Wrocław nie będzie refundował in vitro. Dlaczego?

15 września pod głosowanie radnych z wrocławskiego Ratusza miał pójść projekt uchwały dotyczącej finansowania procedury in vitro dla mieszkańców Wrocławia z budżetu miasta. Do głosowania nie doszło, a klub Nowoczesnej wycofał swój projekt. Dlaczego?

Politycy .Nowoczesnej złożyli kilka tygodni temu projekt uchwały, który zakładał możliwość finansowania procedury in vitro z pieniędzy samorządowych. Pod projektem podpisały się tysiące mieszkańców Wrocławia, a 15 września miało odbyć się głosowanie radnych.

>>> Znamy szczegóły in vitro we Wrocławiu: wywiad z radną

Jak donosi jednak Gazeta Wrocławska – do głosowania nie doszło, a radni Nowoczesnej wycofali projekt. Przewodniczący klubu Nowoczesnej Piotr Uhle tłumaczy, że powody są formalne i proceduralne: komisja statutowa nie przyjmie projektu bez opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a to zdaniem wrocławskich urzędników warunek konieczny. Politycy Nowoczesnej zapowiadają, że jak tylko uzyskają opinię AOMiT, ponownie złożą projekt.  

Czy są jednak szanse na to, by radni zagłosowali za przyjęciem uchwały? Szef klubu Rafała Dutkiewicza Jarosław Krauze powiedział Gazecie, że podczas głosowania – jeśli do niego dojdzie – nie będzie tzw. dyscypliny klubowej, co oznacza, że radni będą mogli głosować zgodnie ze swoimi poglądami.  Nie wróży to niczego dobrego, biorąc pod uwagę, że on sam uznaje kwestię refundacji  in vitro za sprawę, którą powinien zajmować się Sejm, a nie samorządy miast. To wyraźny „ukłon” w stronę PiS i skojarzenie z podobnym tłumaczeniem ze strony prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która nie poparła projektu refundacji in vitro w stolicy.

Jaką opinię wyda AOMiT, można przewidywać. Jeszcze w kwietniu Rada Przejrzystości przy AOMiT skrytykowała naprotechnologię jako metodę leczenia niepłodności, jednak już w sierpniu, opiniując metodę na potrzeby Narodowego Programu Prokreacyjnego, nie miała żadnych zastrzeżeń, a eksperci uznali, że NPP bez in vitro „wpisuje się w aktualne oczekiwania społeczne i poprawia jakość świadczeń medycznych”.

Pytanie nasuwa się samo: czy to już naprawdę koniec in vitro w Polsce?

Źródło: Gazeta Wrocławska

POLECAMY TAKŻE:

Polska to nie jest kraj dla niepłodnych

Następnym razem zastanów się, na kogo głosujesz – in vitro w rękach samorządów

Agata Daniluk

Dziennikarka, life coach, redaktor naczelna Plodnosc.pl. Pisząc o psychologii i zdrowym stylu życia, pamięta, że szczęściu trzeba trochę pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *