plastik a płodność

Plastik wrogiem płodności? Szkodliwy wpływ opakowań na zdrowie

Zwracasz uwagę na to, co jesz. Dbasz o odpowiednią ilość aktywności fizycznej. Już dawno odstawiłaś używki. Nie wychodzisz na spacery, gdy stężenie smogu przekracza dopuszczalne normy. Używasz ekologicznych kosmetyków. Robisz wszystko, aby wesprzeć swoją płodność i jak najdłużej cieszyć się dobrym zdrowiem. A czy wiesz o zagrożeniach czyhających w, z pozoru nic nieznaczących, plastikowych pojemnikach na żywność, puszkach na produkty spożywcze, foliowych woreczkach na kaszę czy ryż, a nawet… paragonach fiskalnych?

Niezdrowe jedzenie, a co z opakowaniem?

Świadomość społeczeństwa odnośnie skutków niezdrowego jedzenia z każdym rokiem jest coraz większa. Wiemy już, że fast foody, żywność mocno przetworzona i cukier to jedne z największych niebezpieczeństw w diecie. Zwracamy uwagę na etykiety a produkt z cukrem lub – jeszcze gorzej – syropem glukozowo-fruktozowym na pierwszym miejscu w składzie, rzadko trafi do naszego koszyka. Co więcej, mamy świadomość pułapek producentów – coraz rzadziej nabieramy się na wielkie napisy na opakowaniach „fit”, „light”, „bez konserwantów”.

A co z wiedzą o opakowaniu żywności? Czy jeśli kontekst ekologiczny nie ma dla nas znaczenia, to mamy świadomość, jakie opakowanie produktu może spowodować problemy ze zdrowiem lub doprowadzić nawet do poważnych chorób cywilizacyjnych?

PAMIĘTAJ! Substancje zawarte w opakowaniu produktu mogą przenikać do żywności, która się w nim znajduje i skażać ją. Szkodliwe substancje odkładają się latami w organizmie, więc skutki odczuwalne mogą być dopiero po dłuższym czasie.

CZY WIESZ ŻE? Producenci nie mają obowiązku uwzględniać na etykiecie opakowania wszystkich surowców, z których zostało wytworzone. Prawo nie obliguje ich do tego, a oni sami skrywają taką wiedzę przed konkurencją. W efekcie konsumenci nie mają pojęcia, z jakich substancji powstało opakowanie i czy są one szkodliwe dla zdrowia.

Bisfenol A – co to jest?

Bisfenol A (BPA) to związek organiczny, który stosuje się przy produkcji poliwęglanów i żywic epoksydowych. Jednym słowem jest wykorzystywany przy produkcji tworzyw sztucznych, a znajduje się głównie w:

  • Plastiku (np. zabawkach, szczoteczkach do zębów, woreczkach na kaszę/ryż, butelkach, naczyniach, opakowaniach na jedzenie)
  • Papierze termicznym używanym do wydruku paragonów i potwierdzeń z terminali płatniczych
  • Wewnętrznej części puszek

WAŻNE! W Unii Europejskiej tolerowana dzienna dawka BPA wynosi maksymalnie 0,05 mg na kilogram masy ciała. Niektóre kraje na świecie wprowadziły ograniczenia w stosowaniu BPA lub całkowicie zakazały jego stosowania. Zakaz dotyczy takich krajów jak: Korea, Japonia, Kanada, wybrane stany USA.

Bisfenol A uwalnia się z tworzyw szczególnie wtedy, gdy opakowanie z nich stworzone podlega ingerencjom takim jak: podgrzewanie, mycie detergentami, rozciąganie, gniecenie, mechaniczne obciążanie. Oznacza to, że przyczyniamy się do zwiększonej ilości uwolnionego BPA, gdy podgrzewamy jedzenie w plastikowym pojemniku, gdy przechowujemy żywność w uszkodzonym pojemniku (np. pękniętym, mocno porysowanym sztućcami) lub, gdy wkładamy do plastikowego pojemnika jeszcze gorące jedzenie.

Sprawdź: Palenie i palenie bierne – zobacz, ile papierosów wystarczy, by zdewastować kobiecą płodność

Bisfenol A – jak wpływa na zdrowie?

Bisfenol A może dostać się do organizmu jedną z trzech dróg: poprzez skórę (np. w kontakcie z paragonem fiskalnym), przez układ pokarmowy lub oddechowy. Co ważne, szkodliwa substancja BPA potrafi przetrwać na skórze do 2 godzin, kasjerki które mają częsty kontakt z paragonami powinny więc często myć ręce. Bisfenol doskonale rozpuszcza się w tłuszczach i cukrach, dużo gorzej w wodzie, dlatego może trafić do organizmu poprzez pokarmy zawierające właśnie tłuszcze i cukry.

BPA ma budowę zbliżoną do żeńskiego hormonu płciowego – estrogenu, dlatego może oddziaływać na funkcjonowanie układu hormonalnego. Bisfenol A może przyczynić się do powstania:

  • Otyłości,
  • Cukrzycy typu 2,
  • Chorób tarczycy,
  • ADHD,
  • Zwiększonego ryzyka niektórych nowotworów: raka jajnika, raka piersi, raka prostaty,
  • Problemów hormonalnych i związanych z tym niepłodnością,
  • Zaburzeń libido i problemów z erekcją,
  • Uszkodzeń płodów.

Badania przeprowadzone przez Amerykański Instytut Analityki Medycznej – Kaiser Permanente Division of Reserch – wykazały, że bisfenol A ma wpływ na otyłość u dziewczynek w wieku 9-12 lat. Ta grupa wiekowa jeszcze szczególnie narażona z uwagi na duże i intensywne przemiany energetyczne oraz niewyregulowany jeszcze metabolizm.

Sprawdź: Walcz albo uciekaj… Niepłodność to dla mężczyzn coś więcej niż temat tabu. Rozmowa z psychologiem

Z kolei grupa naukowców pod kierownictwem prof. Dany Dolinoy z Uniwersytetu Michigan udowodniła, że bisfenol A przyczynia się do uszkodzenia rosnącej tkanki wątroby płodu w trakcie ciąży. Płód nie ma możliwości zwalczyć bisfenolu A, który wchłaniany jest przez organizm matki.

Duże stężenie bisfenolu A w organizmie mężczyzn może znacząco osłabić jakość spermy – zmniejsza się żywotność oraz ilość plemników. Jeśli doda się do tego fakt, że BPA niekorzystnie wpływa na układ hormonalny kobiety może się okazać, że zbyt duże stężenie tego składnika w organizmie pary starającej się o dziecko może być poważną przeszkodą w prokreacji.

Karmisz niemowlę butelką lub podajesz smoczek? Uważaj na BPA

Noworodki, niemowlęta i małe dzieci są szczególnie narażone na szkodliwe działanie bisfenolu A, a  to z uwagi na ich niską masę ciała. A BPA znajduje się w szeregu dziecięcych akcesoriów, które zostały wyprodukowane z poliwęglanów: butelkach, talerzykach, sztućcach, kubeczkach, plastikowych elementach smoczków.

Od 2011 roku w UE obowiązuje zakaz używania bisfenolu A do produkcji butelek dla dzieci.

Jak rozpoznać, czy butelka jest bezpieczna dla dziecka?

  • PC7 lub cyfra „7” w trójkącie – produkt zawiera bisfenol A
  • BPA FREE lub butelka szklana – produkt nie zawiera bisfenolu A

 

Źródło: „Smak Zdrowia” 11/2018, . www.bisphenol-a.org, www. wsse.krakow.pl

POLECAMY TAKŻE

Od 1 marca 2019 rusza program „Mama 4+”. Dożywotnie świadczenie dla matek czwórki dzieci

 

 

Agnieszka Woźniak

Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *