Wyrostek robaczkowy

Usunięcie wyrostka robaczkowego a niepłodność

Usunięcie wyrostka robaczkowego to prosty i obarczony minimalnym ryzykiem zabieg, który jednak związany jest z przecięciem powłok brzusznych. Czy ma wpływ na potencjalne problemy z płodnością w przyszłości?

Zapalenie wyrostka robaczkowego

Wyrostek robaczkowy stanowi część układu pokarmowego i znajduje się po prawej stronie jamy brzusznej. Jest to ślepo zakończone uwypuklenie jelita, stąd potoczna nazwa „ślepa kiszka”.

Zapalenie wyrostka robaczkowego jest najczęstszą przyczyną usunięcia tej części ciała. Objawy zapalenia wyrostka robaczkowego to silny, kłujący ból w prawym podbrzuszu. Jeśli trwa kilka godzin, należy niezwłocznie udać się na pogotowie. Najczęściej do zapalenia wyrostka robaczkowego i jego usunięcia dochodzi w wieku dziecięcym.

Przeczytaj także: Efektywne leczenie niepłodności – po jakim czasie spodziewać się ciąży?

Usunięcie wyrostka robaczkowego – konsekwencje

Wycięcie wyrostka robaczkowego (appendektomia) nie wywołuje żadnych konsekwencji zdrowotnych. Inaczej sama operacji, której musi poddać się pacjent z zapaleniem wyrostka robaczkowego. Mimo, że prosta i obarczona minimalnym ryzykiem zgonu, jest jednak operacją, polegającą na rozcięciu powłok skórnych brzucha. W wyniku usunięcia wyrostka robaczkowego może dojść do zakażenia rany operacyjnej, zapalenie otrzewnej, krwawienia do jamy otrzewnej, pojawienie się krwiaka w ranie.

Operacja usunięcia wyrostka robaczkowego to prosty zabieg, który trwa od jednej do 2 godzin. Jeśli nie ma powikłań, pacjent po 2 dobach od operacji może już wrócić do domu.

Znacznie rzadsze skutki wycięcia wyrostka robaczkowego to: uszkodzenie jelita cienkiego, pęcherza moczowego, pojawienie się ropnia w jamie brzusznej, przepuklina w bliźnie.

Czy usunięcie wyrostka robaczkowego wpływa na płodność?

Przez lata podejrzewano, że wycięcie wyrostka robaczkowego w dzieciństwie może wpływać na wystąpienie niepłodności u kobiet. Naukowcy z University of Dundee odkryli, że appendektomia nie tylko nie ma negatywnego wpływu na płodność, ale wręcz przeciwnie – więcej kobiet po tym zabiegu zachodzi w ciążę. Tezę tę potwierdzają badania przeprowadzone przez brytyjskich naukowców, którzy analizowali wpływ appendektomii (zabiegu usunięcia wyrostka robaczkowego) oraz tonsillektomii (wycięcia podniebiennych) na kobiecą płodność.

Grupa badawcza liczyła 54,7 tys. Brytyjek po zabiegu usunięcia wyrostka robaczkowego i 112,6 tys. po zabiegu wycięcia migdałków, a także 10,3 tys. kobiet, które przeszły obydwa te zabiegi. Badane Brytyjki poddały się zabiegom w latach 1987-2012. Grupa kontrolna była reprezentowana przez 355,2 tys. kobiet w podobnym przedziale wiekowym, które posiadały zarówno migdały, jak i wyrostek robaczkowy.

Wyniki badania

Z grupy kontrolnej matkami zostało 43,7% kobiet. Wśród grupy badawczej 53,4% kobiet zaszło w ciążę po zabiegu wycięcia wyrostka robaczkowego, a 54,4% po  wycięciu migdałów. Najwięcej ciąż odnotowano wśród pań, którym wycięto zarówno migdałki, jak i wyrostek robaczkowy – stanowiły 59,7%. Zwiększona liczebność ciąż szła też w parze z niższym wiekiem kobiet w momencie zachodzenia w ciążę.

Wyniki badania absolutnie nie sugerują wycięcia migdałów czy wyrostka w celu poprawy płodności, a jedynie wykazują, że kobiety, które przeszły te zabiegi w przeszłości, nie muszą obawiać się, że pojawią się u nich problemy z zajściem w ciążę związane z tymi operacjami. Badanie brytyjskich naukowców pokazują, że operacja usunięcia wyrostka robaczkowego, po której nie nastąpiły nieprzewidziane konsekwencje zdrowotne, nie ma negatywnego wpływu na płodność kobiecą.

„Nie twierdzimy, że kobiety powinny mieć usunięty wyrostek, żeby zwiększyć szanse na zapłodnienie. Ale wyniki naszych badań pokazują, że kobiety, które mają mieć wycięty wyrostek, nie muszą się obawiać problemów z zajściem w ciążę. Lęki przed bezpłodnością spowodowaną taką operacją nie mają podstaw.” powiedział dr Sami Shimi, kierujący badaniami.

Źródła: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27393836/

POLECAMY TAKŻE:

Przyczyny niepłodności często leżą tam, gdzie medycyna tradycyjna nie zagląda

fot. Zdjęcie autorstwa Polina Zimmerman z Pexels

 


Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *