Cała prawda o krwi pępowinowej – czy bankowanie na pewno nie ma sensu?

Inwestycja na lata, czyli cała prawda o krwi pępowinowej

Na temat komórek macierzystych uzyskanych z krwi pępowinowej dziecka krąży wiele mitów, a przeciwnicy przekonują, że nie jest to żadna inwestycja w zdrowie, a wręcz przeciwnie – okradanie dziecka z tego, co najlepsze. Jaka jest więc prawda – czy bankowanie krwi to polisa na życie,  czy tylko wyłudzenie pieniędzy?

O komórkach macierzystych wiemy wciąż niewiele i niewielu rodziców decyduje się na ich pobranie – z czego to wynika?

Wydaje się, że jest tak z kilku powodów. Ciągle jeszcze w Polsce mało się mówi o korzyściach wynikających z przechowywania komórek macierzystych i możliwościach ich wykorzystania. Co jakiś czas pojawiają się doniesienia o zastosowaniach, projektach badawczych i badaniach klinicznych, jednak w gąszczu innych informacji skierowanych do rodziców oczekujących dziecka te dane giną jako mało atrakcyjne. Kolejny powód to fakt, że usługa jest odpłatna zarówno w momencie przygotowania materiału, jak i przez kolejne lata przechowywania. To powoduje, że część rodziców, nawet przekonana co do zasadności pobrania i przechowywania komórek rezygnuje z tej możliwości.

Przeciwnicy bankowania krwi pępowinowej wielokrotnie powołują się na argument, że krew z pępowiny powinna wrócić do dziecka, a nie być pobrana. Postulują w ten sposób, by zamiast pobierać krew, lekarze nie zaciskali i nie odcinali pępowiny za szybko po porodzie. Po której stronie jest prawda?

Po urodzeniu dziecka pępowinę zaciska się i przecina, ale dopiero po ustaniu jej tętnienia, kiedy mamy pewność, że cała krew która powinna, popłynęła do dziecka. Tym samym ostatecznie oddzielamy noworodka od mamy, jednak pępowina nadal pozostaje połączona z łożyskiem. Zanim dojdzie do jego wydalenia, w naczynia krwionośne pępowiny położna wkłuwa igłę i do specjalnego, sterylnego pojemnika ściąga pozostałą w nich krew.

Podsumowując: krew pobierana jest w momencie, kiedy dziecko oddzielone jest już od pępowiny. Pobiera się to, co jest biologicznie niepotrzebne, a samo pobranie jest nieinwazyjne, bezbolesne i bezpieczne.

Można usłyszeć również i taki argument „przeciw”, że krwi pępowinowej jest w rzeczywistości za mało, by mogła ona w przyszłości pomóc dziecku. Czy to prawda?

Wszystko zależy od tego, do jakiego rodzaju przeszczepu krew pępowinowa ma zostać wykorzystana. Standardowe pobranie krwi pępowinowej pozwala na odzyskanie komórek macierzystych w ilości wystarczającej do przeszczepów hematologicznych u biorcy o wadze do 50 kg. W przypadku, kiedy biorca jest cięższy, stosuje się tzw. przeszczepienie łączone (ko-transplantacje), czyli do porcji komórek z krwi pępowinowej dobiera się porcje z innego źródła. W przeszczepach regeneracyjnych – zmierzających do odtworzenia prawidłowego funkcjonowania organów lub / i tkanek – komórki macierzyste z krwi pępowinowej są namnażane przed przeszczepem, wiec wyjściowa porcja nie musi być duża, a waga pacjenta nie ma znaczenia. Co więcej, coraz częściej ostatnio wykonywane dodatkowe pobranie krwi z łożyska pozwala zabezpieczyć dodatkową liczbę komórek macierzystych.  

 Niektórzy lekarze mówią, krew pępowinowa może wyleczyć chorego na białaczkę, ale dotyczy to wyłącznie krwi pobranej od innego dziecka? Czy faktycznie tak jest – a jeśli tak, to jaki sens ma pobieranie krwi? W jakich przypadkach krew dziecka może mu pomóc w przyszłości?

W przypadku białaczki, komórki macierzyste mogą zostać wykorzystane u dziecka, od którego zostały pobrane pod warunkiem, że białaczka nie ma podłoża genetycznego. Takie ograniczenia nie występują, jeśli  komórki zostaną wykorzystane do przeszczepu u rodzeństwa chorego na białaczkę.

Komórki macierzyste krwi pępowinowej i łożyskowej są cennym materiałem do transplantacji. Wykorzystywane są w 80 ciężkich chorobach hematologicznych i onkologicznych (mają te same wskazania co komórki szpiku kostnego).

W Polsce jest 5 ośrodków, które leczą komórkami macierzystymi dzieci – są to kliniki w Lublinie, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie i Bydgoszczy. Pamiętajmy o przeszczepach regeneracyjnych, które dla wielu rodziców stają się zdecydowanie bardziej prawdopodobną perspektywą wykorzystania komórek przez dziecko w całym jego dorosłym życiu.

Medycyna regeneracyjna to stosunkowo młoda i dynamicznie rozwijająca się dziedzina, która specjalizuje się w  przywracaniu  prawidłowego funkcjonowania zniszczonych organów: serca, układu nerwowego, skóry, rogówki oka, mózgu i innych. Ten dział medycyny rozwija się  dynamicznie, co w niedalekiej przyszłości daje realne szanse na wyleczenie  coraz większej liczby chorób, które były do tej pory uważane za nieuleczalne. W światowych publikacjach medycznych znajduje się coraz więcej doniesień o skutecznych zastosowaniach klinicznych.  Od kilku lat w USA opracowano metody namnażania komórek macierzystych – umożliwiające nawet kilkusetkrotne zwiększenie liczby komórek przez przeszczepienie.

 Wiele matek nie decyduje się na pobranie krwi pępowinowej ze względu na koszty – zwłaszcza przechowywania jej. Jak to wygląda w BKM nOvum?

Zarówno koszt zestawu do pobrania krwi pępowinowej i/lub łożyskowej, samego pobrania, transportu, badania krwi, preparatyki, przygotowania i  zamrożenia depozytu, jak i przechowywania w pierwszym roku jest uzależniony od ilości pobranej krwi oraz wybranej przez rodziców liczby komór mrożeniowych, w których materiał będzie przechowywany.  Koszt mieści się w granicach 1500-2000 zł. W kolejnych latach roczne przechowywanie to wydatek w granicach 500-800 zł.

Te kwoty mogą być dla wielu rodziców zbyt wysokie. Zresztą wiele osób uważa, że pobranie komórek macierzystych i ich przechowywanie to przywilej dla zamożnych. Tymczasem istnieją banki publiczne, do których można bezpłatnie oddać taką krew. Jaka jest różnica między bankiem publicznym a prywatnym?

Różnica dotyczy możliwości wykorzystania takiego depozytu. W prywatnym banku, właścicielem depozytu są rodzice, a następnie, po osiągnięciu pełnoletności – dziecko, którego krew została zdeponowana. W bankach publicznych właścicielem depozytów jest Państwo, co oznacza, że w przypadku konieczności wykorzystania komórek, rodzice czy też dorosłe dziecko nie mogą liczyć na wykorzystanie własnego materiału.

Oddanie krwi do banku publicznego odbywa się według zasad podobnych do całego systemu honorowego krwiodawstwa: oddawana krew trafia do ogólnej puli potrzebujących. Tym samym nie spełni funkcji „polisy ubezpieczeniowej” konkretnego dziecka.

Czy są jakieś szczególne wskazania, by kobiety po długich staraniach o dziecko albo po ciąży z in vitro zdecydowały się na pobranie krwi pępowinowej?

 Ciąża i poród – bez względu na sposób poczęcia przebiegają podobnie. Szczególne wskazania do pobrania krwi pępowinowej nie wynikają ze sposobu poczęcia, tylko z przekonania rodziców i chęci jak najlepszego zabezpieczenia zdrowia dziecka w przyszłości lub z chorób, które już występują w rodzinie (np. białaczka, chłoniak). Z naszego doświadczenia wynika też, że pary, które dzięki pomocy medycyny zostawały rodzicami, chętniej decydują się na działania mające w przyszłości zabezpieczyć zdrowie ich dzieci.  Być może pozytywne doświadczenia z medycyną powodują, że bardziej doceniają jej rolę w życiu człowieka…

 

Konsultacja merytoryczna: Bank Komórek Macierzystych nOvum, www.novumbank.com 

 


POLECAMY TAKŻE:

Zasady żywienia a intuicja matki: 60 proc. rodziców źle rozszerza dietę dziecka

Karolina Wagner

Dziennikarka, redaktorka, absolwentka Polonistyki na UW. Woli słuchać niż mówić, biegać niż siedzieć, medytować niż dywagować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *