Nowe technologie mogą pomóc zajść w ciążę! Historia Oli

Starania o ciążę nie wszystkim przychodzą łatwo. Niepłodność to choroba społeczna, której w Polsce doświadcza już 1,5 miliona par. W drodze do upragnionego potomstwa może pomóc wiele rzeczy – w tym coraz częściej nowe technologie, których twórcy wychodzą naprzeciw kobietom marzącym o macierzyństwie. Oto historia Oli, która dzięki aplikacji OvuFriend spełniła marzenie o byciu mamą.

Nigdy bym nie pomyślała, że będę mieć problemy z zajściem w ciążę. Myślałam, że jak tylko odstawię antykoncepcję, w kolejnym miesiącu zobaczę dwie kreski. Przecież to takie proste – przestajesz się zabezpieczać, uprawiasz seks, a pod koniec miesiąca dla formalności robisz test ciążowy. Jak bardzo się myliłam…

Starania o ciążę – radość i zapał zaczęły topnieć 

Starania rozpoczęliśmy chwilę przed moimi 30-tymi urodzinami. To był moment, kiedy odezwał się mój instynkt macierzyński i we dwójkę uznaliśmy, że jesteśmy gotowi, aby powiększyć rodzinę. Pierwsze miesiące pamiętam jako wielką ekscytację, tego co nas czeka. Miałam poczucie, że otwiera się nowy rozdział w naszym życiu. Jednak po 4 miesiącach bezowocnych starań nasz entuzjazm zaczął słabnąć i pojawiły się pierwsze nieśmiałe myśli: „Czy coś jest z nami nie tak?”.

Z natury jestem optymistką, więc odpędzałam te wszystkie negatywne myśli i skupiałam się na działaniu. Jak to w dzisiejszych czasach jest… zaczęłam od internetu. W większości miejsc wyczytałam, że diagnostykę problemów z zajściem w ciążę powinno się rozpocząć po 12 miesiącach bezskutecznych starań. To mnie uspokoiło, bo przecież u nas leciał dopiero 5 miesiąc… Ale z drugiej strony wprawiło w lekką konsternację: czy teraz kolejne miesiące mamy się starać jak dotychczas, czekając aż może… się uda? A jeśli naprawdę jest coś nie tak, może już na tym etapie warto wykonać podstawowe badania? Albo podjąć jakieś inne kroki, które przybliżą nas do rodzicielstwa? Pytań i wątpliwości było mnóstwo.

OvuFriend – jak to ma pomóc w staraniach o ciążę?

Rozmawiałam na ten moich rozterek z bliską koleżanką, która wiedziała o naszych staraniach i poleciła mi OvuFriend. Powiedziała, że jest to aplikacja dla kobiet starających się o dziecko – kalendarz dni płodnych i owulacji, który na podstawie wprowadzanych przez kobietę informacji wskazuje dni, w których szanse na zajście w ciążę są największe. W jej przypadku okazało się, że przy jej długich cyklach, owulacja występuje ok. 22 dnia cyklu, a nie tak jak myślała w 14-15 dniu cyklu. Dzięki temu po 3. miesiącach starań trafili ze współżyciem w dzień owulacji i „zaskoczyło”.

Oczywiście, jak najszybciej chciałam wypróbować aplikację na sobie. Wyczytałam, że aplikacja wykorzystuje sztuczną inteligencję, aby pomagać zrozumieć kobiecą płodność. Wiedziałam zatem, że nie jest to zwykły kalkulator i przyznam, trochę się obawiałam, że będzie to wszystko dla mnie zbyt skomplikowane, ponieważ nigdy wcześniej nie obserwowałam swojego ciała, objawów… Na szczęście niepotrzebnie zaprzątałam sobie głowę, ponieważ aplikacja jest bardzo prosta i intuicyjna w obsłudze.

Uzupełnianie danych w aplikacji zajmuje kilka minut dziennie. Na początku odnotowywałam zwyczajne objawy, np. ból brzucha, ból głowy, czy wzrost libido (u mnie przed samą owulacją), nastrój, leki, jeśli jakieś doraźnie stosowałam. Po kilku dniach zaczęłam też sprawdzać śluz i mierzyć poranną temperaturę. Wszystkie dane, które zapisywałam w aplikacji były na bieżąco analizowane – ja nie musiałam nad tym się zastanawiać.

Każdego dnia otrzymywałam informację na temat statusu mojej płodności (dzień płodny/niepłodny) oraz interpretację mojego cyklu. Dodatkowo każdego dnia miałam wyświetloną poradę dnia na temat starań o dziecko i zwiększania szans na zajście w ciążę. To było bardzo pomocne!

Detektor Oznak Ciąży – poznałam problem braku ciąży!

 

Jedną z super funkcjonalności jest Detektor Oznak Ciąży, który włącza się po wykryciu owulacji. Ocenia czas współżycia pod kątem szans na zajście w ciążę w danym cyklu, informuje, czy odczuwane przez kobietę objawy, mogą wskazywać na ciążę, wskazuje dzień, kiedy warto wykonać test ciążowy oraz jeśli się udało wyznacza potencjalny termin porodu… Jednak w pierwszych kilku miesiącach detektor nie był aktywny na moim koncie, ponieważ pomimo wpisywania objawów, system nie wyznaczał na moim wykresie owulacji.

W aplikacji wyświetliła się informacja, że system wykrył w moich cyklach nieprawidłowości, które warto skonsultować z lekarzem oraz propozycję skorzystania z takiej wizyty w jednej z najlepszych klinik leczenia niepłodności w Polsce. Nie wahałam się ani chwili – chciałam jak najszybciej wiedzieć, co się dzieje w moim organizmie, dlaczego nie owuluję i tym samym nie mogę zajść w ciążę.

Trafiłam do świetnego lekarza, który zlecił odpowiednie badania, potwierdziły one wstępną diagnozę – zaburzenia hormonalne. Były one przyczyną moich problemów z owulacją, które szybko udało się wyeliminować. Po wdrożeniu leczenia i dalszych staraniach z OvuFriend w końcu się udało! Pamiętam ten dzień, kiedy z samego rana wykonałam test ciążowy i pojawiła się blada druga kreska. Oszalałam ze szczęścia!

Co ciekawe pierwszymi osobami, które dowiedziały się o mojej wczesnej ciąży były… dziewczyny z forum OvuFriend. To największe w Polsce forum dla kobiet starających się o dziecko – podczas starań nic nie dawało takiego wsparcia, jak codzienne rozmowy z nimi. Wszystkie przechodziłyśmy przez to samo: razem radziłyśmy sobie z comiesięcznymi rozczarowaniami, smutkami i radościami z życia codziennego, a przede wszystkim wiedzą i doświadczeniami związanymi ze staraniami o dziecko. Teraz, kiedy przeszłam na „fioletową stronę”, na kalendarz śledzenia ciąży, dalej jesteśmy w stałym kontakcie z dziewczynami.

Niepłodność to bezsilność i frustracja – z OvuFriend było mi lżej

Niektórzy mają wrażenie, że opowiadam o moich staraniach o dziecko, jakby to było coś łatwego i prostego… Czy takie było w rzeczywistości? Oczywiście, że nie! Też płakałam cierpiałam, czułam bezsilność i frustrację… Ale dzięki aplikacji OvuFriend było mi dużo łatwiej radzić sobie z tym wszystkim. Miałam poczucie kontroli nad sytuacją – wiedziałam, że nie jestem z tym sama, że nie siedzę z założonymi rękami i nie czekam na cud. Miałam wsparcie innych kobiet, miałam wiele informacji na temat mojego zdrowia, mogłam korzystać z diety płodności dopasowanej idealnie do mojego profilu, z wiedzy ekspertów i lekarzy od niepłodności… Miałam wszystko podane na tacy – nic, tylko korzystać!

Nawet nie chcę myśleć, co by było gdybym nie prowadziła obserwacji. Ile czasu jeszcze bym zmarnowała na bezowocne i frustrujące oczekiwanie, że w końcu się uda. O ile dłużej trwałaby diagnostyka, gdybym nie miała jasnych przesłanek o moich problemach z płodnością?

Nie chcę zaprzątać sobie tym głowy. Nie mam wątpliwości, że jestem w najlepszym momencie swojego życia. Właśnie jestem w 21. tygodniu ciąży, córeczka już daje o sobie znać, a my jesteśmy przeszczęśliwi. Życzę każdej kobiecie starającej się o dziecko dużo siły, nadziei i wytrwałości. Niech Wasze marzenia się spełnią!

Ola, 31 lat, staraczka z OvuFriend


Chcesz sprawdzić, jak aplikacja OvuFriend może pomóc Tobie? W przyszłości planujesz ciążę, już teraz starasz się o dziecko, a może chcesz po prostu śledzić swoją płodność? Niezależnie od tego, na jakim etapie życia jesteś, koniecznie poznaj i wykorzystaj możliwości aplikacji OvuFriend. Pobierz aplikację z Google Play: Kliknij tutaj.


 

POLECAMY TAKŻE: „To było idealne wyliczenie i strzał w dziesiątkę.” Sprawdź, co zdaniem kobiet może pomóc zajść w ciążę

„To było idealne wyliczenie i strzał w dziesiątkę.” Sprawdź, co zdaniem kobiet może pomóc zajść w ciążę

 

Karolina Wagner

Dziennikarka, redaktorka, absolwentka Polonistyki na UW. Woli słuchać niż mówić, biegać niż siedzieć, medytować niż dywagować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *