Jakość komórek jajowych

Czy rzeczywiście można poprawić jakość komórek jajowych?

Rozmowa z doktor Esterą Kłosowicz

Kondycja komórek rozrodczych – zarówno kobiecych, jak i męskich – ma ogromny wpływ na płodność. Okazuje się, iż jakość komórek jajowych wpływa nie tylko na skuteczność zapłodnienia, ale też na powodzenie implantacji, a nawet rozwój zarodka. Co można zrobić, by poprawić swoje zdrowie pod tym względem? Czy spadek rezerwy jajnikowej idzie w parze ze spadkiem jakości oocytów? Na te i inne pytania odpowiedziała dr Estera Kłosowicz – specjalista leczenia niepłodności z kliniki Parens.

Co wpływa na jakość komórek jajowych?

Czynnikiem mającym największy wpływ zarówno na ilość, jak i na jakość komórek jajowych, jest wiek kobiety. Upływający czas nie sprzyja płodności. Okazuje się jednak, iż bardzo dużą rolę ogrywa nasz styl życia, w tym codzienne nawyki.

Procesy, które zaburzają prawidłowe funkcjonowanie układu neuroendokrynnego jajnika, mają wpływ nie tylko na ilość, ale też na jakość komórek jajowych. Jakość komórek to przede wszystkim funkcjonowanie jądra komórkowego i mitochondriów – zachodzi tam wiele bardzo złożonych procesów, które umożliwiają prawidłowe zapłodnienie. Jeżeli nie działają one tak jak powinny – zostają zaburzone przez jakieś zewnętrzne czynniki uszkadzające, np. obecnie bardzo intensywnie badany stres oksydacyjny czy czynniki toksyczne wynikające ze stylu życia pacjenta, np. nikotyna, alkohol, to też wpływa na zaburzenie układu neuroendokrynnego jajnika. Nie sprzyjają ani prawidłowym procesom zapłodnienia, ani implantacji, mogą też mieć wpływ na hamowanie już rozwijającego się zarodka – wyjaśnia doktor Estera Kłosowicz.

Czy częste stymulacje do in vitro zmniejszają ilość komórek jajowych?

Przygotowania do in vitro wiążą się m.in. z koniecznością przyjmowania różnego rodzaju leków. Wiele kobiet zastanawia się, czy częste stymulacje wpływają na szybszą utratę rezerwy jajnikowej.

Rezerwa jajnikowa tracona jest w sposób synchroniczny z każdym cyklem. W życiu prenatalnym komórek jajowych jest kilka milionów. Przy narodzinach – 1-2 miliony. Później, przy rozpoczęciu cykli miesiączkowych, liczba ta maleje do koło 400 tysięcy. Z każdym cyklem tracimy około tysiąca komórek – niezależnie od tego, czy wykonujemy jakieś stymulacje hormonalne, czy funkcjonujemy nawet bez starania się o ciążę – tłumacz doktor Kłosowicz.

Jak otyłość i zła dieta wpływają na komórki jajowe?

Prawidłowa waga i właściwie odżywianie mają ogromny wpływ na zdrowie całego organizmu – w tym na płodność. Kiedy przekroczona zostaje granica nadmiaru tłuszczy w diecie, dostają się one do układu krążenia. Stąd trafiają do tych komórek, do których trafiać nie powinny, czyli m.in. komórek jajowych.

Często jest tak, że osoby mające problem z otyłością nie chcą podejmować leczenia. Staramy się nie wchodzić od razu ze stymulacją i zaawansowanym leczeniem. Najpierw musimy rozwiązać podstawowy problem, jakim jest otyłość. W pierwszej kolejności zaleceniem jest dieta, aktywność fizyczna. Jeśli jest insulinooporność – wyleczenie jej. Ważne jest zmniejszenie BMI do takiego poziomu, który będzie bezpieczny chociażby do stymulacji – mówi doktor Estera Kłosowicz.

 

POLECAMY TAKŻE:

Cykl owulacyjny bez tajemnic

Cykl owulacyjny bez tajemnic – jak go odczytywać, by szybko zajść w ciążę

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.