mTESE w leczeniu męskiej niepłodności

Mikroskopowa biopsja jądra mTESE – innowacja w leczeniu niepłodności męskiej

Rozmowa z dr. Pawłem Pilchem i dr. Michałem Swolkieniem

Słaba jakość plemników to coraz częstszy i coraz trudniejszy problem par starających się o dziecko. W skrajnym przypadku niepłodność męska przybiera postać azoospermii – całkowitego braku plemników w nasieniu. Stan ten często wynika np. z przeszkody w drogach rodnych, którą należy usunąć. Współczesna medycyna wychodzi naprzeciw potrzebom mężczyzn. Czym jest mikrochirurgiczna biopsja jąder? Na czym polega innowacyjność metody mTESE? Na te i inne pytania o niepłodność męską odpowiedzieli specjaliści urologii i andrologii z Kliniki KrakOVI: dr n. med. Paweł Pilch oraz lek. med. Michał Swolkień. W naszym studio gościł też dr n. med. Jakub Wyroba.

Czym jest azoospermia i jak się ją diagnozuje?

Azoospermia to zaburzenie dotykające 1% populacji męskiej, które objawia się całkowitym brakiem plemników w nasieniu. Diagnostyka obejmuje m.in. analizę nasienia, badania genetyczne, hormonalne, obrazowe, a także biopsję jądra.

W tym wszystkim bardzo ważną rolę pełni biopsja jądra. Jest nie tylko zabiegiem leczniczym, ale też procedurą diagnostyczną. Pozwala nam pobrać materiał bezpośrednio z jądra i poddać go ocenie histopatologicznej – pod mikroskopem stwierdzić, na czym konkretnie zaburzenie pracy jądra polega. Oczywiście nie wykonuje się takiej procedury tylko w celach diagnostycznych – łączymy to z leczeniem. Jeśli stwierdzimy azoospermię obstrukcyjną – wiemy, gdzie jest przeszkoda, jesteśmy w stanie ją naprawić lub usunąć. Próbujemy odtworzyć ciągłość dróg rozrodczych męskich. Jeżeli jest to niemożliwe, wykonujemy biopsję najądrza, pobieramy bezpośrednio plemniki z najądrza lub jądra – wyjaśnia doktor Michał Swolkień.

Czy metoda mTESE jest skuteczna?

Metoda mTESE, czyli mikrochirurgiczna biopsja jądra, to zabieg znacznie dokładniejszy i bardziej złożony od biopsji konwencjonalnej. Pozwala na obejrzenie materiału nawet w 25-krotnym powiększeniu.

Biopsja mikrochirurgiczna daje 1,5 razy większą szansę na uzyskanie plemników. Wcześniej wspomniałem o tym, że biopsję powinno się wykonać raz. Jednak praktyka pokazuje, że trzeba ją powtarzać. Pacjenci po nieudanej biopsji konwencjonalnej dalej poszukują rozwiązania. Zgłaszają się na biopsję mikrochirurgiczną – tu okazuje się, że nawet w 46% przypadków udaje się te plemniki uzyskać. Jednak nawet gdy biopsja mikrochirurgiczna za pierwszym razem nie dała rezultatu, trzeba próbować dalej. Niemal co piąty pacjent poddany temu zabiegowi po razu drugi będzie miał plemniki – przekonuje doktor Swolkień.

Czy da się poprawić wynik HBA?

Badanie HBA wykonuje się w celu określenia zdolności plemników do wiązania z kwasem hialuronowym. Dzięki niemu można ustalić odsetek plemników dojrzałych – zdolnych do zapłodnienia komórki jajowej.

W pierwszej kolejności należy wykluczyć schorzenia urologiczne, takie jak żylaki powrózka nasiennego czy infekcje. Jednak niestety często jest tak, że nie mamy wpływu na HBA. W takim wypadku zalecaną procedurą jest zapłodnienie pozaustrojowe – in vitro. Inseminacja domaciczna ma tu małe szanse powodzenia – tłumaczy doktor Paweł Pilch.

 

POLECAMY TAKŻE: 

COVID-19 wpływa na parametry nasienia. Nowe dane!

COVID-19 wpływa na parametry nasienia. Nowe dane!

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *