwaga: przeciwwskazaniem do zastosowania tabletek „dzień po” nie jest karmienie piersią, jednak ponieważ substancje te przenikają do pokarmu – zaleca się unikanie karmienia piersią od 8 h do tygodnia czasu – mówi ginekolog.

Jak dodaje lek. Wiciak, założenie wkładki miedzianej jest względnie przeciwwskazane od 48 h do 28 dni po porodzie, z uwagi na zwiększone ryzyko perforacji jamy macicy w tym okresie. Przeciwwskazaniami do Cu-IUD mogą być też stany zapalne narządów rodnych, krwawienia z dróg rodnych o nieznanej przyczynie, wady i zmiany w macicy (takie jak przegroda, mięśniaki), anemia.

Bezpieczeństwo antykoncepcji awaryjnej

Jak zapewnia specjalista, zastosowanie pigułki zgodnie ze wskazaniami, po przeprowadzeniu przez lekarza wywiadu i wykluczeniu przeciwwskazań – jest bezpieczne.

– Nie jest to jednak metoda antykoncepcji, która powinna być nadużywana. Znacznie bezpieczniej jest skorzystać z porady antykoncepcyjnej u ginekologa i dobrać odpowiednią metodę antykoncepcji, a metody awaryjne pozostawić na awaryjne sytuacje – mówi lek. Wiciak.

Skutkami ubocznymi przyjęcia tabletki może być ból i zawroty głowy, wahania nastroju, bóle mięśni, tkliwość piersi. Jeśli wystąpią wymioty mogą one obniżyć skuteczność antykoncepcyjną, należy wówczas skontaktować się z lekarzem.

Pigułka dzień po może powodować również plamienia czy wystąpienie krwawień międzymiesiączkowych. Ze względu na przesunięcie owulacji należy również spodziewać się miesiączki tydzień przed lub po terminie.

 

Przeczytaj także: Antykoncepcja chirurgiczna: podwiązanie jajowodów i wazektomia. Pełna paradoksów i dyskryminująca kobiety

Kontrowersje wokół tabletki „po”

W ostatnim czasie stosowanie tabletki „dzień po” budziło sporo kontrowersji. Wbrew powszechnej opinii ta metoda antykoncepcji nie usuwa już istniejącej ciąży. W oświadczeniu Światowej Organizacji Zdrowia zapisane jest, że tabletka ta nie ma działania wczesnoporonnego. Powoduje ona zahamowanie lub opóźnienie owulacji, przez co nie dochodzi w ogóle do zapłodnienia.

Receptę na „tabletkę po” może wystawić każdy lekarz. Wkładkę zakłada lekarz ginekolog.

– Antykoncepcja awaryjna (podobnie jak antykoncepcja w ogóle) powinna być ogólnodostępna, jednak zawsze bardzo ważnym elementem jest wywiad i analiza ryzyka zastosowania danej metody u konkretnej pacjentki. Wiąże się to często z dyskomfortem u pacjentek, które znajdują się w i tak stresującej sytuacji, jednak nigdy nie powinno być pominięte. Niektóre pacjentki korzystają z takich stron, oferujących receptę po kilku kliknięciach i przelewie, ponieważ obawiają się trafienia na specjalistę, który może odmówić wystawienia takiej recepty, albo pokusić się na zbędne komentarze. Mimo wszystko: zawsze warto wybrać kontakt z lekarzem – wyjaśnia lek. Wiciak.

Antykoncepcja bez wstydu

Jak dodaje ginekolog, niestety, edukacja seksualna, również w zakresie zabezpieczania się przed niechcianą ciążą jest wciąż na niezadowalającym poziomie.

– Pacjentki najczęściej obawiają się, że znalezienie się w sytuacji konieczności zastosowania AA zostanie ocenione. Często wstydzą się, mówiąc w jakiej sprawie przyszły. Jest to oczywiście niesłuszne, kiedy są to sytuacje sporadyczne i ta metoda zabezpieczenia awaryjnego nie jest nadużywana. Antykoncepcja jest ogromnym wynalazkiem cywilizacyjnym i każdy ma prawo z niego korzystać bez wstydu. Wachlarz metod jest na szczęście szeroki i można dobrać praktycznie każdej kobiecie antykoncepcję „szytą na miarę”. Jeśli jednak wydarzy się stosunek bez zabezpieczenia – przede wszystkim chciałabym żeby pacjentki myślały o sobie, swoim zdrowiu i swojej przyszłości, a nie o wstydzie czy lęku przed tym „co ten lekarz sobie pomyśli” – wyjaśnia lek. Hanna Wiciak z Centrum Medycznego Ginemedica we Wrocławiu.

 

 

Fot.: aut. GabiSanda / pixaby
Źródło: www.news-medical.net

 

Polecamy także: 

Czy tabletki antykoncepcyjne wpływają na zachowanie? Sprawdzamy

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.