Dr Karmowski: Endometriozę można zdiagnozować w 20 sekund, ale jej leczenie to stąpanie po kruchym lodzie

Endometrioza to choroba destrukcyjna w każdym calu. Oprócz zdrowia, kobieta przez ciągłe zwolnienia nierzadko traci pracę,  bywa, że przez depresję traci męża, choroba zabiera jej płodność. Dodatkowo, nie współżyje, nie ma hobby, jest wyalienowana ze społeczeństwa. To są prawdziwe ludzkie dramaty – mówi w rozmowie z plodnosc.pl dr n. med. Mikołaj Karmowski, jeden z najlepszych specjalistów leczenia najbardziej  zaawansowanych i najtrudniejszych przypadków endometriozy głębokonaciekającej.

Według ostrożnych szacunków, endometrioza dotyka 1 na 10 kobiet w Polsce. Choroba polega na nieprawidłowym umieszczeniu tkanki endometrialnej. Zamiast w jamie macicy lokuje się ona np. w pęcherzu moczowym, na jajowodach, na końcowym odcinku jelita grubego lub na otrzewnej. Poza macicą tkanka się namnaża, może tworzyć niebezpieczne guzy. Jest to choroba postępująca, która często prowadzi do niepłodności. Ze względu na coraz powszechniejszy charakter zalicza się ją do chorób cywilizacyjnych.

Objawami endometriozy są ostre, przewlekłe bóle, które pojawiają się podczas menstruacji, owulacji czy podczas współżycia. Mniej charakterystyczne objawy to  biegunki, zaparcia, krwawienia z odbytu. 

Mimo wielu badań, nadal do końca nie jest jasne, co powoduje chorobę. Wiadomo jedynie, że wpływ na nią mają czynniki genetyczne, środowiskowe i epidemiologiczne.

Cierpienie kobiet

Jednym z najlepszych polskich specjalistów zajmujących się leczeniem endometriozy jest dr Mikołaj Karmowski z Medicus Clinic we Wrocławiu. Dr Karmowski kieruje zespołem doświadczonych lekarzy, którzy na co dzień starają się poprawiać jakość życia pacjentek cierpiących na endometriozę.

– Jeszcze nie tak dawno temu nikt o tej chorobie nie słyszał. Od lat moją misją jest uświadamianie społeczeństwa na temat endometriozy. Powoduje ona okropne cierpienie kobiet, wpływa na nie destrukcyjnie w każdym aspekcie życia – tłumaczy dr Karmowski.  

Przeczytaj także: Okres – ból nie do zniesienia. Jak sobie z nim poradzić i co może oznaczać

Kluczowa diagnoza

Jako że jest to choroba, która się rozwija się latami siejąc przy tym spustoszenie w organizmie, wczesna diagnoza jest kluczowa.

– Najgorsze jest to, że kobiety tułają się latami po specjalistach, którzy nie potrafią ich poprawnie zdiagnozować. Idealnie by było gdyby pacjentka skarżąca się na typowe dla endometriozy objawy od razu trafiła do jednego z miejsc specjalizującego się leczeniem tej choroby. W naszej klinice doświadczony lekarz jest w stanie zdiagnozować chorobę w ok. 20 sekund podczas badania USG. Taką diagnozę wystawia się wspólne ze wsparciem radiologa – tłumaczy specjalista. – Proszę sobie teraz wyobrazić, że są jeszcze miejsca, gdzie stosuje się laparoskopię jako metodę diagnostyczną! Owszem, robiono tak lata temu, ale teraz absolutnie nie ma takiej konieczności – mówi dr Karmowski.  

W Polsce, mimo postępu, większej świadomości nadal często diagnozę stawia się zbyt późno.

– Trafiają do mnie kobiety, które wiją się z bólu, czasem nawet 10 i 15 lat. W tym czasie w organizmie dokonały się głębokie zmiany. Niektóre panie trafiają po wcześniejszych operacjach, które były przeprowadzone zupełnie niepotrzebnie – wyjaśnia ekspert. 

Usunięcie endomteriozy to nie tylko usuwanie zrostów, to pełne wycięcie makroskopowe wykonywane laparoskopowo. Takie zabiegi wymagają zegarmistrzowskiego podejścia.

 Walczymy z systemem

Dlaczego tak niewiele specjalistów zajmuje się leczeniem endometriozy? Dr Karmowski wini system, który przez lata zaniedbywał szkolenie młodych lekarzy w tym kierunku. Jak dodaje, sam podczas nauki na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu odczuł wyraźną niechęć do leczenia tego schorzenia. W Polsce pierwszy kongres dotyczący endomteriozy odbył się dopiero w 2018 roku. Tymczasem na endometriozę na świecie choruje aż 190 milionów kobiet! W Polsce szacuje jest to 1 na 5 kobiet w wieku rozrodczym.

Poczytaj także: Oto co robi z ciałem kobiety endometrioza. Apel 27-latki niesie się w świat

Dramaty ludzkie

– Endometrioza to ciąg dramatów ludzkich. Jest to choroba destrukcyjna w każdym calu. Oprócz zdrowia, kobieta często przez ciągłe zwolnienia traci pracę,  przez depresję bywa, że traci męża, choroba zabiera jej płodność. Dodatkowo, nie współżyje, nie ma hobby, jest wyalienowana ze społeczeństwa. To są prawdziwe ludzkie dramaty – mówi dr Karmowski z Medicus Clinic.

– Do tego dochodzi chroniczny ból. Do naszego centrum trafiają panie, które są wykończone fizycznie i psychicznie. Proszę pamiętać, że choroba ta często zabiera płodność, sprawia, że kobieta nie może zajść w ciąże. Wymaga radykalnych decyzji. Czasem usuwając chorobę usuwamy płodność. Wiele pań jest w głębokiej depresji Dlatego leczenie endometriozy wymaga kompleksowego podejścia. Potrzebny jest zespół specjalistów, którzy holistycznie podejdą do pacjentki – mówi dr Karmowski.

Kompleksowe leczenie

Dr Kamrowski stworzył we Wrocławiu, jak to mówi, swój “endo-team”.  – To nie jest moja samodzielna misja, działamy w teamie i tylko tak leczenie może być skuteczne. W skład zespołu wchodzą np. dietetycy, fizjoterapeuci, psychologowie, psychiatrzy. Co z tego, że zoperujemy pacjentkę, zaleczymy chorobę, jak ona będzie się znajdować w głębokiej depresji? Takiej kobiecie trzeba pomóc na każdy możliwy sposób. Leczenie u nas jest szyte na miarę, bo każda kobieta jest inna, ma inne potrzeby – mówi.

Dr Karmowski jednocześnie ubolewa, że leczenie endometriozy w Polsce wciąż nie jest całkowicie refundowane. Obecnie większość pacjentek musi korzystać z bardzo drogiej prywatnej opieki medycznej. Z roku na rok tzw. endo-wojwoniczki (kobiety, które cierpią na endometriozę) coraz głośniej domagają się refundowanej opieki medycznej i darmowych leków na ich przewlekłą i nieuleczalną chorobę.

– Proszę  mi wierzyć, że sam jestem sfrustrowany. Im więcej lat poświęcam endometriozie tym bardziej zdaję sobie sprawę, że jeszcze wiele nie wiem o tej chorobie.  Nie ma leku, który by skutecznie leczył, możemy jedynie zaleczyć schorzenie. Wiem, że leczenie tych kobiet to stąpanie po kruchym lodzie. To bardzo trudne, ale musimy robić to, co robimy najlepiej, tak, aby maksymalnie poprawić tym pacjentkom jakość życia – mówi.

Przeczytaj także: Endometrioza pokonała aktorkę. „Usunęłam macicę, nie mogłam znieść bólu”

Nowe wytyczne ESHRE

Na szczęście, o endometriozie mówi się więcej, co powoduje, że świadomość pacjentek i lekarzy rośnie.

Od 1993 roku na całym świecie marzec określany jak miesiąc świadomości endometriozy. W tym czasie organizowane są liczne konferencje naukowe, spotkania ze specjalistami, czy inne wydarzenia mające na celu zwiększyć zakres wiedzy o chorobie.

Dodatkowo, wiele zmienia się w samej medycynie. Na początku tego roku Europejskie Towarzystwo Rozrodu Człowieka i Embriologii (ESHRE) wystosowano broszurę z ponad 100 nowymi wytycznymi. Wskazówki mają służyć diagnostyce oraz leczeniu schorzenia.

Pojawiła się również nadzieja na sprawniejsze diagnozowanie choroby. Niedawno francuscy naukowcy pochwalili się, ze w ramach projektu EndoSearch udało się opracować nową technikę wykrywającą chorobę. Miałoby to być możliwe dzięki pobraniu próbki tkanek, które zostaną przesłane do laboratorium i analizowane w oparciu o zestaw biomarkerów. Otrzymane wyniki zostaną porównane z algorytmem, dzięki któremu lekarz będzie mógł stwierdzić bądź wykluczyć endometriozę. Metoda ta spowoduje, że diagnozowanie będzie szybsze i prostsze.

 

dr n. med. Mikołaj Karmowski, specjalista ginekologii, ceniony ekspert w leczeniu najbardziej zaawansowanych i najtrudniejszych przypadków endometriozy głębokonaciekającej. Zajmuje się głównie ginekologią operacyjną, w szczególności chirurgią małoinwazyjną. Jego pasją są laparoskopowe operacje ginekologiczne, ze szczególnym uwzględnieniem małoinwazyjnego leczenia endometriozy. Oprócz stosowania technik endoskopowych wykonuje operacje z dostępu pochwowego oraz  brzusznego. Konsultuje także w języku angielskim i hiszpańskim.

 

 

 

fot.: pixaby.com

 

Polecamy także: 

Endometrioza nie wybiera. Znane kobiety, które otwarcie mówią o chorobie

 

 

 

 

Komentarze: 1

U mnie zanim zdiagnozowano endometriozę w szpitalu medicover mineło dobre kilka lat z tą chorobą, była już w zaawansowanym stadium kiedy się tam zgłosiłam na badania. Jestem po zabiegu, pilnuję diety i regularnie ćwiczę jak zalecił fizjoterapeuta i jak na razie jest ok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *