Miasta przyjazne niepłodnym. Na czele Łódź: jeszcze więcej na in vitro

W Polsce są miasta, które realizują programy dofinansowania zapłodnień in vitro. Niektóre jeszcze walczą, inne zupełnie się poddały. Inicjatywy obywatelskich projektów mają szansę na sukces, trzeba tylko podjąć walkę. Udało się już w Łodzi, Sosnowcu, Częstochowie. Które miasta pójdą w ich ślady?

Finansowanie in vitro: Łódź – TAK!

Łódź po raz kolejny zaskakuje. Program przyjęty przez UM Łódź zakładał dofinansowanie zabiegów in vitro w kwocie 500 tys. zł. Niepłodne pary mogły liczyć na 5 tys. zł dofinansowania. Jednak już w tym momencie zgłosiło się 114 chętnych par. 

>>> Więcej o łódzkim programie: Nadal refundujemy in vitro. Łódź konsekwentnie realizuje program

W związku z dużą liczbą zainteresowanych par 19 października (środa) odbędzie się sesja Rady Miasta, na której radni podejmą decyzję będą głosować w sprawie zwiększenia dofinansowania do 650 tys. zł, co umożliwi dofinansowanie do końca roku zabiegów dla dodatkowych 30 par (rocznie na ten program miasto chce przeznaczać 1 mln zł).

Jak mówi nam radny UM Łodzi, Adam Wieczorek: „Kibicuję wszystkim miastom, które podejmują działania. Uważam, że inne samorządy powinny zacząć o tym dyskutować, bo problem dotyczy coraz większej liczby osób. Miasto ma służyć przede wszystkim mieszkańcom. A przecież wiele miast jest większych od Łodzi. Te pieniądze, które przeznaczamy na dofinansowanie in vitro, umówmy się, nie rujnują przecież naszego budżetu. A takie rozwiązania są dla nas wszystkich, więc powinny być ważne. Dając taką możliwość, dajemy ludziom szczęście i zwiększamy potencjał miasta.”

Jak się również dowiedzieliśmy, łódzki projekt dofinansowania in vitro jest także wzorem dla powstającego właśnie projektu w Poznaniu. Radni z Łodzi skutecznie wspierają inicjatywę w Wielkopolsce. 

Finansowanie in vitro: Częstochowa – TAK!

Częstochowa była pierwszym miastem, które wprowadziło program dofinansowania zabiegów in vitro. Inicjatywa rozpoczęła się w 2012 r., a obecnie trwa już druga edycja programu (2015-2017).  Decydując się na kontynuację programu zaszło kilka zmian. Teraz z programu mogą skorzystać pary (nie tylko małżeństwa) mieszkające w Częstochowie, a kobiety muszą być w wieku mieszczącym się w przedziale wiekowym 20-40 lat (niekiedy 42 lata). 

W tym roku cieszył się on wyjątkową popularnością, nie tylko z uwagi na zwiększenie kwoty dofinansowania i podniesienie wieku kobiet kwalifikujących się do programu, ale zapewne także z uwagi na decyzję o zakończeniu przez Rząd RP programu ministerialnego. W tym roku na program miasto Częstochowa wydaje 160 tys. zł, korzystają z niego 32 pary. Na razie wiemy już o 10 ciążach (w tym jednej bliźniaczej) – na ok. 20 przeprowadzonych do tej pory procedur. – mówi nam rzecznik UM Częstochowa, Włodzimierz Tutaj.

Finansowanie in vitro: Sosnowiec – TAK!

Wcześniej Urząd Miasta w Sosnowcu przeznaczał na refundację in vitro z budżetu miasta 100 tys. zł. Obecnie magistrat przyjął program zaplanowany na 4 lata, w którym łącznie na finansowanie zabiegów in vitro chce wydać 800 tys. zł. Z programu w Sosnowcu mogą skorzystać pary (nie małżeństwa) zamieszkałe na terenie miasta nie krócej niż 12 miesięcy. Program skierowany jest do kobiet w wieku 23-40 lat. 

Jak mówi nam rzecznik UM Sosnowiec, Rafał Łysy – To choroba cywilizacyjna, która dotyka coraz więcej osób między 30 a 40 r.ż. Bardzo wiele par nie może mieć dzieci, dlatego chcemy pomóc tym, którzy nie mają środków, a tym samym zwiększyć liczbę mieszkańców Sosnowca. 

Finansowanie in vitro: Grudziądz – MOŻE (działania w toku)!

Partia Nowoczesna zbiera podpisy pod obywatelskim projektem finansowania in vitro z budżetu miasta. Dokument ma trafić do grudziądzkiego magistratu już w następnym tygodniu. Politycy chcą, aby z budżetu miasta na program przeznaczono 200 tys. zł. Jak podaje Radio PiK grudziądzką inicjatywę wspiera również poseł Nowoczesnej Michał Stasiński.

– My mówimy: „In vitro nie jest narzędziem gry politycznej. In vitro jest najprostszą, najlepszą, najbardziej skuteczną metodą pomagania ludziom, którzy chcieliby być rodzicami” – tłumaczy Michał Stasiński.

Finansowanie in vitro: Warszawa – NIE!

Jak podaje Radio TOK FM Rzecznik Ratusza, Bartosz Milczarczyk: „Miasto nie może finansować tego rodzaju usługi medycznej, dlatego, że zgodnie z przepisami za finansowanie i dobieranie usług medycznych, które są finansowane z budżetu państwa odpowiada ministerstwo zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia. Stąd też negatywna opinia prawników warszawskiego magistratu.”

Do magistratu wpłynął projekt partii Razem podpisany przez 18 tys. osób. Ratusz jednak nie przesłał go do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Włodzimierz Paszyński, wiceprezydent tłumaczy, że proszenie o opinię projektu innego niż własny nie leży w obowiązkach magistratu. Z drugiej strony, o opinię nie mogą również wnioskować twórcy projektu. W związku z zaistniałą sytuacją, partia Razem złożyła zażalenie do wojewody mazowieckiego.

>>> Czytaj więcej: Złożono skargę na opieszałość Hanny Gronkiewicz-Waltz

Finansowanie in vitro: Wrocław – NIE!

Również do UM Wrocław wpłynął projekt uchwały, który zakładał możliwość finansowania in vitro z budżetu miasta. Pod dokumentem .Nowoczesnej podpisały się tysiące mieszkańców Wrocławia. W ostateczności do głosowania w wrocławskim Ratuszu nie doszło, gdyż projekt wycofano. Partia .Nowoczesna tłumaczy, że zrobiła to ze względu na powody formalne i proceduralne. Politycy zapowiadają, że jak tylko uzyskają opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, ponownie złożą projekt. Do tej pory jednak nie zmieniono nic w sprawie finansowania in vitro z budżetu miasta. 

Można przewidywać, jaka będzie decyzja AOTMiT, gdyż w sierpniu, opiniując metodę na potrzeby Narodowego Programu Prokreacyjnego, nie miała żadnych zastrzeżeń, a eksperci uznali, że NPP bez in vitro „wpisuje się w aktualne oczekiwania społeczne i poprawia jakość świadczeń medycznych”.

Polecamy także:

Następnym razem zastanów się, na kogo głosujesz. Jak polskie miasta dbają o in vitro

Czechy rosną na giganta w branży in vitro. Wabik to ceny

Jak wygląda refundacja in vitro w Anglii – wywiad z pacjentem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *