„Dzieci z in vitro jak modyfikowane truskawki”. Kraków przeciw refundacji!

11 stycznia radni Krakowa zagłosowali przeciwko refundacji in vitro z budżetu miasta. Do przyjęcia projektu zabrakło trzech głosów. Wygrali „obrońcy życia”, dla których „in vitro to rodzaj eugeniki”, a „dzieci urodzone dzięki tej metodzie są jak modyfikowane truskawki bez smaku”.

Przeciwko uchwale zagłosował cały klub PiS – 19 radnych oraz dwóch radnych Przyjaznego Krakowa – Rafał Komarewicz i Adam Migdał. Mimo że prezydent miasta Jacek Majchrowski projekt popierał i ciepło wypowiadał się na temat samej metody zapłodnienia pozaustrojowego, decyzję, czy w jego mieście będzie można skorzystać z refundacji procedury, uzależnił od głosu radnych.

Jak podaje Gazeta Krakowska – za przyjęciem projektu głosowało 19 radnych – 14 z klubu PO, Małgorzata Jantos (Nowoczesna), Marta Patena (radna niezależna) oraz trzech radnych przyjaznego Krakowa. Od głosu wstrzymała się radna Anna Prokop-Staszecka, lekarz i dyrektor szpitala (Przyjazny Kraków). Jak mówiła dziennikarzom po zakończeniu obrad:

„Przysłuchiwałam się tej dyskusji przez trzy godziny, rozumiem, że to była dyskusja nie etyczna a polityczna. Prywatnie jestem za in vitro, ale jestem przeciwko finansowaniu tej metody ze środków publicznych, bo widzę niedostatki w ochronie zdrowia.”

By program został przyjęty zabrakło trzech głosów.

kraków in vitro

„Dzieci z in vitro mrozi się w beczkach”

W tym samym czasie, gdy radni obradowali, przed budynkiem Urzędu Miasta pikietę zorganizowali „obrońcy życia”. Na transparentach wypisali hasła: „Co robi się z dziećmi z in vitro?” – z odpowiedzią: „Mrozi w beczkach”, „Porzuca chore”, „Zabija po wykryciu wad”. Pod budynkiem urzędu słychać było krzyki i skandowanie: „Takie rzeczy jak in vitro nie mogą się dziać w polskich szpitalach!”

Na nic się zdało zaproszenie na sesję i obrady doktora Bartosza Chrostowskiego, który próbował merytorycznie wyjaśniać radnym, na czym polega procedura in vitro, co się dzieje z zamrożonymi zarodkami oraz na czym polega ich adopcja. Lekarz podkreślał też, że wszystkie zarodki są chronione i żaden nie jest niszczony, wyrzucany albo „znieważany”. Dla radnych z PiS okazało się to marnej jakości wykładem – „Po co nam takie wykłady?!” – pytali radni przeciwni in vitro, podając swoje argumenty za odrzuceniem projektu.

 Józef Jałocha z PiS zastanawiał się, czy dzieci z in vitro mogą mieć własne dzieci, bo powstały z eksperymentu genetycznego. To on porównał dzieci z in vitro do genetycznie modyfikowanych truskawek, które nie mają smaku.  

Nie zabrakło także odwołań do papieża Jana Pawła II. Adam Grelecki (PiS) powiedział, że „2 kwietnia 2005 roku wszyscy płakali i uważali się za katolików, bo zmarł nasz papież. On głosił szacunek do życia, a my teraz tym życiem chcemy sterować, decydując, że ten pan i ta pani mogą mieć dziecko. Nie wolno nam tego robić w Polsce, w której urodził się nasz papież.”

„Badanie preimplantacyjne jest eugeniczne”

Podobne głosy słychać było pod budynkiem urzędu.  „Nie zgadzamy się na to, by metoda in vitro była finansowana z budżetu miasta Krakowa. Nie zgadzamy się na to, by badanie preimplantacyjne, które jest eugeniczne, powodowało śmierć dzieci, bo te są dosłownie wylewane do ścieków. Nie godzimy się na to. Każde życie jest wartościowe i godne. Niezależnie od tego w jakiej fazie ono zaistnieje, czy to w fazie zarodkowej czy późniejszej” – mówił dr Bawer Aondo Akaa z krakowskiej komórki Fundacji Pro – Prawo do życia.

Jego zdaniem uchwała wprowadza eugeniczną metodę pozaustrojowego zapłodnienia in vitro, która jest nieetyczna i nieekonomiczna.

„Jest metoda, która jest leczeniem niepłodności – naprotechnologia. Uważamy, że ta metoda powinna być finansowana z budżetu. Metoda in vitro leczeniem nie jest” – mówił Bawer Aondo Akaa.

„Jest mi wstyd” – mówiła tuż po głosowaniu radna Małgorzata Jantos (Nowoczesna), inicjatorka programu refundacji in vitro w Krakowie. Ale to uczucie wstydu i zażenowania towarzyszy znacznie większej grupie nie tylko krakowian, a Polaków, którzy – co pokazują badania opinii publicznej, w większości mówią „tak” metodzie in vitro oraz jej finansowaniu przez państwo.

Źródło: Gazeta Krakowska, wyborcza.pl, Pch24.pl 

Przeczytaj także: Warszawa będzie jednak finansowała in vitro. Program ruszy w tym półroczu

Agata Daniluk

Dziennikarka, life coach, redaktor naczelna Plodnosc.pl. Pisząc o psychologii i zdrowym stylu życia, pamięta, że szczęściu trzeba trochę pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *