Endometrioza - jak skutecznie leczyć

Niepłodność związana z endometriozą – najnowsze strategie postępowania

Rozmowa z profesorem Grzegorzem Polakiem

Niepłodność związana z endometriozą stanowi duże wyzwanie dla specjalistów. Zarówno diagnostyka, jak i leczenie wymagają od lekarzy wiedzy i doświadczenia. Światowe ośrodki naukowe wciąż badają kwestie zarówno przyczyn endometriozy, jak i skutecznych metod postępowania w zakresie leczenia bólu oraz zwiększenia szans na ciążę. O najnowszych metodach walki z niepłodnością związaną z endometriozą rozmawiamy z profesorem Grzegorzem Polakiem – specjalistą leczenia niepłodności, ginekologiem oraz specjalistą endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości w Klinice Ovum.

Jak endometrioza wpływa na ciążę?

Endometrioza stanowi potencjalną przyczynę problemu od 25 do 50% kobiet zmagających się z niepłodnością. Ze względu na niespecyficzne objawy i trudność w diagnozie, wiele pacjentek przez całe lata nie zdaje sobie sprawy ze swojej choroby. Szanse na naturalną ciążę u kobiety z endometriozą wynoszą 2-10%.

Nawet w sytuacji, gdy uda nam się osiągnąć ciążę, musimy na nią bardzo uważać. Analiza ponad 200 prac piśmiennictwa wykazała, że endometrioza zwiększa ryzyko wystąpienia praktycznie każdego z powikłań ciąży. Od poronienia, przez poród przedwczesny, stan przedrzucawkowy, nadciśnienie indukowane ciążą, cukrzycę, zahamowanie wzrostu płodu, cholestazę, krwotoki, aż po przedwczesne odklejanie się łożyska i szereg innych sytuacji. Dlatego ciążę kobiety z endometriozą należy traktować jako ciążę wysokiego ryzyka – mówi profesor Grzegorz Polak.

Czy niepłodność związaną z endometriozą można leczyć farmakologicznie?

Polskie i światowe rekomendacje wskazują konkretny sposób postępowania we wszystkich 4 stadiach endometriozy. Okazuje się, iż stosowane nieraz leczenie farmakologiczne nie jest w tym wypadku ani skuteczne, ani wskazane.

Wszystkie stanowiska zgadzają się, że leczenie endometriozy przy niepłodności nie może być farmakologiczne. Nie mówię tu o stymulacji jajeczkowania, ale o sytuacji, w której używamy tabletek antykoncepcyjnych czy gestagenów do tego, żeby zredukować ból związany z endometriozą. Takie leczenie w przypadku chęci zajścia w ciążę absolutnie nie powinno być stosowane. To są dwa odrębne leczenia – wyjaśnia profesor Grzegorz Polak.

Czy in vitro wpływa negatywnie na przebieg i objawy endometriozy?

Kobiety starające się o ciążę, u których rekomendowaną metodą leczenia niepłodności jest in vitro, nieraz zastanawiają się, czy zabieg ten nie nasili objawów choroby. Okazuje się jednak, iż zapłodnienie pozaustrojowe, szczególnie u kobiet po 35. roku życia oraz zmagających się z endometriozą w III i IV stadium, jest niekiedy jedyną szansą na ciążę.

Choć nie ma dobrych opracowań na ten temat, generalnie uważa się, iż in vitro nie nasila bólu związanego z endometriozą, nie zwiększa ryzyka nawrotów. Wpływ na torbiele endometrialne, które istnieją podczas stymulacji jest niewielki – przekonuje profesor Polak.

 

Cała rozmowa >>>> TUTAJ

 

POLECAMY TAKŻE:  Inseminacja domaciczna – alternatywa dla in vitro? 

Inseminacja domaciczna – alternatywa dla in vitro? Rozmowa z prof. Grzegorzem Polakiem

 

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *